Dołączam się do Barbull, mam ten sam przypadek. Latem przy rozgrzanym i upałach zdychał powyżej 26c na zewnątrz i rozgrzanym silniku. Najpierw podmieniłem na ori używkę dla sprawdzenia. Zrobiłem jedną trasę i git. Po powrocie problem wrócił. Kupiłem ori Boscha, pojezdzilem z dwa tyg., i znowu mi zgasł na ciepłym. A właściwie na postoju pod marketem miałem problem z jego odpaleniem po jego zgaszeniu.
Po kilku przestojach zauważyłem, że startuje o wiele szybciej kiedy stygnie z otwartą maską, więc postanowiłem sprawdzić cewkę zapłonową. Kiedy się zatrzymał po raz kolejny, wykręciłem cewkę położyłem na śniegu, żeby ostygła. Po ok. 5 min. wsadziłem ją z powrotem na świece i... BINGO!!! Odpalił na dotyk. Tak jest za każdym razem - wystarczy schłodzić listwę przez parę minut i można znowu przejechać kilkanaście km.
Zamówiłem nową listwę zapłonową. Dam znać jak poszły testy, ale daję 99% szansy, że problem jest rozwiązany.
Jeśli nie chcesz od razu kupować podzespołu za 7, 8 stówek bez pewności że to ona jest winna, to możesz spróbować pojeźdić na pożyczonej sprawnej cewce
PZDR