• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

Praca za granica

A

autozibi

Mała dygresja: Sami jesteśmy w bardzo dużym stopniu winni tego jak jest w Polsce - zamiast pójść "i porozbijać parę głów" każdy myśli jak wyjechać do raju jakim jest zagranica.

Nielogiczne jest dla kogoś: że chcę żyć dobrze w np. Anglii to muszę umieć więcej niż mój angielski odpowiednik?

Wielu się wydaję spier... stąd bo tam będę żył jak król. I potem taki Anglik ma łańcuszek kilkudziesięciu ciołków którzy za pół miski ryżu będą pracować ( a za chwile dojedzie następnych kilkudziesięciu - nie tylko z Polski).

Zobaczcie na przykład naszego kolegi: Pogotowia.

Jak ktoś go chociaż trochę zna to wie, ze nic nie przyszło mu za darmo. I doskonale pragnie Wam wytłumaczyć, że na 1 któremu uda się osiągnąć sukces ( w rozumieniu chociaż przeciętnego życia normalnego Anglika) przypada 10 lub więcej (pewnie więcej) którzy spadają na sam dół.

Im dalej w czasie tym liczba przegrywających rośnie a nie maleje.

Nie popadajmy również w skrajności . Już pisałem o tym nie raz ,
więc powtórzę , że również byłe i w UK i Niemczech i jakoś dna nie osiągnąłem .
Niestety ale wiele to zależy od nas samych .
Pracowałem z takim artystą co w Anglii miał same długi i jeszcze do Polski dzwonił do rodziny o pieniądze .
Więc widzisz , nikt niczego ci nigdzie na tacy nie podaruje ale tez trochę od siebie trzeba dać .
 
P

PogotowieSamochodoweUK

kim sa skausi?

Kim sa skalsi?
Skausi to rodowici ''liverpool'anie'' oni sa z dziada pradziada rasistami a szczegolnie do polakow bo zawsze od wiekow walczyli z polakami na stadionach.
Ich angielski jest taki ze reszta angli ich za cholere nie moze zrozumiec hahahah

Mała dygresja: Sami jesteśmy w bardzo dużym stopniu winni tego jak jest w Polsce - zamiast pójść "i porozbijać parę głów" każdy myśli jak wyjechać do raju jakim jest zagranica.

Nielogiczne jest dla kogoś: że chcę żyć dobrze w np. Anglii to muszę umieć więcej niż mój angielski odpowiednik?

Wielu się wydaję spier... stąd bo tam będę żył jak król. I potem taki Anglik ma łańcuszek kilkudziesięciu ciołków którzy za pół miski ryżu będą pracować ( a za chwile dojedzie następnych kilkudziesięciu - nie tylko z Polski).

Zobaczcie na przykład naszego kolegi: Pogotowia.

Jak ktoś go chociaż trochę zna to wie, ze nic nie przyszło mu za darmo. I doskonale pragnie Wam wytłumaczyć, że na 1 któremu uda się osiągnąć sukces ( w rozumieniu chociaż przeciętnego życia normalnego Anglika) przypada 10 lub więcej (pewnie więcej) którzy spadają na sam dół.

Im dalej w czasie tym liczba przegrywających rośnie a nie maleje.
Dokladnie, w UK kazdy z reszta polakow na czele czycha na ciebie zeby cos zpsocic tak ze zakonczy sie twoja sielanka.
Trzeba zapier...ac 10x tyle co tubylcy zeby cos osiagnac a pozniej jeszcze 20x tyle zeby to utrzymac bo kazdy chce cie ''zamknac'' podrzucajac swinie.

Jedyne co jest inne to to ze jesli masz zapal to ci sie to uda, w PL jak masz zapal to i tak niewiele mozesz. To jedyna roznica, po za tym nigdzie tu mleko i miod nie plynie, syf, hamowa i sami awanturnicy.
A swojakow to trzeba omijac szerokim lukiem!!!!

