Witam. Jestem posiadaczem Renault scenic 2.0 w benzyna/gaz z 2002 . Jest to wersja z automatyczną skrzynią biegów. Od dłuższego czasu użytkuję samochody tej marki ale ten model mnie wykończy. Nie całe 6 miesięcy temu zaczęły się problemy ze skrzynią biegów.Po diagnostyce w wyspecjalizowanym warsztacie stwierdzono że skrzynie wymaga remontu. Koszt bagatela 6000 zł. Mówię trudno i się zdecydowałem. Tydzień temu przyszedł czas na wymianę rozrządu a jako iż jest tu zastosowany rozrząd ze zmiennymi fazami to koszt też był nie mały
bo zamknął się w kwocie 1800 zł. Teraz do sedna sprawy. Gdy odbierałem auto po wymianie rozrządu wystąpiły z nim problemy, mianowicie auto nie miało "kopa" straszny muł się zrobił. W warsztacie stwierdzono że to wina skrzyni biegów i żebym tam reklamował bo nie ma tzw "kick down'a". Myślę sobie dziwna sprawa przed wymianą rozrządu było ok a po wymianie taki cyrk. Dobra, pojechałem do mechaników od automatycznych skrzyń biegów, zostawiłem auto do diagnozy. Oto wydruk z komputera :
Knock sensor circuit
Brake pedal sensor circuit
Destructive misfire, OBD fault
Cruise ctrl/speed limiter, fault on the two brake pedal contacts
Ring supply, Short-circuit to +12V
Dano mi to i stwierdzono że ze skrzynia jest wszystko ok , że to coś z zapłonem i żebym pojechał do mechanika co mi robił rozrząd. Tak też zrobiłem no i się zaczeło odbijanie piłeczki. Ale że robię u nich auto już dłuższy czas to stwierdzili że go sprawdzą jednak są przekonani że to skrzynia. Dziś miałem odebrać auto ale zadzwonił do mnie szef warsztatu i powiedział iż wziął auto żeby się nim przejechać dla sprawdzenia i niestety wrócił na "sznurku" i że jak będzie wiedział co się stało to zadzwoni. Zadzwonili 3 godziny temu żebym przyjechał. Więc tak zrobiłem zdięcie świec które podobno wyjęli z auta oto ich zdięcia.
Nie znam się na tym ale mechanior powiedział że tam coś kiedyś musiało się już dziać bo ewidętnie widać iż ta świeca rozwalona jest grubsza od tej całej. Podobno gniazdo w którym była było wypalone i przez to zawór też ucierpiał. Pełno też było opiłków metalu , tak mi bynajmniej powiedziano. Teraz moje pytanie od czego to się mogło stać? Czy to czasem nie jest tak że źle mi ustawiono rozrząd podczas wymiany i tłoki wytłukły zawory wraz z tą świecą? Bo tak jak napisałem przed wymianą wszystko było ok. Teraz stwierdzili że silnik tylko do wymiany, koszt około 3200-3500. Jestem załamany, samochodem zarabiam na życie (dostawca jedzenia) , tyle co w niego władowałem to bym dwa kupił. Z góry dziekuje za odpowiedzi i zainteresowanie, pozdrawiam.
bo zamknął się w kwocie 1800 zł. Teraz do sedna sprawy. Gdy odbierałem auto po wymianie rozrządu wystąpiły z nim problemy, mianowicie auto nie miało "kopa" straszny muł się zrobił. W warsztacie stwierdzono że to wina skrzyni biegów i żebym tam reklamował bo nie ma tzw "kick down'a". Myślę sobie dziwna sprawa przed wymianą rozrządu było ok a po wymianie taki cyrk. Dobra, pojechałem do mechaników od automatycznych skrzyń biegów, zostawiłem auto do diagnozy. Oto wydruk z komputera :
Knock sensor circuit
Brake pedal sensor circuit
Destructive misfire, OBD fault
Cruise ctrl/speed limiter, fault on the two brake pedal contacts
Ring supply, Short-circuit to +12V
Dano mi to i stwierdzono że ze skrzynia jest wszystko ok , że to coś z zapłonem i żebym pojechał do mechanika co mi robił rozrząd. Tak też zrobiłem no i się zaczeło odbijanie piłeczki. Ale że robię u nich auto już dłuższy czas to stwierdzili że go sprawdzą jednak są przekonani że to skrzynia. Dziś miałem odebrać auto ale zadzwonił do mnie szef warsztatu i powiedział iż wziął auto żeby się nim przejechać dla sprawdzenia i niestety wrócił na "sznurku" i że jak będzie wiedział co się stało to zadzwoni. Zadzwonili 3 godziny temu żebym przyjechał. Więc tak zrobiłem zdięcie świec które podobno wyjęli z auta oto ich zdięcia.
Nie znam się na tym ale mechanior powiedział że tam coś kiedyś musiało się już dziać bo ewidętnie widać iż ta świeca rozwalona jest grubsza od tej całej. Podobno gniazdo w którym była było wypalone i przez to zawór też ucierpiał. Pełno też było opiłków metalu , tak mi bynajmniej powiedziano. Teraz moje pytanie od czego to się mogło stać? Czy to czasem nie jest tak że źle mi ustawiono rozrząd podczas wymiany i tłoki wytłukły zawory wraz z tą świecą? Bo tak jak napisałem przed wymianą wszystko było ok. Teraz stwierdzili że silnik tylko do wymiany, koszt około 3200-3500. Jestem załamany, samochodem zarabiam na życie (dostawca jedzenia) , tyle co w niego władowałem to bym dwa kupił. Z góry dziekuje za odpowiedzi i zainteresowanie, pozdrawiam.
