
Najgorzej że nie wiadomo co za części tam powrzucaliNajgorsze że nie wiadomo co jest uszkodzone.


hi hi hi, ha ha ha a pewnie niejeden z was taką kalajabrą albo E46 zapiernicza... przyznać się![]()
To nie AngliaZastanawia mnie tylko po co ubezpieczalnia sprzedaje takie cos, przeciez wiadomo ze nie ma mozliwosci odbudowania tego, wazne sa tylko dokumenty i numery nadwozia. Ewidentnie do przeszczepu.
Powinno byc to sprzedawane bez prawa rejestracji

sam sobie odpowiedziałeś,pięknie pokazali pola numerowe i tabliczkę znaminową choć tą można zrobić vin zresztą też sprzedawany jest papirZastanawia mnie tylko po co ubezpieczalnia sprzedaje takie cos, przeciez wiadomo ze nie ma mozliwosci odbudowania tego, wazne sa tylko dokumenty i numery nadwozia. Ewidentnie do przeszczepu.
Powinno byc to sprzedawane bez prawa rejestracji
