Zanim na forum kogoś znajdziesz, a i tak wypada "przelać" na flaszkę

Bo prosić za darmo to trochę głupio...
Eeeech... Specjalista od tego co na forum wypada, a co nie, się znalazł....
Niby dlaczego "prosić za darmo to trochę głupio"?
Przy takim założeniu, to to forum nie miałoby racji bytu. Połowa tematów to prośby o pomoc w takich czy innych sprawach związanych z mechaniką. Czyli co, w każdym poście mamy podawać numer konta i dopisek; "proszę o przelanie 20 złotych na flaszkę jeśli informacja była pomocna"?
Jeśli mam możliwość uzyskania jakichś danych, bez dodatkowych kosztów, poświęcając tylko swój wolny czas, to nie mam żadnego problemu z tym, żeby się tą wiedzą z kimś za darmo podzielić. Zwłaszcza że nie chodzi o jakiegoś "jednorazowca", tylko o gościa z dorobkiem trzech lat na forum i ponad ośmiuset napisanych postów - czyli kogoś kto w jakiś sposób udziela się na forum.
Jak ktoś nie chce pomagać "za darmo", niech nie pomaga, przecież nikt nikogo nie zmusza.
Niestety nie posiadam wiedzy tajemnej w zakresie VIN-ów Toyoty więc nie pomogę...