• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

Pierwsze mandaty za cofanie licznika.

pawcar

SuperMechanior
Dołączył
6.02.2017
Postów
3503
Punktów
949
Miasto
Manchester
Za to nie ma mandatu, tyko wyrok od 3 miesięcy do 5 lat !

Prokurator i te sprawy... Jest różnica miedzy wykroczeniem a przestępstwem.
 

TeslaManiac

SuperMechanior
Dołączył
15.11.2019
Postów
1274
Punktów
321
Dobrze bedzie jesli to bedzie mandat... to jest brane jako przestepstwo a nie wykroczenie wiec jest jeszcze opcja ze cie zawiną do wyjasnienia na 3 miesiace hehe
 

piohol

SuperMechanior
Dołączył
31.10.2016
Postów
656
Punktów
115
Miasto
Kępno
Nie. Na umowie kupna masz przebieg. Wiec nie ty cofałeś.

Właśnie dlatego na umowach kupna sprzedaży piszemy wszystko co sprzedający mówi - to aby zabezpieczyć kupującego , wskazana jest też data i godzina wydania samochodu aby zabezpieczyć sprzedającego. Papier jest cierpliwy i długo pamięta.
 

TeslaManiac

SuperMechanior
Dołączył
15.11.2019
Postów
1274
Punktów
321
I pamietajcie o tym żeby ZAWSZE sprawdzać diagnostę przy przeglądzie czy sie nie pomylił przy spisywaniu przebiegu. Bo pomyli jedną cyferke i macie problem...
 

scyzoryk

SuperMechanior
Dołączył
26.10.2014
Postów
1037
Punktów
244
Miasto
Grajewo
A dziś w radyjku mówili, że nie ma dnia żeby nie zatrzymali kręconego auta.
 

Misiek

Administrator
Dołączył
6.10.2010
Postów
7103
Porady
6
Punktów
2811
Miasto
Szczecin
WWW
auto-mis.szczecin.pl
A jak telefony się rozdzwonił, przez ostatnie 5 lat może miałem jeden telefon, żeby kręcić licznik do góry a od wczoraj już ze 20 takich klientów...
 

JerryG1

SuperMechanior
Dołączył
14.10.2013
Postów
1139
Punktów
109
Wiek
70
Miasto
Londyn
Siedze w UK zrobilem sobie urlop i czytam co tam sie ukaze w necie i jak dla mnie sa tu jakies watpliwosci.
Co 300k/km resetuje sie licznik a gosc z tego co czytam mial 10700, przeliczajac na mile to 66875 jakie 4 lata jezdzenia dla mnie - gdzie w tygodniu jezdze do 60 godzin
 

PiotreekPC

Początkujący
Dołączył
11.01.2020
Postów
12
Punktów
0
06.01.2020 zostałem zatrzymany do kontroli. Jechałem autem brata. Sprawdzili stan licznika i się okazało, że na liczniku jest 4 tys km mniej niż w listopadzie podczas przeglądu. Samochód brat ma od półtora roku. Wiemy, że różnica powstała w wyniku błędnego wpisania przebiegu, przez diagnostę na przeglądzie. Ciekawe jak to się skończy dla mnie jako kierowcy i dla brata jako właściciela. Nie bardzo mamy pomysł jak udowodnić swoją niewinność. Jedyne co mi przychodzi na myśl, to dokumenty z OC i AC gdzie w formularzu przy zawarciu umowy, był wpisany przebieg, dokumenty są z maja.
 

TeslaManiac

SuperMechanior
Dołączył
15.11.2019
Postów
1274
Punktów
321
W dokumentach ubezpieczenia jest przebieg taki jaki wlasciciel podal i nie bylo to przez nikogo potwierdzane wiec to nie jest dowód. Chyba ze ubezpieczyciel robil zdjecia i notatki przy zawieraniu umowy.
 

PiotreekPC

Początkujący
Dołączył
11.01.2020
Postów
12
Punktów
0
W dokumentach ubezpieczenia jest przebieg taki jaki wlasciciel podal i nie bylo to przez nikogo potwierdzane wiec to nie jest dowód. Chyba ze ubezpieczyciel robil zdjecia i notatki przy zawieraniu umowy.
Do AC były robione zdjęcia, w tym zdjęcie licznika z aktualnym przebiegiem.
 

TeslaManiac

SuperMechanior
Dołączył
15.11.2019
Postów
1274
Punktów
321
No to o ile ubezpieczyciel nie "zagubił" dokumentacji (bo nie wiem czy ma obowiązek archiwizacji) to może być dowód.

Z tym ze pamietaj sąd moze powiedziec ze mogles przestawic licznik w kazdej chwili zarowno przed spisywaniem ubezpieczenia jak i po. Wiec nigdy nie bedzie to super dowod na niewinnosc...
 

PiotreekPC

Początkujący
Dołączył
11.01.2020
Postów
12
Punktów
0
No to o ile ubezpieczyciel nie "zagubił" dokumentacji (bo nie wiem czy ma obowiązek archiwizacji) to może być dowód.

Z tym ze pamietaj sąd moze powiedziec ze mogles przestawic licznik w kazdej chwili zarowno przed spisywaniem ubezpieczenia jak i po. Wiec nigdy nie bedzie to super dowod na niewinnosc...
Niestety wiem o tym, że sąd może to podważyć. Sytuacja jest taka, że tak na prawdę nie ma jakiegoś sensownego wytłumaczenia.
 

TeslaManiac

SuperMechanior
Dołączył
15.11.2019
Postów
1274
Punktów
321
Wlasnie w tym problem... dlatego tak wazne jest sprawdzanie przy przegladzie czy diagnosta sie nie pomylil... i to dopoki auto jest jeszcze na stacji bo jak wyjedzie to diagnosta moze powiedziec "skad mam wiedziec teraz ze za brama nie przestawiles?"...
 

piohol

SuperMechanior
Dołączył
31.10.2016
Postów
656
Punktów
115
Miasto
Kępno
No to o ile ubezpieczyciel nie "zagubił" dokumentacji (bo nie wiem czy ma obowiązek archiwizacji) to może być dowód.

Z tym ze pamietaj sąd moze powiedziec ze mogles przestawic licznik w kazdej chwili zarowno przed spisywaniem ubezpieczenia jak i po. Wiec nigdy nie bedzie to super dowod na niewinnosc...

W cywilizowanym kraju wchodząc na salę sądową jesteś niewinny. Wina musi być udowodniona przez tego kto chce uzyskać korzyść prawną. To tylko w Polsce rządzonej przez posła kurdupla i jego ekipę oskarżony musi udowadniać, że jest niewinny.
 

TeslaManiac

SuperMechanior
Dołączył
15.11.2019
Postów
1274
Punktów
321
Zgadza się. Tylko w tym przypadku jest tak ze oni maja dowód na piśmie i w systemie ze jestes winny a ty nie masz nic.

Wiec wchodzisz na sale sadowa niewinny a wychodzisz winny bo oni maja dowod a ty nie masz nic...
 
Do góry Bottom