Wszystko zależy o jakich sondach mówimy.@Farseer
A nie zastanawiałeś się nigdy skąd ta różnica w cenie chociażby sond do oscyloskopów?
Myślisz, że zawsze chodzi o marże i płacenie za markę?
Doświadczyłeś kiedyś zjawiska zaokrąglenia zbocza sygnału prostokątnego i czy jak widzisz taki sygnał na ekranie, przy sprawdzaniu czujnika, którego błąd zgłasza sterownik, to co uważasz, że czujnik jest uszkodzony i go wymieniasz, a jak dalej jest błąd, to ... zaczynasz się zapętlać przy bardzo prostym problemie.
To samo co pisałem niedawno o tanich miernikach.
Dlatego mieć dane urządzenie, a umieć nim pracować/diagnozować, to dwie różne rzeczy.
I jak w każdym przypadku, trzeba wiedzieć kiedy i na czym można przyoszczędzić.
Jak pisałem, oscyloskop to był najtańszy Pico 2204a, więc nie chińczyk. A to od oscyloskopu dużo też wychodzi.
Takich problemów nie doświadczyłem z chińskimi cegłami 650a które kosztują ćwierć ceny tych Ori Pico. Zresztą, do takich pomiarów nie trzeba szczególnej dokładności nieadekwatnej do ceny cęg.
To samo z chińskim C.O.P. probe.
Wszystkie Hantekowe sondy jakich użyłem do sprawdzenia przebiegu gęstych charakterystyk np sieci CAN czy czujników wału sprawdzały się i wyglądają jak każde inne charakterystyki wzięte z internetu.
Natomiast już takie taniochy typu Fnirsi za 150zl już mogą powodować problemy, z tym nie będę się sprzeczał.
Ale, znowu, uScope kiedyś był takim flagowym oscyloskopem miniaturowym i kosztował sporo, ale robi tyle samo co te chińskie Fnirsi.
?
