nie powinno się tak robić to tak jak bym klemę rozpoił można w ten sposób diody w altku zjarać
A jak myślisz, dlaczego BMW zrobilo konstrukcyjnie awaryjne, zewnętrzne
odpalenie samochodu na silniku (gniazdo na kolektorze ssącym)? W E39 nie ma rozpięcia przewodu zasilającego z akumulatora przy kielichu, tak jak w nowszych modelach i gniazdo jest bezpośrednio polączone 20cm przwodem z alternatorem i teraz podając zewnętrzne zasilanie, chcąc np. odpalić auto, plus to co wytwarza się w momencie odpalenia pali mostek prostowniczy, czy nie ? niszczy moduly, stery, ECU ect.?
Regulator napięcia działa jak jest obciążony alternator ,akumulatorem.
Nie wiem jakimi kryteriami cechuje się forumowa pomoc techniczna i
szczerze mówiąc średnio mnie to obchodzi, natomiast dochodzę do wniosku, że tracę tu czas. Regulator napięcia dziala po wzbudzeniu alternatora, który można wzbudzić również zasilaniem zewnętrznym (w tym przypadku 12V) i również będzie dzialal i akumulator nie jest bynajmniej jedynym wyznacznikiem wzbudzenia, a jedynie stanowi zamknięty obwód ladowania i dziala na zasadzie generatora synchronicznego, którego zadaniem jest utrzymanie plynnego ladowania na określonym poziomie. Czasy odpalania na korbę minely bezpowrotnie, gdzie w samochodach nie bylo elektroniki, tylu odbiorników i trzeba bylo posilkować się zewnętrznym obciążeniem, chociaż bardziej zorientowani wlączali światla i też bylo ok. Technika poszla na przód i auta po odpięciu klemy już nie gasną jak kiedyś dzięki rezystorom obciążającym i modulom zabezpieczającym, a zwiększenie napięcia na czas sprawdzenia ladowania z powodzeniem wyrówna regulator. Nie będę nikogo przekonywal do swoich racji, a wręcz przeciwnie, róbcie tak, jak uważacie za stosowne. To byla moja ostatnia wypowiedz na tym forum, dziękuję i życzę powodzenia.