MktR
Początkujący
- Dołączył
- 3.06.2019
- Postów
- 8
- Punktów
- 0
- Wiek
- 28
Witam. Od lipca, czyli już prawie od roku mam problem ze stukaniem w silniku. Wg. słuchu nie nasilił się dźwięk przez ten rok, ale jest to denerwujące.
Krótki opis:
- Po odpaleniu na zimnym silniku z rana słychać (nie zawsze) przez 5-10 sek jakby popychacze hydrauliczne. Jeśli je słychać to po tych 5-10sek dźwięk zanika.
- Do momentu nagrzania się silnika do optymalnej temperatury jest cisza.
- Wystarczy się przejechać żeby silnik się nagrzał, następnie na wolnych obrotach dochodzi stukanie takie jak na filmie.
- Silnik chodzi równo, pracuje ładnie, wkręca się na obroty. Przy dodawaniu gazu dźwięk zanika. Podczas jazdy też nic nie słychać. Najgorzej przy postoju na wolnych obrotach. Pod obciążeniem też nic nie słychać.
- Po zgaszeniu silnika na parę minut i ponownym zapaleniu znów dźwięku nie ma, dopiero jak się nagrzeje to słychać.
Link do filmiku:
Hyundai Getz 1.3 G4EA 82KM 2005r.
Mechanik wspomniał, że popychacze hydrauliczne tylko pytanie, czemu niekiedy z rana potrafią o sobie dać znać i dźwięk po paru sekundach znika i dopiero miałyby się odezwać po całkowitym nagrzaniu silnika?
Może ktoś nakierować, czym ten dźwięk może być spowodowany? Czy faktycznie popychacze hydrauliczne, czy może jednak nie i problemu szukać gdzie indziej.
Krótki opis:
- Po odpaleniu na zimnym silniku z rana słychać (nie zawsze) przez 5-10 sek jakby popychacze hydrauliczne. Jeśli je słychać to po tych 5-10sek dźwięk zanika.
- Do momentu nagrzania się silnika do optymalnej temperatury jest cisza.
- Wystarczy się przejechać żeby silnik się nagrzał, następnie na wolnych obrotach dochodzi stukanie takie jak na filmie.
- Silnik chodzi równo, pracuje ładnie, wkręca się na obroty. Przy dodawaniu gazu dźwięk zanika. Podczas jazdy też nic nie słychać. Najgorzej przy postoju na wolnych obrotach. Pod obciążeniem też nic nie słychać.
- Po zgaszeniu silnika na parę minut i ponownym zapaleniu znów dźwięku nie ma, dopiero jak się nagrzeje to słychać.
Link do filmiku:
Mechanik wspomniał, że popychacze hydrauliczne tylko pytanie, czemu niekiedy z rana potrafią o sobie dać znać i dźwięk po paru sekundach znika i dopiero miałyby się odezwać po całkowitym nagrzaniu silnika?
Może ktoś nakierować, czym ten dźwięk może być spowodowany? Czy faktycznie popychacze hydrauliczne, czy może jednak nie i problemu szukać gdzie indziej.
