kacper10714
Początkujący
Witam,
Posiadam Skodę Octavię I, silnik 2.0 AQY. Borykam się z problemem od dłuższego czasu i proszę o pomoc.
Na początek opiszę co zostało naprawione żeby uniknąć pytań
Zrobiona jest uszczelka pod głowicą, nowe świece i przewody (BERU), wymienione wszystkie filtry, nowa sonda lambda,
nowa, wyregulowana po wskazaniach sondy lambda (po korektach) instalacja LPG (nowe wtryski, nowy reduktor, nowy sterownik).
Borykam się z 2 problemami:
- zatyka mi się przewód odmy, czasem mam masło i muszę czyścić - a robię co dziennie 65km do pracy (czyli 130km w tą i z powrotem
).
- na PB mam ubogą mieszankę +25%. (na LPG wszystko ok).
Rano (lub po dłuższym postoju jak silnik zimny) ostatnio bardzo słabo pali, dziś na próbę odpalając wykończył mi akumulator. Jak jest ciepły to jest wszystko ok.
Ostatnio pod pracą odpalałem awaryjnie na LPG i odpalił odrazu, na PB nie.
Obstawiam lewe powietrze lub słabą pompę paliwa. Lewe powietrze (moim zdaniem) powodowało by mi też masło w odmie.
Może lewe powietrze gdzieś na wtrysku paliwa? układ się zapowietrza?
Dodam też, że na PB jak jest zimy to jak dam pedał do oporu to nie jedzie i zaczyna się tak jak by dławić benzyna, jak przekroczy 3000obr lub jest ciepły to jest ok.
Na LPG żadnych problemów.
Korekty kasowane, adaptacja przepustnicy zrobiona, brak poprawy.
Błędy komputera:
16555/P0171/000369 - Fuel Trim: Bank1: System Too Lean
Występuje tylko podczas jazdy na PB.
Na PB korekty stoją na +25% (po ustaleniu korekty długoterminowej na +25% korekta krótka zmniejsza się i oscyluje w okolicach 0%)
Na LPG obserwując korekty oscylują w granicach +3.8% (korekta długoterminowa, korekta krótka oscylacje +3% / -3%).
Może przepływomierz zaniża?
Zapomniałem dodać, że samochód jak odpalam na zimnym czasami zachowuje się jak by nie miał ssania. Po odpaleniu obroty ustawiają się na 800-900 a nie tak jak na ssaniu około 1200 i opadają.
Czekam na propozycje i pomoc (bo czymś trzeba jeździć do pracy).
Posiadam Skodę Octavię I, silnik 2.0 AQY. Borykam się z problemem od dłuższego czasu i proszę o pomoc.
Na początek opiszę co zostało naprawione żeby uniknąć pytań
Zrobiona jest uszczelka pod głowicą, nowe świece i przewody (BERU), wymienione wszystkie filtry, nowa sonda lambda,
nowa, wyregulowana po wskazaniach sondy lambda (po korektach) instalacja LPG (nowe wtryski, nowy reduktor, nowy sterownik).
Borykam się z 2 problemami:
- zatyka mi się przewód odmy, czasem mam masło i muszę czyścić - a robię co dziennie 65km do pracy (czyli 130km w tą i z powrotem
- na PB mam ubogą mieszankę +25%. (na LPG wszystko ok).
Rano (lub po dłuższym postoju jak silnik zimny) ostatnio bardzo słabo pali, dziś na próbę odpalając wykończył mi akumulator. Jak jest ciepły to jest wszystko ok.
Ostatnio pod pracą odpalałem awaryjnie na LPG i odpalił odrazu, na PB nie.
Obstawiam lewe powietrze lub słabą pompę paliwa. Lewe powietrze (moim zdaniem) powodowało by mi też masło w odmie.
Może lewe powietrze gdzieś na wtrysku paliwa? układ się zapowietrza?
Dodam też, że na PB jak jest zimy to jak dam pedał do oporu to nie jedzie i zaczyna się tak jak by dławić benzyna, jak przekroczy 3000obr lub jest ciepły to jest ok.
Na LPG żadnych problemów.
Korekty kasowane, adaptacja przepustnicy zrobiona, brak poprawy.
Błędy komputera:
16555/P0171/000369 - Fuel Trim: Bank1: System Too Lean
Występuje tylko podczas jazdy na PB.
Na PB korekty stoją na +25% (po ustaleniu korekty długoterminowej na +25% korekta krótka zmniejsza się i oscyluje w okolicach 0%)
Na LPG obserwując korekty oscylują w granicach +3.8% (korekta długoterminowa, korekta krótka oscylacje +3% / -3%).
Może przepływomierz zaniża?
Zapomniałem dodać, że samochód jak odpalam na zimnym czasami zachowuje się jak by nie miał ssania. Po odpaleniu obroty ustawiają się na 800-900 a nie tak jak na ssaniu około 1200 i opadają.
Czekam na propozycje i pomoc (bo czymś trzeba jeździć do pracy).
