Witajcie, problem dotyczy Megane 1 ''99 1.6 z LPG.
# odpalanie na benzynie : Auto na zimnym silniku można kręcić i kręcić i po około 1.5 minuty zaczyna łapać, czuć paliwem przelewa ją ( sonda wskakuje i trzyma się w okolicy 0.1-0.2v. Po odpaleniu nie można dodać gazu bo się dusi i potrafi zgasnąć. Powoli dodając gazu, chodzi na obroty wyżej i już można ją pięknie wkręcać.
Autko się nagrzeje kilka minut i już chodzi w porządku na benzynie.
# odpalanie na LPG - ( klient rano grzeje reduktor żeby mógł odpalić na gazie ), auto odpala od pierwszego i chodzi pięknie.
Reduktor nie przepuszcza, sprawdzane poprzez zakręcenie butli, odkręcenie węża od wtryskiwaczy, gaz wyeliminowany.
# odpalanie zimnego na plaku - kręcąc go na plaku również odpala od strzała, tylko zaskoczy można puścić plaka i chodzi na benzynie z symptomami opisanymi powyżej.
Czyli jest problem z dawkowaniem/sterowaniem benzyny przez sterownik.
Auto przyjechało do mnie, przejrzałem go i pierwsze co po diagnozie komputerem (lunch) pokazuje 3 błędy :
1.Df022 computer ( nie można go skasować )
2. Otwarty lub przerwany obwód czujnika położenia przepustnicy ( przy oddawaniu gazu jest przerwa w ścieżce na granicy 80procent wciśnięcia {...50,60,70,X,90,100}
3. Czujnik podciśnienia kolektora ssącego obwód otwarty ( błąd wskakuje raz na jakiś czas po dłuższej pracy, w parametrach live działa poprawnie) Czujnik podmieniony, gdzieś wiązkowo będę jeszcze tego szukał.
Oczywiście sprawdzone ciśnienie sprężania, wymienione świece na nowe ( stare zajechane, stare iskry pod LPG , sprawdzone ciśnienie paliwa przed listwą (3.5bar), kolektor ssący uszczelniony, wymienione uszczelki oraz oringi przy przepustnicy ponieważ były bardzo duże nieszczelności, próba resetu komputera poprzez odpięcie akumulatora na noc (miałem nadzieję że mogły się rozjechać mapy po LPG, oczywiście brak możliwości kasowania adaptacji z pozycji interfejsu ),
czyszczona przepustnica, podmieniany czujnik temperatury.
Oczywiście na zimnym silniku sprawdzone temperatury itp. Było podejrzenie że przy spadającej temperaturze wariuje czujnik ale nic z tych rzeczy.
Brakuje mi pomysłu, niestety nie mam dostępu do clipa żeby zobaczyć co z tym błędem df022, nie wiadomo też czy lunch to dobrze odczytuje.
Ktoś mnie na coś jeszcze nakieruje?
btw. Ostatnio spotkałem prawie identyczny problem z VW Lupo który po wymianie silnika miał problemy z odpaleniem, łał paliwem ostro aż gryzło w oczy i nie chciał pracować i okazało się że znajomy przy wymianie chlapnął sobie kroplą płynu chłodniczego do otwartego gniazda ECU i zwarły się dwa piny i widział ciągle obciążenie silnika 100procent przez co go lało. Tutaj lunch nie pokazuje mi anomalii z obciążeniem a jednak wydaje mi się że wtryski leją przy starcie.
pozdrawiam
# odpalanie na benzynie : Auto na zimnym silniku można kręcić i kręcić i po około 1.5 minuty zaczyna łapać, czuć paliwem przelewa ją ( sonda wskakuje i trzyma się w okolicy 0.1-0.2v. Po odpaleniu nie można dodać gazu bo się dusi i potrafi zgasnąć. Powoli dodając gazu, chodzi na obroty wyżej i już można ją pięknie wkręcać.
Autko się nagrzeje kilka minut i już chodzi w porządku na benzynie.
# odpalanie na LPG - ( klient rano grzeje reduktor żeby mógł odpalić na gazie ), auto odpala od pierwszego i chodzi pięknie.
Reduktor nie przepuszcza, sprawdzane poprzez zakręcenie butli, odkręcenie węża od wtryskiwaczy, gaz wyeliminowany.
# odpalanie zimnego na plaku - kręcąc go na plaku również odpala od strzała, tylko zaskoczy można puścić plaka i chodzi na benzynie z symptomami opisanymi powyżej.
Czyli jest problem z dawkowaniem/sterowaniem benzyny przez sterownik.
Auto przyjechało do mnie, przejrzałem go i pierwsze co po diagnozie komputerem (lunch) pokazuje 3 błędy :
1.Df022 computer ( nie można go skasować )
2. Otwarty lub przerwany obwód czujnika położenia przepustnicy ( przy oddawaniu gazu jest przerwa w ścieżce na granicy 80procent wciśnięcia {...50,60,70,X,90,100}
3. Czujnik podciśnienia kolektora ssącego obwód otwarty ( błąd wskakuje raz na jakiś czas po dłuższej pracy, w parametrach live działa poprawnie) Czujnik podmieniony, gdzieś wiązkowo będę jeszcze tego szukał.
Oczywiście sprawdzone ciśnienie sprężania, wymienione świece na nowe ( stare zajechane, stare iskry pod LPG , sprawdzone ciśnienie paliwa przed listwą (3.5bar), kolektor ssący uszczelniony, wymienione uszczelki oraz oringi przy przepustnicy ponieważ były bardzo duże nieszczelności, próba resetu komputera poprzez odpięcie akumulatora na noc (miałem nadzieję że mogły się rozjechać mapy po LPG, oczywiście brak możliwości kasowania adaptacji z pozycji interfejsu ),
czyszczona przepustnica, podmieniany czujnik temperatury.
Oczywiście na zimnym silniku sprawdzone temperatury itp. Było podejrzenie że przy spadającej temperaturze wariuje czujnik ale nic z tych rzeczy.
Brakuje mi pomysłu, niestety nie mam dostępu do clipa żeby zobaczyć co z tym błędem df022, nie wiadomo też czy lunch to dobrze odczytuje.
Ktoś mnie na coś jeszcze nakieruje?
btw. Ostatnio spotkałem prawie identyczny problem z VW Lupo który po wymianie silnika miał problemy z odpaleniem, łał paliwem ostro aż gryzło w oczy i nie chciał pracować i okazało się że znajomy przy wymianie chlapnął sobie kroplą płynu chłodniczego do otwartego gniazda ECU i zwarły się dwa piny i widział ciągle obciążenie silnika 100procent przez co go lało. Tutaj lunch nie pokazuje mi anomalii z obciążeniem a jednak wydaje mi się że wtryski leją przy starcie.
pozdrawiam