• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

Rozpoczęcie pracy, nauka

Oskart96

Początkujący
Dołączył
14.07.2026
Postów
7
Punktów
1
Miasto
Tarnów
Witam wszystkich, po długim czasie myślenia, w wieku 30 lat postanowiłem rozpocząć przygodę i na poważnie zająć się mechaniką, ugadalem się z mechanikiem z mojej miejscowości o staż 6 miesięcy, staż bezpłatny i na tyle sobie mogę pozwolić aby pracować za darmo, pytanie ważne bardzo dla mnie ile w tym czasie będę się wstanie nauczyć jeśli naprawdę będę się przykładał plus nauka po pracy i weekendy przy swoim aucie itp dosłownie te 6 miesięcy chce maksymalnie się uczyć pracować i uczyć się od poniedziałku do niedzieli non stop, ponieważ potem chce coś już umieć żeby szukać pracy jako pomocnik gdzieś,
Będę wdzięczny za każdą odpowiedź i pomoc
 

johnny100

SuperMechanior
Dołączył
13.11.2025
Postów
197
Punktów
52
W tych czasach i w mechanice gdzie nie ma komu robić robić za darmo? Toż nawet jeśli będziesz zamiatał, odkładał klucze, w międzyczasie uczył się prostej roboty i wykazywał chęci do nauki poważniejszej roboty to według mnie najniższa krajowa to nadal mało.
Masz racje, ale on go nie musi przyjmować wcale. Bezpłatny staż też istnieje. To nie jest tak że nie ma komu robić to bierzesz ludzi "z pod lydla "( to nie o tobie autorze bez urazy) i każesz im robić w zawodzie. Tylko ja bym to robił inaczej coś za coś. Bo jak będzie tylko przynieś wynieś pozamiataj a wiedzy zero to straci tam tylko czas. On go uczy a on pomaga ogarniać warsztat a potem coś kręci sam. Ja osobiście musiał bym mu coś dać hajsu bo inaczej bym go nie przyjął tak całkowicie za darmo.
Idź na hydraulika albo elektryka , lepsza kasa . Naprawa samochodów to nie zawód przyszłościowy .
To co z nami będzie? Czas sie uczyć po inną branże ?
 

blayders

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
10.10.2018
Postów
2507
Porady
1
Punktów
606
Miasto
Podkarpacie
Ci co już są w branży jakoś się doczłapią do emerytury . Dla młodych to będzie ciężka i wyboista droga - ekologia i lewica ukatrupiła tą branżę . Sam mam drugi fach elektryk w razie czego .
 

tolus24

SuperMechanior
Dołączył
2.06.2026
Postów
209
Punktów
67
Ja też między innymi dlatego, jako główne źródło dochodu mam automatykę, a motoryzacja jako drugie - hobby i pasja.
Też, o czym już pisałem, nie wyobrażam sobie, co dzień użerać się z rosnącymi kosztami, reklamacjami części czy wreszcie klientami, którym wiecznie jest za drogo i wszystko wiedzą lepiej, bo filmik na YouTube widzieli, już nawet wysikać się nie umieją, jak ktoś im short-a nie nagra:), a jak mu daję oscyloskop, żeby sam sondę szerokopasmową zdiagnozował, to nawet podłączyć nie umie.
Automatyka przemysłowa, to jeszcze wciąż "normalność", a na pewno dużo lepsza niż motoryzacja.
 

heniek1000

SuperMechanior
Dołączył
15.11.2017
Postów
3571
Porady
4
Punktów
597
Idź na hydraulika albo elektryka , lepsza kasa . Naprawa samochodów to nie zawód przyszłościowy .
I to jest właśnie to o czym pisałem, albo pasja, albo pragmatyzm.
I jakim Ty będziesz elektrykiem wstając codziennie o 5 rano. (chujowym)
Przez ostatnie 15 lat może dwa razy nie chciało mi się iść do pracy. Może 3.
 

blayders

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
10.10.2018
Postów
2507
Porady
1
Punktów
606
Miasto
Podkarpacie
Autor ma 30 lat to nie moment na "szukanie siebie" tylko na przygotowania do zakładania rodziny a tu jest potrzebny słały pewny dochód . Zanim coś osiągnie to minie 10 lat a jako elektryk/hydraulik 2 lata i może działać .
Puki unia nie gmerała jak i co możemy naprawiać to był fajny zawód . Obecnie to jak chodzenie po polu minowym .
Jestem w branży od 25lat i ostanie 3-4 lata to pasmo wiecznych rzucania kłód pod nogi .
 
Ostatnia edycja:

heniek1000

SuperMechanior
Dołączył
15.11.2017
Postów
3571
Porady
4
Punktów
597
Fakt, faktem...hydrauliki zdecydowanie szybciej się nauczysz niż mechaniki. Zdecydowanie.

