waluś GSi
SuperMechanior
Koledzy mam mały problem z Vectrą. Sprzęgło zniknęło nagle, obserwowałem auto pod spodem szukajac wycieku płynu z myślą ze siadł wysprzęglik, ale sucho. płynu nie ubywało ani grama, próbowałem odpowietrzyć ale do wysprzęglika nie docierał płyn, wiec mysle albo przewody albo pompa, przewod drożny, więc padło na pompke. Przełożyłem pompe z drugiej Viki jeżdzącena codzień więc na pewno pompka sprawna. I tu zonk. Płyn raz na wysprzęgliku jest a raz nie. przewód ze zbiorniczka do pompy drożny, płyn czysty (nowy). i pedał ciągle miekki a wycieków brak. Macie jakieś pomysły ? Ktoś się z tym już spotkał ? Może się zapowietrzac przez wysprzęglik bez sladów wycieków ?


na daewooforum mnie jeszcze nie widzieli 