• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

Rozszczelnienie klimatyzacji, czy źle naładowana klima ?

Devias

SuperMechanior
Dołączył
29.06.2013
Postów
363
Porady
1
Punktów
35
Wiek
43
Hej,

Rok temu w swoim samochodzie ładowałem klimę w innym warsztacie, po nabiciu okazało się, że z ich winy uległ uszkodzeniu zaworek wys. ciśnienia, ponieważ tam jest kulka która była zardzewiała i jej nie wyczyścili i później przepuszczała, wiec wymienili mi to za darmo + nabicie klimy i później sprawdzali i nie było już żadnego wycieku..

Przez jakieś 3 miesiące było wszystko OK, i później może w okresie miesiąca nagle przestała działać, niby na początku było słychać jakiś szum i tyle, ale nie chłodziło itp, klima raczej działa bo jak się rękę przyłożyło do otworów wentylacyjnych to było czuć zwiększony nawiew powietrza..

No i teraz po prawie 1.5 roku od naładowania klimy pojechałem już do innego warsztatu (bo tamten został zamknięty) i gościu nie podłączał nawet stacji, tylko wyrzucił w powietrze resztki gazu, troszkę jeszcze zostało go, bo ja w sumie w domu też sprawdzałem czy coś tego gazu tam jest i on przez jakieś 20-30 sekund ten gaz "wypuszczał" za pomocą końcówki od miernika elektrycznego..

Później nabił azotu i powiedział, żeby sobie samemu posprawdzać (wiedział, że mam warsztat i możliwości, wiec nie było problemu), wiec ja sobie rozebrałem wszystko i spreyem do nieszczelności wszystko obleciałem i teoretycznie nigdzie mi się żaden bąbel nie pokazał...

Wiec zastanawiam się czy ten poprzedni warsztat nabił odpowiednio dużo czynnika czy może tylko zrobił tak aby działało troszkę i później jeszcze przyjechać do niego znowu...

No bo wydaje mi się, że gdyby faktycznie była gdzieś nieszczelność to przez ten okres roku czasu gazu by w układzie nie było nic tak ?
A tu jednak było coś tego gazu..

Gdy powiedziałem to temu kolesiowi od klimy, że nie znalazłem żadnego wycieku to mówił, abym kupił sobie uszczelniacz do klimy (coś jak do chłodnic wody itp..), i naładować i nabić tego środka i zobaczyć co się będzie działo :)


A wam jak się wydaje, gdyby była dziura to zeszło by do 0 ?
 

arni_poznań

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
29.11.2010
Postów
16291
Punktów
3343
Wiek
43
Miasto
PZ
no, zeszłoby do zera, jeśli nie widać przecieku, jeśłi przedtem miałeś dodany do oleju barwnik UV i jego też nigdzie nie widać to czeka Cię rozbiórka albo sprężarki (koło pasowe na początek) albo skraplacz (króćce) przepuszcza
 

Zimoon

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
28.02.2015
Postów
2952
Punktów
825
Wiek
45
Miasto
Gdańsk
można nabić klimę która jest delikatnie nieszczelna. Czynnik zejdzie w jednych w czasie 1 dnia a w innych po roku jest ubytek 500gram. Małe nieszczelności to zwykle korozja na połączeniach, korozja na karterach kompresora znacznie rzadziej na dławicy wałka kompresora.
Jest jeszcze jedna kwestia a mianowicie co za pomysł wypuszczać czynnik do atmosfery?? Przecież sciągniecie serwisowe resztek czynnika zajmuje chwilkę!!
Dobry sprzęt do klimy ma drukarkę więc bez łaski klient dostaje wydruk ile udało się "uratować" czynnika a ile . Ile próżni i tak dalej.
uv nie zawsze zdaje egzamin. my zdecydowanie wolimy azot i jego moc 30 atmosfer.
 

david2291

SuperMechanior
Dołączył
1.07.2011
Postów
1134
Punktów
114
Wiek
34
Widziałem kilka egzemplarzy używających jakichś dziwnych wynalazków które nie miały możliwości ściągania czynnika
 

Devias

SuperMechanior
Dołączył
29.06.2013
Postów
363
Porady
1
Punktów
35
Wiek
43
Zapomniałem dodać Vectra B, klima manualna (na przycisk).

A jak działają te urządzenia do wymiany zaworków klimatyzacji bez ściągania czynnika ?
Bo może mi wtedy tylko wymienili zaworek, a już później nie dobijali klimy do pełnej :)

No mi się wydaje, że gaz by zszedł praktycznie do zera gdyby była dziura, tym bardziej, że wcześniej było wszystko ok..
Nie mam pojęcia czy dawali olej z UV wiec nie wiem chyba, że jest to już jakiś standard ?

