Miras67
Nowy
- Dołączył
- 24.01.2012
- Postów
- 3
- Punktów
- 0
- Wiek
- 58
Witam wszystkich serdecznie,
Mam Mondeo 2007, MK III, 2,0 TDCI i problem od kilku miesięcy... z pojawiającą się sprężynką - wtedy auto przełącza się w tryb awaryjny i do dyspozycji mam 50% mocy. Coraz częściej wyłączenie silnika już nie pomaga od razu muszę poczekać dłużej, aby komputer się zresetował, albo o tym "zapomniał". Na początku fachowcy stwierdzili uszkodzoną turbinę (mianowicie zacinający się popychacz w turbinie). Turbina została gruntownie naprawiona z wymianą wałka i innych maneli i oczywiście sprawdzona odnośnie odpowiedniego ustawienia doładowania. Nie dało to spodziewanego efektu. Dalej pojawiała się sprężynka... Następnie został wymieniony nawet 2 razy zawór przy turbinie na inny, bo może sterowanie... Ok. dalej to samo. Teraz wyskakuje sprężynka też od czasu do czasu i pojawia się błąd o ile dokładnie zapamiętałem: problem z doładowaniem, niewłaściwa jakość sygnału - i nikt nie potrafi tego zlokalizować o co tak naprawdę chodzi.
Może ktoś z Was miał podobny problem i znalazł rozwiązanie.
A obecnie jeszcze doszły problemy z uruchamianiem silnika głównie rano. Odpala z ok. 5 razem jak mocno podpiłuję go i namacham się pedałem gazu. Mam wrażenie, że rano nie ma wystarczającej ilości paliwa. Bo jak na chwilę zapali to momentalnie gaśnie i tak do bólu.
Proszę o pomoc.
Mam Mondeo 2007, MK III, 2,0 TDCI i problem od kilku miesięcy... z pojawiającą się sprężynką - wtedy auto przełącza się w tryb awaryjny i do dyspozycji mam 50% mocy. Coraz częściej wyłączenie silnika już nie pomaga od razu muszę poczekać dłużej, aby komputer się zresetował, albo o tym "zapomniał". Na początku fachowcy stwierdzili uszkodzoną turbinę (mianowicie zacinający się popychacz w turbinie). Turbina została gruntownie naprawiona z wymianą wałka i innych maneli i oczywiście sprawdzona odnośnie odpowiedniego ustawienia doładowania. Nie dało to spodziewanego efektu. Dalej pojawiała się sprężynka... Następnie został wymieniony nawet 2 razy zawór przy turbinie na inny, bo może sterowanie... Ok. dalej to samo. Teraz wyskakuje sprężynka też od czasu do czasu i pojawia się błąd o ile dokładnie zapamiętałem: problem z doładowaniem, niewłaściwa jakość sygnału - i nikt nie potrafi tego zlokalizować o co tak naprawdę chodzi.
Może ktoś z Was miał podobny problem i znalazł rozwiązanie.
A obecnie jeszcze doszły problemy z uruchamianiem silnika głównie rano. Odpala z ok. 5 razem jak mocno podpiłuję go i namacham się pedałem gazu. Mam wrażenie, że rano nie ma wystarczającej ilości paliwa. Bo jak na chwilę zapali to momentalnie gaśnie i tak do bólu.
Proszę o pomoc.