• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

Silnik Galaxy i Scorpio

Camaro

Początkujący
Dołączył
4.06.2013
Postów
9
Punktów
0
Miasto
legnica
Witam, postaram sie w skrócie zacząć temat.
Mam galaxy mk1 z grudnia 97 roku. Niby rok bez znaczenia ale jednak po moich wyszukiwaniach ma to znaczenie. Jednak nie w tym temacie.

Ostatnio serce w nim klękło. Poszły niby szklanki. Silnik 2.0 dohc (dwa wałki i 8 zaworów). Klekot i stukot przerodził sie w łomot. Pobieżna kontrola i nasłuch przez osobe bbędącą w temacie wykluczył awarie głębokiej awari, innej niż te szklanki. Ale ... jakoze to są jednorazowe silniki jak wszędzie gdie by nie poszukać mam dylemat jak rozwiązać ten kłopot. Naprawiać ten na ryzyko władowania kasy czy wstawić inny?

- odpowiedź nr1.
owszem, sprawdzić skoro masz go na wieżchu i zrób mu wymiane szklanek.
- odp.2
wstawić inny taki sam
- odp. wstaw inny skoro są takie awaryjne.

1 - jak wykazało moje wyszukiwanie głównie po forum forda, ale i obserwacja po portalach aukcyjnych mało kto je naprawia bo koszt równa sie wymianie na sprawny a one nie zawsze wytrzymuja remonty. 50 na 50 % szans że łańcuch rozrządu szczeli. Nie ważne czy nowy czy stary. One mają to do siebie.
2 - skoro mój klękł mimo ze nie był przesilany, zalany dobrym olejem, stan pilnowany i 95% aut z podobnym są wystawiane z regóły z uszkodzonym silnikiem to .. nie będę sie ładował znów w to samo.
3 - tu juz jest wiecej do klikania.

Aby włożyć serce z 2,3 musze całą elektronike przełozyć z takiego osprzętu bo moc będzie równa 90 km. gdyż wtryski są wieksze i dawka paliwa będzie uboższa.

2.0 boję sie wkładać aby znów zaraz nie wymieniać bo nie ma pewności że nowe będzie ok.

Remontować starego nie chce bo ... mam obawe że znów zaraz klęknie.

Ze scorpio wsadzić to czeka mnie miksowanie lekkie osprzętu. Kolektor wylotowy musze zakładać z 2,3 galka, a część ze swojego. Robić małego miksa bo w scorpio jest silnik podłużnie a u mnie poprzecznie. Tu nie ma kłopotu bo ze swojego odkręcam i przekładam. Ale ...

I pytanie brzmi. Ma ktoś pojęcie albo wiedze jakie rozwiązanie jest najlepsze?

Oczywiście przy zainteresowaniu, a braku odpowiedzi i gdy temat nie zostanie usunięty dołoże pare info jakie poczyniłem. Może to sie komuś kiedyś przyda? Bo raczej mało jest o tym w necie.
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
A

autozibi

Jeżeli z nim są takie cyrki to go sprzedaj na części .... kup inne auto i po sprawie .
 

Camaro

Początkujący
Dołączył
4.06.2013
Postów
9
Punktów
0
Miasto
legnica
Tak to każdy może. Albo na złom ;) A tu nie o to chodzi aby coś na kubeł wywalić. Chodzi aby coś zrobić ;)
 

romys73

SuperMechanior
Dołączył
18.01.2014
Postów
1157
Punktów
104
Wiek
52
Miasto
abingdon
jak mowia ci ze padly szklanki to je wymien i klopot z glowy .
 
A

autozibi

Tak to każdy może. Albo na złom ;) A tu nie o to chodzi aby coś na kubeł wywalić. Chodzi aby coś zrobić ;)
Sam pisałeś , że te motorki bardzo awaryjne są , więc po co ładować kasę ,
po za tym nowością to on nie pachnie .
 

Camaro

Początkujący
Dołączył
4.06.2013
Postów
9
Punktów
0
Miasto
legnica
Owszem, nie pachnie. Do auta za 20 koła bym nie wkładał łap bo tam sie ich po prostu raczej nie da.
Ale znalazłem rozwiązanie. Oczywiście nie obyło sie bez szukajki. I faktu że jestem uparty.

panuje opinia że skoro jest silnik A to należy używać osprzętu i elektroniki pod takowy. Ale są odstępstwa.
Silniki 2,0 i 2,3 (oba z dwoma wałkami na łańcuchu) są do siebie bardzo podobne. Osprzęt jest identyczny, z tym że różnica jest w wtryskach i pojemności (cylindrach). Oba te silniki i silniki ze scorpio (również 2,0 i 2,3) to bliźniaki. Tyle że różnice są dość banalne ale ... kłopotliwe jak dla mnie.
Bloki mają te samą budowe. na zewnątrz.

