• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

Urządzenie do odpowietrzania układów hydraulicznych - samoróbka.

greghorn

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
21.11.2013
Postów
1339
Punktów
427
Miasto
Miechów
Ponieważ dzisiaj zabrakło prundu - elektrownicy cuś na słupach działali - miałem chwilkę i przy okazji podpychania wszystkiego pod ściany (nazwanie tego co robiłem porządkami byłoby przesadą), porobiłem zdjęcia wspomnianego w temacie urządzonka. Powiem szczerze - w pełni profesjonalnego urzadzenia do opowietrzania hamulców, to w życiu w rękach nie miałem i generalnie nie wiem jakie funkcje powinno spełniać (poza odpowietrzaniem ;)).
Mój sprzęt służy do odpowietrzania "od dołu", czyli wpinamy się w zacisk, (wysprzęglik) i tłoczymy płyn od zacisku przez przewody do zbiorniczka.
Do stworzenia tego cuda techniki potrzebujemy:
1. Weny twórczej - niestety miałem tylko pusty pojemnik po wenie
IMAG0494.jpg 2. Spawarki - może być chińczyk. Ewentualnie sąsiad ze spawarką który za odrobinę weny zgodzi się...
IMAG0486.jpg
3. Wiertarki i wierteł - może być chińska, (ewentualnie wariant sąsiad + wena)
IMAG0488.jpg
IMAG0489.jpg

4. Stare węże hydrauliczne, a dokładniej końcówki z tychże węży.
IMAG0493.jpg

5. Przewody. IMAG0491.jpg

I kilka jeszcze innych pierdół które gdzieś tam się po warsztacie plątają.
A i jeszcze jedno, to jest bardzo ważne. Pracę nad naszym urządzeniem, rozpoczynamy w dniu, w którym nasz najbardziej nielubiany i upierdliwy klient przyjechał na jakąś naprawę. Klientowi mówimy że to dniówkę potrwa i umawiamy się z nim na odbiór pojazdu na wieczór. Klient wychodzi a my bierzemy (chwila, mówiłem że trzeba mieć litr benzyny i zapałki? jak nie to -trzeba mieć) benzynę, lejemy na samochód klienta i podpalamy. Po czym łapiemy gaśnicę i gasimy. W ten sposób uzyskujemy najważniejszą rzecz czyli pustą gaśnicę. (Jak dobry kit zasuniemy klientowi o tym że mu samochód samozapłonu dostał to jeszcze nam za gaśnice zwróci.)
Teraz mamy już wszystko.
Chwilka pracy i.......................... tadam:
IMAG0485.jpg IMAG0482.jpg W bokach gaśnicy nawiercone dziury i wspawane: szybkozłączka pod pneumatykę, oraz dwie końcówki na wężyk służący za wskaźnik ilości płynu. Z reguły pracuję na ciśnieniu między 2 a 4 atm.
Prawa autorskie nie są zastrzeżone, jeśli komuś się podoba - wiadomo co kliknąć...;)
Jakieś pytania? Pytać.

Aha jak admin uzna pierwsze zdjęcie za reklamę niezgodną z ustawą, to proszę je usunąć.:p
 

Pieko

Gaduła
Dołączył
8.12.2013
Postów
75
Punktów
2
Wiek
29
Miasto
Częstochowa
Mam takie pytanie trochę nie na temat.. Jak się tig sprawuje ? :p a 'przyrząd' całkiem spoko, muszę sobie taki sprawić :)
 

Luku

Dekoder
Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
13.11.2011
Postów
1576
Punktów
317
Wiek
35
Miasto
Nottingham
Koksiu to działa od dupy strony, wtłacza przez zacisk xD
 

ObelixSP

SuperMechanior
Dołączył
1.04.2012
Postów
457
Punktów
90
Wiek
52
Miasto
Łódź
Jak by do tego dorobić adapter zamiast korka na zbiorniczek płynu hamulcowego + mały reduktor na przewodzie doprowadzającym powietrze żeby można sobie regulować ciśnienie tłoczenia tak do 2 barów.
A jeszcze taki malusi manometr coby pokazywał jakie tam jest ciśnienie.
To już by był pełnowartościowy przyrząd do odpowietrzania hamulców jak i sprzęgieł hydraulicznych .

Taki najtańszy firmowy to chyba z 1900 zł więc twój patent chyba warty będzie zachodu.

Tylko obawiam się co do tej gaśnicy jako zbiorniczka na płyn hamulcowy.
Czy to czasem po jakimś czasie nie zacznie w środku korodować i wtedy zamiast odpowietrzać to będzie po prostu zapychać rdzą układ ?
 

