Witam.
Mam taki problem. Zaczął mi głośno pracować napinacz łańcucha na biegu jałowym i tylko po dobrym rozgrzaniu silnika. Przed zakupem nowego postanowiłem zmierzyć ciśnienie oleju, czy pompa daje radę. Wykręciłem czujnik ciśnienia i w to miejsce wkręciłem manometr. Silnik rozgrzany do 90 stopni, bieg jałowy - ciśnienie 1.5-1.6 bara. Czy ciśnienie jest ok i czy pomiar wykonałem dobrze?
Postanowiłem więc kupić nowy łańcuch+napinacz (FAI). Niestety po zamontowaniu dalej to samo -dzwoni, jakby to diesel był.
Dodatkowo szukam też problemu z tzw. wypadaniem zapłonu(przynajmniej tak mi to wygląda-silnik jakby przerywał na milisekundę pracę co jakiś czas).Niestety ten sterownik nie posiada rejestracji misfire. Dodam tylko, że wszystko powymieniane albo było podmieniane na inne sprawne z innego passata. (cały układ zapłonowy,lambda, HALL, przepływomierz, itp.) Brak już pomysłów. I tak myślę czy przyczyną może być część mechaniczna, czyli ten niedomagający napinacz???Chodzi mi tutaj o otwieranie się zaworów ssących, czyli ich stopnia otwarcia, bo przecież chyba po to jest ten napinacz?!
Czy mając takie ciśnienie jest sens zwalać misę olejową i sprawdzać smok?
Mam taki problem. Zaczął mi głośno pracować napinacz łańcucha na biegu jałowym i tylko po dobrym rozgrzaniu silnika. Przed zakupem nowego postanowiłem zmierzyć ciśnienie oleju, czy pompa daje radę. Wykręciłem czujnik ciśnienia i w to miejsce wkręciłem manometr. Silnik rozgrzany do 90 stopni, bieg jałowy - ciśnienie 1.5-1.6 bara. Czy ciśnienie jest ok i czy pomiar wykonałem dobrze?
Postanowiłem więc kupić nowy łańcuch+napinacz (FAI). Niestety po zamontowaniu dalej to samo -dzwoni, jakby to diesel był.
Dodatkowo szukam też problemu z tzw. wypadaniem zapłonu(przynajmniej tak mi to wygląda-silnik jakby przerywał na milisekundę pracę co jakiś czas).Niestety ten sterownik nie posiada rejestracji misfire. Dodam tylko, że wszystko powymieniane albo było podmieniane na inne sprawne z innego passata. (cały układ zapłonowy,lambda, HALL, przepływomierz, itp.) Brak już pomysłów. I tak myślę czy przyczyną może być część mechaniczna, czyli ten niedomagający napinacz???Chodzi mi tutaj o otwieranie się zaworów ssących, czyli ich stopnia otwarcia, bo przecież chyba po to jest ten napinacz?!
Czy mając takie ciśnienie jest sens zwalać misę olejową i sprawdzać smok?