Nie wiem jakie masz możliwości na działce, ale jeśli masz możliwość to wydłuż cały budynek o 2 metry. Zobacz, na stanowisku z kanałem; to co Ci napisałem. Wjeżdżasz samochodem i nadal zostaje Ci trzy metry z przodu auta przy bramie zamkniętej na styk. To naprawdę niewiele. Druga sprawa to długość kanału. Nie wiem jak Ci to tam wychodzi, ale musisz na samo wejście do kanału przeznaczyć minimum metr; czyli kanał musi być dłuższy od auta przynajmniej o metr żeby do niego jakoś wejść i to przy założeniu że będziesz właził po drabince. Jak zrobisz schody to troszkę więcej, a proponuję zrobić schody bo są wygodniejsze.
Dobrym pomysłem jest wydzielenie, tak jak to teraz zrobiłeś, pomieszczenia na stół warsztatowy. Otwartego na halę ale jednak wydzielonego, z oddzielnym kaloryferem. Zimą, przesłonisz to jakąś szmatą i spokojnie ogrzejesz z dziesięć stopni wyżej niż na hali. Ja u siebie mam powieszone paski foli chłodniczej. Na hali nie musisz grzać nie wiadomo jak, wystarczy 8-10 stopni; jak się człowiek rusza to i tak mu ciepło. Co do nagrzewnicy to odradzam. Mam i żałuję. Nagrzewnica rzeczywiście zrobi szybko ciepło, ale robi przy tym duży hałas, wiadomo później ją przełączysz na wolniejsze obroty, więc będzie tylko delikatnie szumieć, ale.....
Zwłaszcza że u mnie, to hala ogrzewana jest tak raz/dwa razy w tygodniu.
Nagrzewnica moim zdaniem nadaje się jak grzejesz cały czas - masz budynek wygrzany, na noc wyłączasz nadmuch, rano wchodzisz włączasz na wysokie obroty, pół godziny masz ciepło a potem to sobie tylko pyka. Jak będzie miał tak że przez trzy dni nie będziesz grzał to ogrzanie hali będzie oznaczało pół dnia spędzonego przy ryku wentylatora. Inna sprawa że w moim przypadku nagrzewnica ma co robić, bo moja hala to 14 x 12 przy średniej wysokości 4 metry.
Gdybym teraz budował to zrobiłbym podłogówkę uzupełnioną kilkoma kaloryferami.
Piec 20 kw to za mało na dom i Taki warsztat. U mnie siedzi 30 kw i jak włączę nagrzewnicę na full to ma problem ze zrobieniem temperatury. 20 kw to na sam warsztat musisz liczyć. Pomysł ze wspólnym piecem do domu i do warsztatu jest bardzo dobry.
Rury między budynkami zakop w izolacji termicznej na głębokości 1,5 metra i nie będziesz myślał o tym że Ci coś zamarznie. O budynek też się nie musisz martwić. Przy tych ostatnich mrozach nie grzałem u siebie przez cały weekend i przy temperaturze dochodzącej nocami do - 25, po trzech dniach bez ogrzewania, na hali miałem 2 stopnie w plusie. W najgorszym wypadku, jakbyś się obawiał o zamarznięcie to możesz zalać układ wodą wymieszaną z koncentratem do chłodnic, rozrobioną na - 5 i wtedy nie ma strachu.