• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

Renault scenic 1.9 tdi

Andrzej34

Nowy
Dołączył
26.02.2018
Postów
4
Punktów
0
Wiek
41
Miasto
Lubin
Witam mam bardzo poważny problem hak wspominałem wcześniej robiłem uszczelkę później poszło turbo pojeździlem dwa dni i dalej nic nie działa w aucie nawet akumulator się rozładowal i po tygodniu czekania to dostałem odpowiedź obróciło jedna panewke i teraz mechanik nie zrobi mi tego na reklamacje straszy mnie ze to moja wina i będzie to kosztowna naprawa bo trzeba dać blok do szlifu i naprawić ta panewke proszę napiszcie czy to mogło dojść z jego winy do awarii. On ma monitoring na placu i tak jak oddałem auto żeby zrobił uszczelkę pod głowica to czekałem dwa tygodnie na auto to była połowa lutego auto stało rozebrane na dworze później poskładać głowice to jak włożył kartę to ni chciał palić a za jakieś dwa dni powiedział ze nie miał masy komputer dołożył jakiś kabel i zaczął palić ale tylko jak był zimny jak ciepły nie chciał nie umiał mi tego wytłumaczyć skasował mnie 1000 zł ale nie dał żadnych papierów na ta naprawę jeździłem tydzień ale auto nie chodziło jak trzeba nie miało mocy i nie palił ciepły kazał jechać na komputer pojechałem dałem mu cały wykaz z komputera którego też nie odzyskalem wyszło ze jest przeładowania turbina wiec mówił ze turbo padło i będzie to kosztować 1050 robocizna z regeneracja i auto będzie jak cacy chodzić pytałem czy nie lepiej kupić drugi silnik i przełożyć bo ten może być doraźniety nie to za całą usterkę odpowiada turbo zrobimy będzie wszystko dobrze tak powiedział i co po tym zrobieniu torba jeździłem dwa dni i auto padło w piątek odebrałem zapłaciłem ale papierów nie dostałem bo szefa nie ma będzie w poniedziałek tak powiedział pracownik a w poniedziałek rano zapaliłem auto dalej kopcil na biało co wcześniej nie wspomniałem przejechałem 20 km i co zajechalam pod dom dałem gazu na wolnych obrotach i dymu białego ogrom i auto zgasło na wolnych obrotach i juz nie zapaliło bo akumulator się rozładowal. Przyjechał mechanik odpali na kable i co nie wiedział co się stało. Od pracowników dowiedziałem się ze to panewke jedna nie wszystkie co mam robić czy jak wezmę rzeczoznawcę to jest szansa ze wygram czy to jego wina jak to mam zrobić gdzie teraz szukać pomocy dochodzić racji swoich w sądzie pomóżcie nie chce mu tego puszczać planem
 

WOODOO

SuperMechanior
Dołączył
25.08.2014
Postów
6870
Porady
2
Punktów
3075
1 zapewne chciałeś tanio (a jak zwykle wyszło drogo) i zaprowadziłeś auto do typowego warsztatu ,,nora janusza,,- więc masz jak masz- pretensja tylko do siebie:bored:

2 nikt ci przez forum nie napisze czyja to wina, bo nikt twojego auta ani ,,zrobionej,, roboty na oczy nie widział- to chyba oczywiste i jasne dla każdego logicznie myślącego człowieka- czy takim jesteś ?:shifty:

3 teoretycznie to możesz typa postraszyć jakimiś ,,psami,, prokuratorem itp. ale jak gość jest bezczelny to cię zleje ,,ciepłym moczem,, i ,,spuści na drzewo,,- a dlaczego- bo nie masz żadnych dowodów, że on w ogóle tykał ci samochód (żadnych zleceń, paragonów, fv itp.)- i znowu twoja wina, bo po co płaciłeś jak nie dostałeś żadnego potwierdzenia :bored:

4 jeżeli jesteś wierzący to możesz iść się pomodlić żeby ten do kogo się modlisz jakoś ukarał tego s...na, np. zsyłając na niego plagi egipskie lub coś w tym stylu...:p:D
 

mazi0000

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
24.04.2011
Postów
680
Punktów
122
Wiek
27
Miasto
Katowice
Wymień silnik i po kłopocie , człowiek ma nauczkę na całe życie. Szkoda że ten mechanik tak postąpił.
 
Do góry Bottom