Witam. 3 tyg temu oddałem auto na wymianę opon. Wstawiano mi nowe opony letnie zakupione od razu w tym serwisie. W cenie miało być od razu wyważenie. Kilka dni po wymianie ruszyłem w dłuższą trasę i zauważyłem problem: ściągało mi auto na lewą stronę. Nie odczuwałem większych drgań na kierownicy. Ciśnienie w oponach było sprawdzane przed samym wyjazdem. Po przemierzeniu kilkuset kilometrów zajechałem do wulkanizatora, by sprawdzić wyważenie. Okazało się, że koła nie są wyważone... więc je wyważono (ponownie). Kilka dni pojezdziłęm po mieście i w niedługim czasie znowu ruszyłem w dłuższą trasę i jak się okazało nadal ściąga... O ile przy wymianie opon nie miałem pewności czy wyważanie zostało wykonane i czy wykonane zostało poprawnie, o tyle drugim razem nadzorowałem. I tutaj moje pytanie: co może powodować taką sytuację? Dodam, że przed wymianą opon (jak jezdziłem na zimówkach) wszystko było OK. Opony wymieniane były na tych samych felgach (aluminiowe), więc czy przyczyną mogą być krzywe felgi? Co jeszcze powinienem zrobić w takiej sytuacji oprócz oddania felg do prostowania?
Od momentu zmiany opon zauważyłem jeszcze jedną ciekawą aczkolwiek niepokojącą sytuację - zdarzyło się kilkukrotnie, że auto było całkowicie bez mocy lub strasznie szarpało. Nie wiem czy ma to jakiś związek z kołami/oponami (pewnie nie, działo się to szczególnie przy zimnym silniku), ale wcześniej nie było czegoś takiego.
Nie znam się na tym, proszę więc o porady co zrobić, co sprawdzić. Z góry dziękuję za odpowiedzi i życzliwość
Pozdrawiam
Od momentu zmiany opon zauważyłem jeszcze jedną ciekawą aczkolwiek niepokojącą sytuację - zdarzyło się kilkukrotnie, że auto było całkowicie bez mocy lub strasznie szarpało. Nie wiem czy ma to jakiś związek z kołami/oponami (pewnie nie, działo się to szczególnie przy zimnym silniku), ale wcześniej nie było czegoś takiego.
Nie znam się na tym, proszę więc o porady co zrobić, co sprawdzić. Z góry dziękuję za odpowiedzi i życzliwość
Pozdrawiam