Jeśli pekł wałek to jest tylko jeden powód - Zero smarowania.
A awaria powyżej i to dwóch turbin pod rząd to zasługa syfu z dolotu.
I nie zwalajcie na regeneratora tylko podziękujcie mechanikom.
Sam naprawiam turbinki i widzę co do mnie przychodzi.
Robię kilka turbin dziennie różnych marek i zdarzaja reklamacje, ale tylko z jednego typu silnika - F9Q Renaulta 120 km, czyli Laguny - masakra, scenic, i inne.
W tym silniku częsciej powinno się wymieniać pompę oleju niż rozrządu. I właśnie w tych autach pękają wirniki, w żadnym innym.
Czy to jest wina zakładu?
I jeszcze jedno, dbajcie o swoje auta bo to co widzę w turbinach przysyłanych woła o pomstę do nieba!!!
Czasami trzeba syf wybijać za pomocą młotka i śrubokręta zanim pójdzie do mycia i piaskowania!!!