I oczywiście moja uwaga. Po oglądnięciu wszystkich tych trzech silnika dochodze do tego że to jeden kowal je klepał.
Silnik z 2,3 to blok z wieksza pojemnoscią ale głowicą identyczną jak w 2,0 scorpio czyli 16 zaworków.
2,0 to blok identyczny co scorpio ale ... inna głowica bo 8 zaworków.
Reasumując bo zaczyna wychodzić z tego nowelka rodem Mody na sukces.

Oczytałem sie na forum Forda o silniku 2,0 oraz szukając silników i klamotów do rozbiórki na części jako dawców silnika to większość aut na graty miało je uszkodzone. Silniki.
Ze scorpio trza kombinować bo ... nawiercać otwór w innym miejscu, fabrycznie przygotowanym pod bagnet. (fabryka przewidziała te opcje iż blok poleci tu lub tu i zależnie gdzie, to otwory robią pod potrzebe w przygotowanych miejscach). Trza dokupować z silnika 2,3 galowego kolektor wydechu i kolanko łączące kata z kolektorem, i ... najzabawniejsze że musiałbym ze swojego wykręcać miske olejową plus smok bo sie różnią i wydech nie przejdzie. Dochodzi jeszcze kwestia węży do chłodnicy.
Nie że nie wykonalne. Ale kosztowne bo wole zaoszczędzić i dokupić coś sensownego.
Jeśli sie ma swój stary silnik, i kolektor z 2,3 to wsio jest wykonalne bez trudu ale czasochłonne. Fajne gdy ktoś lubi twożyć.

Ja bynajmniej włoże 2,3 od gala i po problemie. Silnik podchodzi jak należy, osprzęt współgra z wyposażeniem, jeździ i zyskuje na mocy. 2,0 ma 116 km a 2,3 140-145 km. Obawa że elektronika nie współgra została obalona przez ludzi którzy dokonali tego i szybko zareagowali na moje (męczące wprawdzie ale dla mnie ważne) pytania.
Co prawda zalecało by sie aby wsio było zapięte na właściwe guziki to trza by jeszcze wymienić komputer a co za tym idzie sterownik, stacyjke i immo. Ale oni tego nie robili i ... jeżdżą :)

Ktoś pewnie zaraz napisze po co tak kombinować? I odeśle do odpowiedzi wyżej jakie tu dostałem.

Po pierwsze, kto kupi ode mnie bude tak, abym ja nie był tak bardzo w plecy finansowo, a kupujacy był do przodu? Wtedy on będzie miał kłopot taki jak ja teraz. Dwa, galaxy to fajne chyba auto. Blacha jest na wzorowym stanie (o dziwo zero rdzy), zawieszenie jest OK, i tanie w naprawach, pojemne i wygodne, i daje rady.

Auto swoje kosztowało. Roczny hak i sekwencja. I miałbym to teraz na graty przerobić?

Już zamówiłem silnik, koszt z przewózką (mojej żony astrą) to raptem +/- 700-750 zł, oleje i filtry to max 200 zł, (u swoich źródełek), moja własna robocizna i czas.

Doliczając koszty nie przewidziane nie powinienem przekroczyć 1100 zł. To wedle mnie dość motywujące zwłaszcza że na znanym portalu goły silnik do mojego kosztuje minimum 1200 zł używka z 14 dni gwar rozr. a remont mojego wyniesie coś około tego. Mechanicy sie moga wypowiedzieć ( planowanie, uszczelki, zawory, i cały ten szał) tez nie wyjdzie mniej.

Wiec krytyka nie jest mile widziana chyba że z nutką dodatkowej wiedzy dla mnie i innych co to czytają, rozwodze sie nad tym wszystkim bo bardzoooooo mało jest na ten temat a komuś sie może kiedyś to przyda. Oczywiście dopisze tu po całej operacji co z tego wyszło jak to kogos interesuje. Mnie tak i sam bym to obserwował ^^
 
A

autozibi

Owszem, nie pachnie. Do auta za 20 koła bym nie wkładał łap bo tam sie ich po prostu raczej nie da.
Ale znalazłem rozwiązanie. Oczywiście nie obyło sie bez szukajki. I faktu że jestem uparty.

panuje opinia że skoro jest silnik A to należy używać osprzętu i elektroniki pod takowy. Ale są odstępstwa.
Silniki 2,0 i 2,3 (oba z dwoma wałkami na łańcuchu) są do siebie bardzo podobne. Osprzęt jest identyczny, z tym że różnica jest w wtryskach i pojemności (cylindrach). Oba te silniki i silniki ze scorpio (również 2,0 i 2,3) to bliźniaki. Tyle że różnice są dość banalne ale ... kłopotliwe jak dla mnie.
Bloki mają te samą budowe. na zewnątrz.

