Witam, kupiłem golfa 6R z uszkodzonym silnikiem (dziura w tłoku).
A wiec, silnik rozebralem, tłok wymieniłem złożyłem wszystko.. silnik odpalił pracował bardzo ładnie.
Po przejechaniu 20KM wystąpiły te same objawy, czyli jak przed wymiana tłoka, jakby znowu się uszkodził.
Czy macie jakieś pomysły, co może uszkadzać motor?
(Samochód jest po profesjonalnym chip tuningu, 350)
Tutaj zdjęcie tłoka jak wyglądał przed wymiana.
A wiec, silnik rozebralem, tłok wymieniłem złożyłem wszystko.. silnik odpalił pracował bardzo ładnie.
Po przejechaniu 20KM wystąpiły te same objawy, czyli jak przed wymiana tłoka, jakby znowu się uszkodził.
Czy macie jakieś pomysły, co może uszkadzać motor?
(Samochód jest po profesjonalnym chip tuningu, 350)
Tutaj zdjęcie tłoka jak wyglądał przed wymiana.

wątpie. Coś tu śmierdzi ten tuuuuning.
a tak poważnie ciężko coś powiedzieć jak nie ma pełnych informacji czy np był pomiar ciśnienia na tłokach po złożeniu czy głowica była sprawdzana na szczelność i wiele innych informacji że o parametrach pracy na tych 20 kilometrach nie wspomnę
, ale gnojom było mało, za trzecią próbą na większą moc, podniosło szpilki od głowicy, silnik do roboty. Nawet nie wyjechali na ulice wiecznie laweta. Zrezygnowali po tej akcji, przy takim wkładzie w prace, sprzedając następnym amatorom tuuuuuuuningu. Co było dalej nie wiem. Jeszcze na tym zarobili.