• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

Ustawienie rozrządu Ford 1,6 ti-vct

johnny100

SuperMechanior
Dołączył
13.11.2025
Postów
153
Punktów
40
Oczywiście,że tak pod warunkiem ,że jest to "zwykła śruba"Jeżeli jest to śruba jednorazowa np:w/w rolka napinacza 1,6 xep,śruba wału ecoboost to dokręca się do odkształcenia plastycznego i dlatego ważna jest procedura serwisowa.
Jasne że tak, przecież nie napisałem że papram i robię wszystko po swojemu. Trzeba robić i z głową i z procedurą a czasem jak trzeba po swojemu .
Tak naprawdę, nie wiadomo czy to była 100% wina mechanika.
A widzisz ,bo w większości miejsc gdzie pracowałem to raczej starał bym sie dogadać z szefem jak i z klientem. Klient też powinien zgłosić reklamację . A dlaczego odrazu poszło od d strony? Widocznie właściciel nie dogadał sie z szefem.
 

tolus24

Uczestnik
Dołączył
2.06.2026
Postów
30
Punktów
5
Nie wiem, nie wnikam, nie mnie to dotyczyło.
Jak to mówią, wina leży zawsze po dwóch stronach ... żony i teściowej... :).
Pewnie, jak zawsze, poszło "o jedno słowo za dużo".
Podałem to jako przykład, że w przypadku awarii, nikogo nie interesuje, jakie masz doświadczenie, czucie w rękach itp. tylko czy było zrobione zgodnie ze sztuką/procedurą, w przeciwnym razie, to po Twojej stronie leży udowodnienie, że to co zrobiłeś, nie zachowując procedur, było prawidłowe i nie przyczyniło się do awarii.

A niestety przed sądem czy biegłym już nikt nie jest takim bohaterem, jak w internecie ;), co już parę razy widziałem.
 
Ostatnia edycja:

Drugi2

SuperMechanior
Dołączył
15.07.2020
Postów
5060
Porady
5
Punktów
1625
Podałem to jako przykład, że w przypadku awarii, nikogo nie interesuje, jakie masz doświadczenie, czucie w rękach itp. tylko czy było zrobione zgodnie ze sztuką/procedurą, w przeciwnym razie, to po Twojej stronie leży udowodnienie, że to co zrobiłeś, nie zachowując procedur, było prawidłowe i nie przyczyniło się do awarii.
Bo to kraj typu że kierowca wjechał pod pociąg mimo opuszczonych rogatek , ale to nie ważne . Ważne że maszynista był po piwie i to jest kluczowa informacja.

johnny100- cytuj całe zdanie, bo wyrwany z kontekstu fragment traci sens, a nawet zmienia znaczenie na całkowicie przeciwne.

Ja rozumiem wypowiedź użytkownika tolus24 tak: stoi facet we flanelowej koszuli i błyszczących od smaru ogrodniczkach, z kiepem w kąciku ust (obowiązkowo dym leci do oka), i tłumaczy, że zawsze dokręcał pokrywę tak, żeby strzykało w łokciu. Wał trzeba pięć razy młotkiem walnąć i będzie dociągnięty, a do piasty, panie, to półtora-metrowa przedłużka i wystarczy na niej trochę poskakać. Panie, ja zawsze tak żem robił! I polonezy, i maluchy, wołgi, a nawet faworitkę- i zawsze było dobrze. Żydnej raklamacji! . Bo ja to mam, panie, czucie, i mnie takie wynalazki jak ten klucz dałno-motryczny nie są potrzebne, tak jak tym młodym teraz.

Tu nie chodzi o to, że ktoś nie ma praktyki, doświadczenia czy talentu. Jest wyraźnie opisane, jak wymieniać daną część, i dokładnie tak należy postępować. Masz płacone za naprawę według procedur, a nie według własnego widzimisię, szczególnie że pracujesz nad czyjąś własnością. Do tego nad bardzo drogim i skomplikowanym urządzeniem składającym się z tysięcy części (samochodem), które może być niebezpieczne i nawet zabić.
 
Do góry Bottom