I oczywiście moja uwaga. Po oglądnięciu wszystkich tych trzech silnika dochodze do tego że to jeden kowal je klepał.
Silnik z 2,3 to blok z wieksza pojemnoscią ale głowicą identyczną jak w 2,0 scorpio czyli 16 zaworków.
2,0 to blok identyczny co scorpio ale ... inna głowica bo 8 zaworków.
Reasumując bo zaczyna wychodzić z tego nowelka rodem Mody na sukces.

Oczytałem sie na forum Forda o silniku 2,0 oraz szukając silników i klamotów do rozbiórki na części jako dawców silnika to większość aut na graty miało je uszkodzone. Silniki.
Ze scorpio trza kombinować bo ... nawiercać otwór w innym miejscu, fabrycznie przygotowanym pod bagnet. (fabryka przewidziała te opcje iż blok poleci tu lub tu i zależnie gdzie, to otwory robią pod potrzebe w przygotowanych miejscach). Trza dokupować z silnika 2,3 galowego kolektor wydechu i kolanko łączące kata z kolektorem, i ... najzabawniejsze że musiałbym ze swojego wykręcać miske olejową plus smok bo sie różnią i wydech nie przejdzie. Dochodzi jeszcze kwestia węży do chłodnicy.
Nie że nie wykonalne. Ale kosztowne bo wole zaoszczędzić i dokupić coś sensownego.
Jeśli sie ma swój stary silnik, i kolektor z 2,3 to wsio jest wykonalne bez trudu ale czasochłonne. Fajne gdy ktoś lubi twożyć.

Ja bynajmniej włoże 2,3 od gala i po problemie. Silnik podchodzi jak należy, osprzęt współgra z wyposażeniem, jeździ i zyskuje na mocy. 2,0 ma 116 km a 2,3 140-145 km. Obawa że elektronika nie współgra została obalona przez ludzi którzy dokonali tego i szybko zareagowali na moje (męczące wprawdzie ale dla mnie ważne) pytania.
Co prawda zalecało by sie aby wsio było zapięte na właściwe guziki to trza by jeszcze wymienić komputer a co za tym idzie sterownik, stacyjke i immo. Ale oni tego nie robili i ... jeżdżą :)

Ktoś pewnie zaraz napisze po co tak kombinować? I odeśle do odpowiedzi wyżej jakie tu dostałem.

Po pierwsze, kto kupi ode mnie bude tak, abym ja nie był tak bardzo w plecy finansowo, a kupujacy był do przodu? Wtedy on będzie miał kłopot taki jak ja teraz. Dwa, galaxy to fajne chyba auto. Blacha jest na wzorowym stanie (o dziwo zero rdzy), zawieszenie jest OK, i tanie w naprawach, pojemne i wygodne, i daje rady.

Auto swoje kosztowało. Roczny hak i sekwencja. I miałbym to teraz na graty przerobić?

Już zamówiłem silnik, koszt z przewózką (mojej żony astrą) to raptem +/- 700-750 zł, oleje i filtry to max 200 zł, (u swoich źródełek), moja własna robocizna i czas.

Doliczając koszty nie przewidziane nie powinienem przekroczyć 1100 zł. To wedle mnie dość motywujące zwłaszcza że na znanym portalu goły silnik do mojego kosztuje minimum 1200 zł używka z 14 dni gwar rozr. a remont mojego wyniesie coś około tego. Mechanicy sie moga wypowiedzieć ( planowanie, uszczelki, zawory, i cały ten szał) tez nie wyjdzie mniej.

Wiec krytyka nie jest mile widziana chyba że z nutką dodatkowej wiedzy dla mnie i innych co to czytają, rozwodze sie nad tym wszystkim bo bardzoooooo mało jest na ten temat a komuś sie może kiedyś to przyda. Oczywiście dopisze tu po całej operacji co z tego wyszło jak to kogos interesuje. Mnie tak i sam bym to obserwował ^^


Więc życzę powodzenia ..... i uuuuudanego remonciku :):):)
 

Camaro

Początkujący
Dołączył
4.06.2013
Postów
9
Punktów
0
Miasto
legnica
I po wymianie. Do zmiany silnika na 2,3 (145 KM) trza było kilku drobiazgów ale osprzęt został z 2,0 i na benzynie ładnie lata. Tyle że z gazem sa trudności bo nie bardzo chce sie wsio zsynchronizować ale to kwestia regulacji. Sterowniki i komp zostały z 2,0 wiec koszt jest po minimalu. Wymiana na drugi i sporo silniejszy wyniosła mnie mniej niż remont a efekt ... wyczuwalny nawet dla mojej żony ;)
 
Do góry Bottom