Przez granice kierowca legalnie może przewiezc 2 butle 5kg gazu r134. Nie wszyscy to wiedzą a warto. Bo taki gaz z Bośni przywieziony autokarem wycieczkowym kosztuje w przeliczeniu na nasze 69zł. Sześcdziesiąt dziewięć złotych, nie sześccet dziewięćdziesiąt. Dała nam Łunia?
Tymczasem dosżły mnie słuchy, żę za wschodnią granicą przyklepano, że nowe ładzianki bedą w sprzedaży bez ABS i Airbag, normy ekologiczne zostały anulowane i mają je w zadzie, a to czy auto spełnia jakieś normy czy nie i czy moze być dopuszczone do ruchu czy nie, ustala i przyklepuje pastwowa komisja. Słyszeliście coś o tym?