Może sprężyny w tłumiku drgań się wyrobiły
No, tak tylko dlaczego wcześniej wszystko było ok.
Łożysko miało 300tys. i spokojnie 100tys. jeszcze by zrobiło, ale jak już była okazja, to je wymieniłem. Tarczę starą zostawiłem, bo wyglądała, jak nówka. Wszystko Valeo było.
Mam taką dziką teorię. Stare łożysko lekko pracowało(za lekko). I zamówiłem dwa jeden oryginał, który nie miał żadnego graweru, grama smaru i śmierdział mi jakąś podróbką strasznie lekko się obracał prawie jak stare łożysko.
A drugie to Valeo takie jakie było. Smarem ładnie wysmarowane. Bardzo topornie się obracało, czuć było smar w środku.
Mówię pindolę ten oryginał za lekko coś chodzi. Zakładam toporne Valeo.
Może to Valeo musi się parę razy pokręcić...bo jak tak topornie się obracało...to jak teraz się rozgrzeje..no to luz się kasuje.. i szarpie..nie wiem..taka dzika teoria..
Rozrusza się i po kilku tys. się ułoży...
Czy jednak montaż heniek spaprał...?