Jutro własnie ma mi hurtownik przywieź preparaty do uszczelnienia klimy jeden z MAGNETI (007950025330 MAG) drugi AIRS (113-0130 AIRS) i zobaczę który mi się bardziej spodoba różnica w cenie ~10 zł (droższy AIRS)

On ma z Valeo półautomat klimę, wiec na pewno ma odciągania czynnika, no ale skoro tak zrobił no to jego sprawa, może nie chciał się bawić w to, a to był moment :)
 

beny282

SuperMechanior
Dołączył
18.11.2014
Postów
165
Punktów
32
Wiek
50
Miasto
Ruda Śląska
Witam.To co spuścił to nie był czynnik nikt normalny nie wypuszcza czynnika w świat.Druga rzecz nie mów że uszkodzili ci zaworek bo tam są zaworki z gumą i nikt nie będzie nic czyścić przed nabiciem.To że tam była rdza nie wiem skąd ale to tylko wina właściciela auta jak nie było zakrętki plastykowej na zaworze.Co do azotu nie przesadzaj z ciśnieniem bo Będziesz kiedyś wymnieniał parownik i deskę jak dobrze pójdzie a azotu i tak nie zobaczysz skąd ucieka tyle moich doświadczeń.Pozdrawiam.
 

Devias

SuperMechanior
Dołączył
29.06.2013
Postów
363
Porady
1
Punktów
35
Wiek
43
1. To co spuścił ? - Skoro 1.5 roku temu klima była nabita czynnikiem, później klima działała super, po jakiś 3-4 miesiącach już nie chłodziła (myślę, że za małe ciśnienie było).

2. Jak mam nie mówić, że uszkodzili mi zaworek, skoro sami mi o tym powiedzieli :), gdyby mi tak nie powiedzieli, to nic bym nie mówił.

3. Nie przyglądałem się zbytnio zaworkowi, tylko powiedział mi gościu po nabiciu klimy, że nie zauważył, że tam było troszkę rdzy, a podłączył wąż, a dowiedział się, że jeszcze nieszczelność w momencie gdy po wszystkim sprawdził czy z zaworka nie uchodzi gaz.
A nakrętki na końcówkach zawsze były, wiec raczej nie od tego, co prawda w jednym teraz zauważyłem, że chyba ktoś zgubił i dał inna większą, ale mi gościu wymienił jak byłem na azocie..
 

szachu41

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
19.05.2011
Postów
2560
Punktów
728
Wiek
38
Miasto
Ząbki
WWW
www.mechanikazabki.com.pl
Później nabił azotu i powiedział, żeby sobie samemu posprawdzać (wiedział, że mam warsztat i możliwości, wiec nie było problemu), wiec ja sobie rozebrałem wszystko i spreyem do nieszczelności wszystko obleciałem i teoretycznie nigdzie mi się żaden bąbel nie pokazał...

Wypuścił Cię z nabitym azotem????!!!! Co za idiota!!!
Po drugie nie żadne spray'e do nieszczelności tylko woda i ludwik (swoją drogą pewnie nie sprawdziłeś czujników które bardzo często przepuszczają gaz w tych autach).

Co do zaworka to racją jest że nie zepsuł się z winy warsztatu. One tak już mają. W końcu to opel :p

Azotu maks 28 bar nabijam i to też z duszą na ramieniu. Parownik ma bardzo cienkie ścianki, można go uszkodzić nawet płynem do płukania klimatyzacji.

A co do tematu...
Każda nieszczelność jest inna. Miałem już takie przypadki że gaz uciekał tylko w przedziale od 5 do 8 bar. Jest jak najbardziej możliwe że po 1,5 roku zostało coś jeszcze czynnika. Powiem więcej... Mogłoby być tak, że i przez 10 lat resztka czynnika by Ci nie uciekła.
 

Zimoon

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
28.02.2015
Postów
2952
Punktów
825
Wiek
45
Miasto
Gdańsk
z tą resztką czynnika przez 10 lat to prawda. Kupiłem kiedyś audi na częsci stare z klimą. Klima ledwo działała a auto stało dobrych kilka lat. Czynnika była mniejsza połowa ale był.
 

hamer

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
26.05.2012
Postów
1444
Punktów
186
Miasto
starachowice
po sprężarce na wałeczku ci może uciekać ople tak mają i wtedy żaden uszczelniacz nie pomoże
 

hamer

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
26.05.2012
Postów
1444
Punktów
186
Miasto
starachowice
tak jestam taki uszczelniacz i po sciągnięciu sprzęgiełka zazwyczaj się tam poci ,i trzeba mieć specjalne takie tulejki do montarzu tego uszczelniacza
 

arni_poznań

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
29.11.2010
Postów
16291
Punktów
3343
Wiek
43
Miasto
PZ
tak jestam taki uszczelniacz i po sciągnięciu sprzęgiełka zazwyczaj się tam poci ,i trzeba mieć specjalne takie tulejki do montarzu tego uszczelniacza
no najlepiej mieć tulejkę, ale też można zacisnąć termokurczkę na wałku, sam tak wymieniłem
 
Do góry Bottom