Po serwisie trafiają auta z nie odklejonymi "papierkami" z klocków 


Tutaj pisze Pan , że jak nie ma czasuWitam.
Jak niema czasu, a chcemy wiedzieć, czy tarcza jest prosta, to na podniesionym kole wciskamy hamulec, tak by klocki doszły do tarczy, ustawiamy lewarek zmiany biegów na luz, wysiadamy z samochodu i energicznym ruchem obracamy koło. Jeśli tarcza będzie prosta, to syk z tarczy i klocków będzie podczas całego obrotu koła miał taki sam jednostajny dźwięk, a jak będzie przerywany, to tarcza jest krzywa.
Pozdrawiam
Jak zakładam nową tarcze, albo ponownie zakładam starą tarczę, to sprawdzam zawsze!!!!!!! Mój ojciec z zawodu cukiernik w poił mi dwie podstawowe zasady. Pierwsza to solidność, kiedyś mi powiedział, że jak ktoś zamówi tort na 50 rocznicę ślubu na piątek na godzinę siedemnastą, to na sobotę na piętnastą tort mu już nie będzie potrzebny i drugą zasadę, bym w pracy się nadmiernie nie spieszył, bo jak pies szybko ruchał, to ślepych narobiłWielu mechaników lachę kładzie na wolną solidną diagnozę, by szef ich nie wylał z roboty za wolną pracę, ale ja mam ten komfort, że mogę się pracą smakować do woli i dzięki temu sam dochodzę do wielu rozwiązań różnych problemów i mam czas naprawić to czego nie potrafili naprawić z powodu delikatnie mówiąc z pośpiechu w autoryzowanych serwisach. Prosty przykład. W serwisie autoryzowanym w trzy letnim T4 wymieniali dwa razy łożysko przedniego lewego koła, bo po kilku dniach jazdy pękała zewnętrzna bieżnia łożyska i nikt nie sprawdził dlaczego tylko wymienili łożysko ponownie. I tak klientka trafiła do mnie i po rozebraniu już wiedziałem jaka jest przyczyna, do dziś klientka wspomina dlaczego w serwisie autoryzowanym nie sprawdzili że zwrotnica ma owalny otwór i po wciśnięciu niszczy po niedługim czasie nowe łożysko. W takich przypadkach odpowiadam, że: nie jestem w stanie odpowiedzieć na tak skomplikowane pytanie. Trochę się rozpisałem, przepraszam i pozdrawiam.
I odgrzewając kotleta to skąd mam pewność , że to jest krzywa tarcza po takiej diagnozie ???Witam.
Jak niema czasu, a chcemy wiedzieć, czy tarcza jest prosta, to na podniesionym kole wciskamy hamulec, tak by klocki doszły do tarczy, ustawiamy lewarek zmiany biegów na luz, wysiadamy z samochodu i energicznym ruchem obracamy koło. Jeśli tarcza będzie prosta, to syk z tarczy i klocków będzie podczas całego obrotu koła miał taki sam jednostajny dźwięk, a jak będzie przerywany, to tarcza jest krzywa.
Pozdrawiam




Witam! A czy spotkał się ktoś kiedyś z opinią, że uczucie krzywej tarczy może wynikać niekoniecznie z jej krzywizny, a po prostu z faktu odlewu z niejednolitej stali? Mnie tak powiedział znajomy mechanik, który posiadał specjalną tokareczkę do toczenia tarcz. Miałem kiedyś taki problem (niby bicie tarcz). W miejscu, gdzie przylegały klocki widać było takie jakby "przerosty" (ślady przedstawiające kontur klocka). Kolega zapiął tarcze do urządzenia, stoczył najpierw delikatnie, potem drugi raz konkretniej i stwierdził, że teraz tarcze są na pewno proste, choć przed toczeniem jakieś specjalnie krzywe nie były. Pojeździłem trochę i początkowo hamowały super. Kiedy jednak dotarły się na połysk, problem powrócił. Powtórzyliśmy procedurę, podczas której kolega stwierdził, że tym razem tarcze zapiął na urządzenie idealnie proste. Po jakimś czasie "bicie" powróciło. Stwierdził on wówczas, że może się tak zdarzyć, że tarcze są odlane z różnych mieszanek stali i że to nie krzywizna zakłóca płynność hamowania, ale ten właśnie fakt, mianowicie podczas wykonywania jednego obrotu tarczy w czasie hamowania, klocek w jednym miejscu ma większą przyczepność do stali, a w innym mniejszą, stwarzając uczucie pulsowania podczas hamowania i tym samym stwarzając wrażenie krzywej tarczy, która tak naprawdę jest prosta. Co Wy na to? To w ogóle możliwe czy raczej należałoby w takiej sytuacji pójść w stronę jakichś luzów na zaciskach itp.?
Według mnie to co napisałeś to nie ma w ogóle sensu .
1. Tarcze przede wszystkim są odlewane z żeliwa a nie stali .
2. Jeżeli pedał hamulca pulsuje podczas hamowania to z powodu krzywizny tarczy
a nie z powodu materiału tarczy .
3. Nieprawidłowy montaż tarczy , luzu w układzie zawieszenia lub usterki łożysk , piast - powoduje bicie tarczy hamulcowej ,
tarcza podczas obrotu sekwencyjnie ociera cały czas o klocki i powoduje to zmianę struktury żeliwa w tarczy hamulcowej.
Do produkcji tarcz hamulcowych uzywa się STALIWA SFEROIDALNEGO! A to staliwo jak by ktoś nie wiedział to odlew, który jest potem odpowiednio obrabiany. Cytat z innego forum. Dzisiaj tarcze sprowadzone z Chin wytrzymują jeden sezon.
Dlatego trzeba kupić markowe i trzymać paragon lub fakturę na reklamację.

Witam.
RABANTI, skoro w poprzednim wieku tarcze nie biły do o,o7, bo taka była norma, to i teraz nie będą, ale by więcej kupować nowych tarcz, to tolerancja bicia tarczy jest co kilka lat zmniejszana i są tego zmniejszania zagorzali zwolennicy. Ja od czasu gdy na płocie było napisane dupa, a chciałem ją pogłaskać i mi zadra weszła, to do słowa pisanego mam ograniczone zaufanie.
Zanim się dostosuję, to pomyślę sobie, jakie intencje miał twórca tekstu.
Pozdrawiam.
Panie Jacku tak do końca z tymi tolerancjami to nie jest . Tolerancje bicia są coraz mniejsze bo technologia współczesnych
układów hamulcowych tak wymusiła , tzn. są coraz większe średnice tarcz hamulcowych a przez to są
większe wektory prędkości na tarczy hamulcowej .
Tłumacząc na "prosty" bardziej zrozumiały język - czym większa średnica tarczy , tym większa musi być dokładność ,
tzn: musi być bardzo mała tolerancja bicia tarczy .
Tego nie wymyślili konstruktorzy , tak zmusiły konstruktorów prawa fizyki .

pan Jacek ponownie zagłębia się w skrajności ... 

Panie Jacku tak do końca z tymi tolerancjami to nie jest . Tolerancje bicia są coraz mniejsze bo technologia współczesnych
układów hamulcowych tak wymusiła , tzn. są coraz większe średnice tarcz hamulcowych a przez to są
większe wektory prędkości na tarczy hamulcowej .
Tłumacząc na "prosty" bardziej zrozumiały język - czym większa średnica tarczy , tym większa musi być dokładność ,
tzn: musi być bardzo mała tolerancja bicia tarczy .
Tego nie wymyślili konstruktorzy , tak zmusiły konstruktorów prawa fizyki .