greghorn

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
21.11.2013
Postów
1339
Punktów
427
Miasto
Miechów
Wąż którym doprowadzam ciśnienie idzie właśnie z reduktora. Manometr jak najbardziej, ta gaśnica którą wykorzystałem miała takowy nawet, ale bez podziałki i na wieksze ciśnienia więc go usunąłem bo nic nie pokazywał. Gdybym teraz to robił to zastanowiłbym się nad wstawieniem zamiast szybko złączki, wentylka z dętki - wtedy byłoby urzadzenie przenośne. Nabiłoby się 5 atmosfer i można by z tym iść odpowietrzać w dowolnym miejscu. Oczywiście ciśnienie malałoby w miarę ubywania płynu. Ale jak na razie nie mam takich potrzeb.
Nad korozją szczerze mówiąc się nie zastanawiałem ale myślę że można wężyku wrzucić filterek, w maluchu chyba był taki mały na zasilaniu paliwa. Bardziej się zastanawiam czy po jakiś czasie zawór gaśnicy nie zacznie przepuszczać, jak szlag trafi uszczenienia, ale w razie czego druga jest w zapasie :).
Ponieważ grzebię raczej przy dużych, to sprzęt jest wykorzystywany bardziej do sprzęgieł i kilka razy przy hydraulicznym układzie zmiany biegów w Mercedesach. Hamulców nim jeszcze nie robiłem. Zawsze sią zastanawiałem czemu wszystkie tanie sprzęty na alledrogo zasysają płyn przez zacisk a nie tłoczą go.

Co do TIG-a to pytanie jest skierowane do trochę niewłaściwej osoby, przez 16 lat, jak grzebię przy samochodach (w większości własnych, a ostatnio trochę przy obcych) używałem do spawania, starej spawarki elektrodowej, zrobionej w latach 80-tych przez jakiegoś wiejskiego elektryka. Konstrukcja prostsza od przysłowiowego cepa, bez żadnej regulacji na, jeden rodzaj elektrod (3,25mm cieńsze nie spawały tylko się topiły, a grubsze "łapały" do materiału). Robiłem tym wszystko, od wydechów do ramy pod robioną przyczepę rolniczą. W którymś momencie trzeba było jednak zakupić coś lepszego. Najpierw w planach był Migomat, potem jednak wybór padł na tiga ze względu na możliwość spawania MMA (co dla mnie, starego elektrodowca ma duże znaczenie), jak również przez to, że można bez żadnych kombinacji spawać alu (w migomacie trzeba coś tam zmieniać - rolki, drut - a tu odkręcam butlę przekładam kable i jadę). Dodatkowo trafiły mi się ze dwie pęknięte miedziane chłodnice oleju ze sprzętu rolniczego, a tego już niczym innym nie pospawasz.
Ale wróćmy do pytania; po przesiądnięciu się ze sprzętu bez żadnej regulacji, na coś tego typu każdy będzie miał taką minę :D
Sprzęt jest zaj....sty. Polecam.
Oczywiście, jak ze wszystkim -trzeba się najpierw naumieć tym robić.

A i jeszcze jedna sprawa, wężyki proponuję dać gładkie, u mnie są zbrojone bo takie były dostepne natomiast minus jest taki że trzeba się dobrze wpatrywać żeby widzieć poziom płynu, albo czy nam powietrze nie idzie na układ.
 
Ostatnia edycja:

ObelixSP

SuperMechanior
Dołączył
1.04.2012
Postów
457
Punktów
90
Wiek
52
Miasto
Łódź
Zawsze sią zastanawiałem czemu wszystkie tanie sprzęty na alledrogo zasysają płyn przez zacisk a nie tłoczą go.

Ja w ogóle się nie spotkałem jeszcze z urządzeniem do odpowietrzania hamulców które by wtłaczało płyn od dupy strony ,znaczy się od strony zacisku.
Tak na logikę to jak wymieniasz płyn takim normalnym urządzeniem które tłoczy płyn do zbiorniczka,zakładasz na odpowietrznik przewód i przepuszczasz płyn dotąd aż leci czysty.
Jest to w miarę szybko i praktycznie.
Jak by tak wtłaczać płyn hamulcowy od strony zacisku to trzeba by jednocześnie chyba odciągać nadmiar ze zbiorniczka coby się to nie przelało i w ogóle nie wiem czy da się prawidłowo odpowietrzyć w ten sposób hamulce.
Panowie próbował ktoś odpowietrzać hamulec tłocząc płyn od strony zacisku ?

Ja używam takiego sprzętu choć brakuje w nim właśnie manometru no i jakiegoś wglądu w poziom
płynu w banieczce .
Poza tym żeby był tańszy chociaż o połowę to same ++
 

greghorn

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
21.11.2013
Postów
1339
Punktów
427
Miasto
Miechów
Tak na logikę to jak wymieniasz płyn takim normalnym urządzeniem które tłoczy płyn do zbiorniczka,zakładasz na odpowietrznik przewód i przepuszczasz płyn dotąd aż leci czysty.
Jest to w miarę szybko i praktycznie.
No, jest w tym sens i logika. Zwłaszcza z tym że szybko i praktycznie.
 

Pieko

Gaduła
Dołączył
8.12.2013
Postów
75
Punktów
2
Wiek
29
Miasto
Częstochowa
Zastanawiam się nad kupnem takiego właśnie tiga :) Mam shermana ale MIG/MMA 230A i spawa się naprawdę fajnie porównywalnie ze sprzętem za większe pieniądze... ale to nie temat o spawarce więc nie będę zaśmiecał.. Dzięki za informacje :)
 

greghorn

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
21.11.2013
Postów
1339
Punktów
427
Miasto
Miechów
Dobra.
Tak informacyjnie, w Sobotę przysadziłem się do odpowietrzania a tu ......pupa.
Rozeszło się uszczelninie w zaworze gaśnicy (oring). Rozerwał się i jedna część zatkała wypływ.
 
Do góry Bottom