Peugeot Partner 2015 110 000km. Na oponach z 6mm bieżnika prawie całkiem zużył je od zewnątrz po przejechaniu tylko 3000km.
Po zajrzeniu pod spód: Nie widać luzów nigdzie chociaż tuleje gumowe trzymające belkę są już widać może minimalnie odkształcone ze starości ale są całe. Nie słychać łożysk w czasie jazdy, chociaż nie jestem pewien czy nie mają minimalnego luzu (ale to takiego prawie niezauważalnego). Znalazłem jedyny problem że śruby mocujące felgę były stożkowe zamiast płaskich, ale to chyba nie ma nic do rzeczy.
Co może być przyczyną? Belka? Możliwe żeby odkształciła się bez żadnej kolizji?
W samochodzie jest już zdiagnozowana uszkodzona maglownica ale to chyba nie może mieć wpływu na tylne opony?
Po zajrzeniu pod spód: Nie widać luzów nigdzie chociaż tuleje gumowe trzymające belkę są już widać może minimalnie odkształcone ze starości ale są całe. Nie słychać łożysk w czasie jazdy, chociaż nie jestem pewien czy nie mają minimalnego luzu (ale to takiego prawie niezauważalnego). Znalazłem jedyny problem że śruby mocujące felgę były stożkowe zamiast płaskich, ale to chyba nie ma nic do rzeczy.
Co może być przyczyną? Belka? Możliwe żeby odkształciła się bez żadnej kolizji?
W samochodzie jest już zdiagnozowana uszkodzona maglownica ale to chyba nie może mieć wpływu na tylne opony?