Te, nie miej do mnie pretensji

Nie ja Ci mówię, tylko takie jest prawo. Niech Ci się chce trochę grzebnąć w necie, a nie wykłócać się ze mną o przepisy których nie ustanawiam;
"
....W związku z tym, że działalność prowadzona w warsztacie samochodowym jest działalnością usługową, to warsztat kwalifikuje się jako budynek użyteczności publicznej w rozumieniu przepisu § 3 pkt 6 r.w.t.b. (tak NSA w wyroku z dnia 25 stycznia 2010 r., II OSK 31/09, LEX nr 597534 – dotyczący myjni samochodowej – może mieć zastosowanie analogiczne). Dla takich budynków wymagane jest w szczególności urządzenie ustępów ogólnodostępnych – zgodnie z § 84-85 r.w.t.b., a więc z dostępem do wody i kanalizacją do odprowadzania ścieków bytowych...."
Budowałem warsztat od zera więc wiem jak to wygląda.
Te przepisy dotyczą budynków nowo budowanych, bądź przebudowywanych w jakimś tam zakresie.
Czyli jak stoi i nie robisz generalnego remontu, bądź przebudowy, to może sobie nie mieć sracza, ale jak budujesz nowy, bądź rozbudowujesz stary, to w tym zakresie w jakim jest rozbudowywany ma spełniać aktualne normy.
Przykładowo jak prowadzisz działalność w starym budynku, to nie musi mieć np. podjazdu dla niepełnosprawnych, wystarczą schody, ale jak Ci się umyśli remont wejścia wraz ze schodami to masz zrobić podjazd, albo windę dla niepełnosprawnych.
Dlatego napisałem Ci że jeśli w projekcie będziesz miał napisane "Budowa warsztatu samochodowego" to z automatu wskakujesz w "budynek użyteczności publicznej" i masz spełniać wymogi stawiane takim budynkom.
A żeby było śmieszniej to powiem Ci że za błędy w projekcie przed Nadzorem Budowlanym odpowiada inwestor, czyli Ty.
Jak Ci projektant spie....li projekt to ty będziesz płacił. Jakieś 7000 tys. kary za każde stwierdzone uchybienie i co najwyżej możesz się z projektantem dochodzić z powództwa cywilnego, o to kto ma rację.
A jak sąd rozsądzi...... to już inny temat.