• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

Urwana świeca żarowa i gwintownik

paczinol

Nowy
Dołączył
3.04.2023
Postów
4
Punktów
0
Witam, temat oklepany ale nikt nie pisze o jednej sprawie. Mam sytuacje jak w tytule ale nadal chcę wyjąć żarnik. Czy pomoże wlanie wd 40 (gniazdo świecy tworzy lejek nad żarnikiem, można sporo wlać i dopiero wkręcić urwaną świecę) i nie dokręcenie urwanej świecy do końca.? Mam na myśli sytuację w której WD bedzie miał czas penetrować żarnik, pojeździć parę dni autem, sprawdzać stan WD, a liczę w sumie na to że siła ciśnienia w cylindrze stopniowo wypchnie żarnik, chociaż parę mm na początek. Myślę zostawić luz między żarnikiem a resztą świecy tak z parę milimetrów. Ewentualnie skrócić trochę świecę i wtedy ją wkręcić, tak aby się nie wykreciła przypadkiem ale żeby nadal żarnik miał miejsce na wysunięcie się z kanalika w którym siedzi.

Niestety przy próbie extrakcji mechanicznej ułamał się gwintownik i siedzi w żarniku. A już był gwint gotowy, miałem wykręcić i dawać szpilkę , masakra.
 

Regaciarz

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
31.03.2018
Postów
1351
Porady
1
Punktów
377
Dwa razy robiłem tak na partyzanta, kiedyś w ptcruiser 2.2 po prostu pojechałem na obwodnicę i przy 170 wywaliło końcówkę razem z kawałkiem plastikowej obudowy silnika :D drugi raz 1.6 hdi, zrobione ponad 100 km z butem w podłodze nie ruszyło końcówki. Decyzja zapadła na wkręcenie z powrotem urwanej świecy i jeździ tak po dziś dzień( a mija dwa lata)
 

paczinol

Nowy
Dołączył
3.04.2023
Postów
4
Punktów
0
Dwa razy robiłem tak na partyzanta, kiedyś w ptcruiser 2.2 po prostu pojechałem na obwodnicę i przy 170 wywaliło końcówkę razem z kawałkiem plastikowej obudowy silnika :D drugi raz 1.6 hdi, zrobione ponad 100 km z butem w podłodze nie ruszyło końcówki. Decyzja zapadła na wkręcenie z powrotem urwanej świecy i jeździ tak po dziś dzień( a mija dwa lata)
A WD 40 lałeś???
Automatyczne połączenie postów:

Dwa razy robiłem tak na partyzanta, kiedyś w ptcruiser 2.2 po prostu pojechałem na obwodnicę i przy 170 wywaliło końcówkę razem z kawałkiem plastikowej obudowy silnika :D drugi raz 1.6 hdi, zrobione ponad 100 km z butem w podłodze nie ruszyło końcówki. Decyzja zapadła na wkręcenie z powrotem urwanej świecy i jeździ tak po dziś dzień( a mija dwa lata)
I co sie stało z ptcruisrem??? nic nu sie nie stało w silniku? nic nie wpadło do cylindra??
 

Bartek4x4

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
21.02.2016
Postów
6690
Porady
2
Punktów
1880
Miasto
Koszęcin
Kombinuj. Może wyskoczy. Ino serio coś połóż w okolicy bo ci przestrzeli maskę na wylot
 

Regaciarz

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
31.03.2018
Postów
1351
Porady
1
Punktów
377
To nie benzyna, że podciśnieniem wsyśnie( ale jak sprężanie nie ruszy to i podciśnienie tym bardziej). Pt znajomy miał co najmniej dwa lata i latał z nową świecą. Nic nie lałem
 

paczinol

Nowy
Dołączył
3.04.2023
Postów
4
Punktów
0
Zamówiłem u Chińczyka wykrętaki do urwanych gwnitowników. Myślałem jak to stworzyć samemu ale dużo roboty. Najpierw spróbuję wyjąć złamanego dziada z dziury.
 

Załączniki

  • chrome_JUgUVgw8AK.png
    chrome_JUgUVgw8AK.png
    94,6 KB · Wyświetleń: 49
Do góry Bottom