Nie popadajmy również w skrajności . Już pisałem o tym nie raz ,
więc powtórzę , że również byłe i w UK i Niemczech i jakoś dna nie osiągnąłem .
Niestety ale wiele to zależy od nas samych .
Pracowałem z takim artystą co w Anglii miał same długi i jeszcze do Polski dzwonił do rodziny o pieniądze .
Więc widzisz , nikt niczego ci nigdzie na tacy nie podaruje ale tez trochę od siebie trzeba dać .
Zibi w miejscu w ktorym jestem jest ''nas'' polakow ponad 50 tysiecy wg danych urzedowych wiec cholera wie ile wiecej jest tych ''niezarejestrowanych''.
Przez blisko 10 lat poznalismy sie w wiekszosci.... Niestety tylko okolo 3% jest ogarnieta i zyje zgodnie z tym systemem, kolejne 10% swiruje szlachcicow bo sie obkupili za kase pochodzaca z kredytow a pozostale 87% pracuje od czasu do czasu przez agencje, ''no spiki amerikano'' robia borute publicznie i chleja na ulicach oraz wlamuja sie gdzie sie da. Niestety ale oni sa na dnie i nie chca z tym nic robic. Znm problem rowniez z londynu gdzie siedzi moj kuzyn i paru znajomych, znam go z bristolu, z peterboroygh oraz z edinburga... Syf, hamstwo i wstyd, totalny upadek moralny i intelektualny i jaki kolwiek brak checi na zmiany!!!

Podsumowujac nie miales okazji w UK zasmakowac kwintesencji szlachectwa polskiego hehehe
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:

mateusek

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
12.02.2012
Postów
1888
Punktów
183
Miasto
Dublin -Kraków
U mnie jest kultura i mnie bardzo szanują :)I tego Wam też zyczę :) Co do polski to dopuki panstwo zezwala ludziom robic na czarno to ja przyszłość w polsce narazie se odpuszczam :)
 
A

autozibi

Podsumowujac nie miales okazji w UK zasmakowac kwintesencji szlachectwa polskiego hehehe

Oj miałem , miałem , jednak ja na ogół chodzę własnymi ścieżkami i zawsze jest dla ogółu najgorszy ,
staram się mówić to co myślę i wielu to boli a głównie takich co w dupie byli i gówno widzieli .
Takich kozaków to już głównie unikałem , panicze znani głównie z jednej marki aut (skrót na dwie litery )
domyśl się bo zaraz co nie którzy się po obrażają .
 
P

PogotowieSamochodoweUK

Oj miałem , miałem , jednak ja na ogół chodzę własnymi ścieżkami i zawsze jest dla ogółu najgorszy ,
staram się mówić to co myślę i wielu to boli a głównie takich co w dupie byli i gówno widzieli .
Takich kozaków to już głównie unikałem , panicze znani głównie z jednej marki aut (skrót na dwie litery )
domyśl się bo zaraz co nie którzy się po obrażają .
Heheh no chociaz nie mow ze do mnie pijesz;) Ja jezdze VW od zawsze nie liczac kilku przygod z innymi markami :) Widzisz, ludzie nie lubili, nie lubia i nie beda lubili tych co maja wlasne zdanie i tych co mowia w oczy ze ktos przegina palke. Takie zachowanie zagraza szanownemu ogolowi bo czesc z nich moze sie pobuntowac i stanac przeciwko tak zwanym ''najwaznieszym z grupy''.
 

mlody67

SuperMechanior
Dołączył
5.06.2012
Postów
1252
Punktów
114
Wiek
41
Miasto
Wrocław
Koledzy "jednym słowem" i kończąc debatę:
- wszędzie dobrze gdzie nas nie ma;
- Polak Polakowi wilkiem a nieraz i okoniem;
- bez pracy nie ma kołaczy;
- gdzie dwóch polaków się biję tam trz...ydziestu Polaków podżega:p
 
A

autozibi

Koledzy "jednym słowem" i kończąc debatę:
- wszędzie dobrze gdzie nas nie ma;
- Polak Polakowi wilkiem a nieraz i okoniem;
- bez pracy nie ma kołaczy;
- gdzie dwóch polaków się biję tam trz...ydziestu Polaków podżega:p
Smutne ale niestety w 10000000 % prawdziwe .
 

arni_poznań

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
29.11.2010
Postów
16291
Punktów
3342
Wiek
43
Miasto
PZ
vw passat b5 to fajne autko ale faktycznie wielu dupków się nim porusza w UK nie obrazając tutaj wujka PSUKa bo on akurat jest spoko gość ;)
 
P

PogotowieSamochodoweUK

No stalo sie to auto tak pospolite ze gdybym nie modil mojego to bym w natychmiast zmienial bo czasami patrze i mysle ''alez ty kur...a paskudny''. Tylko dlatego ze stalo sie to auto ulobionym wozidlem debili jak kiedys BMW.
 
P

PogotowieSamochodoweUK

Bede bezczelny ale im mniej polakow sie zjezdza tym lepiej dla nas ktorzy juz sa w tej ''zagramanicy''.
 
Do góry Bottom