• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

Szarpak - ręczny

marcinb.2508

Bywalec
Dołączył
14.01.2014
Postów
66
Punktów
14
właściciel jednego zaprzyjaźnionego warsztatu robił sobie taki szarpak sam na podstawie właśnie tych zdjęć i filmu. widziałem to jak jeszcze miał to nie skończone, ale co do efektów to nie wiem bo nie rozmawialiśmy później o tym. jak go spotkam i będę pamiętał to muszę się go podpytać bo sam jestem tym zainteresowany. może jak kiedyś będą chęci i czas pozwoli to sobie coś takiego zbuduję.
 

PEPER

SuperMechanior
Dołączył
4.05.2012
Postów
262
Punktów
36
Miasto
ŚLĄSK
już dawno ( zaraz jak pokazały się oryginały z Febi ) zrobiliśmy coś takiego dla własnego użytku, faktycznie zdaje egzamin, posprawdzasz b.dorze luzy -szczególnie jak można stanąć na ruchomych płytach np do ustawiania geometrii.
W praktyce jednak używamy tylko przy busach lub jakiś skrajnych przypadkach - do osobówek szybciej jest poprosić kolegę aby pobawił się w szarpak.......
 

grisza76

Początkujący
Dołączył
14.02.2013
Postów
6
Punktów
2
Ja używam - sprawdza się dobrze, a klienci widzą, że sprawdzamy urządzeniem, a nie łyżką do opon. Zakłada się szybko, oponę trzyma doskonale. Jest o tyle wygodniejszy od febi, że chwyt jest w osi koła, a nie od dołu. Tak jak Peper napisał, lepiej sprawdza się na obrotnicy. Czy warto samemu się bawić w spawanie? ...hmmm, a nie szkoda wam czasu? Dużo grzebania, a nigdy nie zrobisz tak samo. Koszt na kolana nie rzuca, a zawsze można się dogadać z ceną.
 

PEPER

SuperMechanior
Dołączył
4.05.2012
Postów
262
Punktów
36
Miasto
ŚLĄSK
tak, tylko jak ja go robiłem to jeszcze nie było tych polskich tylko oryginał Febi - gdzie cena troszkę boli.
 

grisza76

Początkujący
Dołączył
14.02.2013
Postów
6
Punktów
2
Tak, to doczytałem. A cena febi boli nawet bardzo. Zresztą febi ma system szarpania "od dołu" - za obrotnicę, a tu jest inne, bardziej bezpośrednie przełożenie. Z tym "rzeźbieniem chodziło mi np o gościa, który wystrugał coś takiego: szarpak podróbka 01.jpg
Znalazłem w archiwum w jakimś ogłoszeniu - nawet nie próbuję sobie wyobrazić, ile to waży. Znajomy też spróbował wyrzeźbić podobny, ale giął mu się na dyszlu dla odmiany :)
 

KamilS

Początkujący
Dołączył
6.09.2012
Postów
9
Punktów
0
No ten od kolegi grisza76 to faktycznie dość ciężki sprzęt...:)
 

PEPER

SuperMechanior
Dołączył
4.05.2012
Postów
262
Punktów
36
Miasto
ŚLĄSK
Ano przy tym to nawet mój jest wagą piórkową...
 

krys.kj

SuperMechanior
Dołączył
7.12.2011
Postów
330
Punktów
20
Wiek
42
Miasto
Okolice Chęcin
a jakieś zdjęcia własnych konstrukcji tego urzadzenia

no panowie ja juz sobie wyprodukowałem takiego szarpaka w wcale nie jest to takie czasochłonne zdjecia wkrótce
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:

grisza76

Początkujący
Dołączył
14.02.2013
Postów
6
Punktów
2
Masz sporo wolnego czasu - zazdroszczę ;) ...ciekaw jestem, jak będzie Ci trzymać łączenie głowicy z tym dyszlem - tu siły są spore. Drugi trudny punkt to chwyt za oponę, ale na zdjęciu nie widzę, jak to masz zrobione. No i cały czas masz tylko jeden chwyt, więc zakres ruchów masz mniejszy. Potestuj trochę, ew. popraw to, co puści. Z tego, co rozmawiałem ze sprzedawcą mojego, oni testowali kilka sztuk cały kwartał, zanim wypuścili na rynek, bo 'miejsc krytycznych' było kilka.
 

krys.kj

SuperMechanior
Dołączył
7.12.2011
Postów
330
Punktów
20
Wiek
42
Miasto
Okolice Chęcin
Masz sporo wolnego czasu - zazdroszczę ;) ...ciekaw jestem, jak będzie Ci trzymać łączenie głowicy z tym dyszlem - tu siły są spore. Drugi trudny punkt to chwyt za oponę, ale na zdjęciu nie widzę, jak to masz zrobione. No i cały czas masz tylko jeden chwyt, więc zakres ruchów masz mniejszy. Potestuj trochę, ew. popraw to, co puści. Z tego, co rozmawiałem ze sprzedawcą mojego, oni testowali kilka sztuk cały kwartał, zanim wypuścili na rynek, bo 'miejsc krytycznych' było kilka.
Chwyt za opone jest taki że na tym płaskowniku są porobione napioinki (małe spawy w kształcie krolpi) trzymaja solidnie opone dyszli bedzie kilka przyspawam preta na który będzie nachodziła rurka róznych długości i kształtów np. prosta, ala kierownica od roweru czas jaki mi to zajeło to około 2 godziny
 
Do góry Bottom