rikardoriki
Nowy
- Dołączył
- 5.11.2013
- Postów
- 4
- Punktów
- 0
- Wiek
- 43
Samochod to toyota corolla 2002 1.6 benzyna, po wymianie kompletu sprzegla zaczal drgac pedal sprzegla. Poczatkowo drgal tylko po musnieciu 1cm a po dalszym wcisnieciu przestawal calkowicie. Teraz potrafi drgac przez cala droge wciskania/wyciskania ale nie jest to regula. Jezdzilem z tym do warsztatu to patrzyli na mnie jak na debila, ze moze cos lekko drzy ale nie ma podstaw do reklamacji. W koncu wzieli auto i niby poprawili jedna poduszke pod silnikiem co oczywiscie nic nie zmienilo.
Ostatnio poza drganiami pedalu zaczelo sie pojawiac dodatkowo takie dzwonienie/piski nasilajace sie wraz z obrotami silnika przy wlaczonym silniku przy wycisnietym sprzegle. Piski te ustaja po wcisnieciu pedalu sprzegla tak o 1/4 moze 1/3 calego skoku. Co odkrylem sam(nie jestem mechanikiem):
- ton tych piskow, dzwonienia zmienia sie wraz z delikatnym naciskaniem pedalu sprzegla zeby po mocniejszym wcisnieciu zniknac calkowicie
- piski i drgania nasilaja sie wraz z obrotami silnika
- gdy delikatnie nacisne na lape tego 'wysprzeglika' palcami to czuje jakby cos tluklo, mialo luz??
- gdy pare razy wcisne recznie do oporu ten 'wysprzeglik?' z gumowa obudowa pod maska silnika to drgania jak i piski ustaja NA JAKIS CZAS praktycznie calkowicie, a sprzeglo chyba chodzi minimalnie lzej?
Ewidentnie cos te chamy spartolily, bo przed wymiana nic nie piszczalo a pedal sprzegla byl martwy. Problem polega na tym ze objawy potrafia nasilac sie i znikac bez przyczyny. Co to moze byc? Cos z lozyskiem sprzegla? Wysprzeglik do wymiany?
Ostatnio poza drganiami pedalu zaczelo sie pojawiac dodatkowo takie dzwonienie/piski nasilajace sie wraz z obrotami silnika przy wlaczonym silniku przy wycisnietym sprzegle. Piski te ustaja po wcisnieciu pedalu sprzegla tak o 1/4 moze 1/3 calego skoku. Co odkrylem sam(nie jestem mechanikiem):
- ton tych piskow, dzwonienia zmienia sie wraz z delikatnym naciskaniem pedalu sprzegla zeby po mocniejszym wcisnieciu zniknac calkowicie
- piski i drgania nasilaja sie wraz z obrotami silnika
- gdy delikatnie nacisne na lape tego 'wysprzeglika' palcami to czuje jakby cos tluklo, mialo luz??
- gdy pare razy wcisne recznie do oporu ten 'wysprzeglik?' z gumowa obudowa pod maska silnika to drgania jak i piski ustaja NA JAKIS CZAS praktycznie calkowicie, a sprzeglo chyba chodzi minimalnie lzej?
Ewidentnie cos te chamy spartolily, bo przed wymiana nic nie piszczalo a pedal sprzegla byl martwy. Problem polega na tym ze objawy potrafia nasilac sie i znikac bez przyczyny. Co to moze byc? Cos z lozyskiem sprzegla? Wysprzeglik do wymiany?