Ale życie jest tylko jedno.
Do policji niech idzie, albo na strażaka. Klęczeć przy rurkach pod kiblem też pomysły :D
 

Regaciarz

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
31.03.2018
Postów
1358
Porady
1
Punktów
383
I nie licząc wysługi lat ma około 6000 zł na rękę. Z mieszkaniówką jak ma z 10-12 lat pracy poza policją to spokojnie z 7500 dostanie. Co na ścianie wschodniej jest dobrym pieniądzem. Plus nagrody, dodatki, trzynastka, urlop i spokój ze skarbówką bo każda złotówka jest legalna. Co za tym idzie każdy bank da kredyt więc można kupić mieszkanie pod lokatora. Jeśli masz dryg do munduru to polecam, ale nie każdy się w tym środowisku odnajdzie. Sam poszedłem w mundur. Straż graniczna, policja , służba więzienna, wojsko a najlepiej straż pożarna. Do wyboru do koloru.
 

MarcinT

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
24.05.2016
Postów
213
Punktów
51
Miasto
Błonie
Problemy pojawią sie kiedy przyjedzie auto nie na wymiany ale na diagnostykę, a tego będzie coraz więcej . Np nie ma ładowania niby proste nie? A wymienili ze dwa alternatory ,BCM ,ECM ,kleme na aku "intelygentną" i dalej nie ładuje. Albo nie kręci rozrusznik , wymienili rozruszkik(,nie wiem po co )przekaźnik ,akumulator i dalej nie kręci ? To są realne przykłady. A ostatnio łatałem przerwany kabelki z PCM do przekaźnika AC i to była usterka . A zgadnij co zrobili? Wymienili sprżęgło na kopresorze nie sprawdzajac nawet czy dochodzi prąd i powiedzieli że oni więcej nie umieją. W sensie warsztat.

No i ile oni zarobili na tych wymianach a ile Ty za "łatanie kabelka"? ;-)




teraz mam możliwość żeby pozwolić sobie na taki staż bo traktuję to jako tak jakby inwestycje, czy się opłaci nie wiem jak narazie z opini innych nie widzę zachęt i chwalenia dużych zarobków ale też nie o to mi chodzi, tylko żeby robić coś co się chce
Co innego jest robić coś co się chce dla siebie a co innego dla innych za pieniądze.
Jeśli 10 lat spędziłeś na budowach to może po prostu się przepracowałeś i potrzebujesz chwili odpoczynku.




zdałem sobie sprawę ze za jakiś czas będę żałował jeszcze bardziej że nie zacząłem teraz, i będę rypał dalej w upałach i deszczu na budowach
Czyli dobrą i pewną pracę na świeżym powietrzu chcesz zamienić na brudzenie się w smarach, olejach, toksycznych substancjach, wdychaniu spalin, pochłanianie pyłów z okładzin hamulcowych i sprzęgłowych?
O stresie i odpowiedzialności (cywilnej i materialnej) nie zapominając.

1784280579672.png


A praca mechanika to często połączenie pracy umysłowej i fizycznej.




Przez ostatnie 15 lat może dwa razy nie chciało mi się iść do pracy. Może 3.
Czym się zajmujesz?
 

johnny100

SuperMechanior
Dołączył
13.11.2025
Postów
197
Punktów
52
A ja uważam że na nic nie jest za pózno i jak kto chce, to sobie moze zmieniać zawód i po 50 siątce. Najgorzej jak na drodze spotyka sceptycznych krytykantów .:D
 

Oskart96

Początkujący
Dołączył
14.07.2026
Postów
7
Punktów
1
Miasto
Tarnów
Tak przyznam że parę dobryc miesięcy mnie zniechęcało strasznie jak mi wszyscy mówili nie bierz się za mechanikę, brudna ciężka robota, nie warto mało płatna, no ale ciągnie cały czas do tej mechaniki zobaczymy może nie będzie tak źle jak ludzie mówią a wręcz przeciwnie
 

lalek

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
5.03.2013
Postów
861
Porady
1
Punktów
308
@Oskart96 z tego co piszesz wygląda, że masz jeden duży atut - motywację. I masz dopiero 30 lat. Niektórzy tutaj piszą "już 30", jak dla mnie "dopiero 30".
Jedna mała rada ode mnie - od początku ucz się dlaczego, a nie tylko jak. Dobry mechanik wie, jak naprawić. Świetny wie, dlaczego się zepsuło.

Pół roku powinno wystarczyć żeby zrobić duży krok jeżeli pracodawca tworzy odpowiednie warunki i jest zaangażowanie. Pilnuj żeby Twój staż był faktycznie nauką.
 
Ostatnia edycja:
Do góry Bottom