Witam, problem sprawia peugeot 307, awarii uległ przełacznik zespolony (standard) i temat nie znalazłby się na forum gdyby nie kierownica która ewidentnie nie ma ochoty ruszać się z miejsca, była zalewana wd-kiem w sobote przy pierwszym podejściu i dziś kilkukrotnie, porządnie szarpana, następnie młotkowana guowym młotkiem, dziś na szybko dorobiony ,,ściągacz" bo żaden za bardzo nie podchodzi i nic, ani drgneła a była ciągnięta do oporu. Śruba mocująca kierownice była lekko obsmyknięta i wkręcona na jakąś czerwoną farbe, więc ktoś już wcześniej coś tam grzebał... Zaczynam się obawiać czy ktoś czasem nie wpadł na genialny pomysł żeby wielowpust w kierownicy również na to coś złożyć... Może ktoś z forumowiczów miał podobny problem albo ma pomysł co można zrobić z tym fantem??? Z góry dziękuje za pomoc.




