Temat w końcu rozwiązany
Lecz niestety kosztowny...
Z przepustnicą w tym aucie było już coś grzebane. Rozebrałem i moim oczom ukazał się kabel podłączony między sygnałami wyjściowymi z potencjometrów - Uwaga - Ma to sens w przypadku kiedy jest zamontowany podczas regeneracji podwójny czujnik halla po przeciwnej stronie silniczka sterującego klapką (żeby nie było zakłóceń z pola elektromagnetycznego), ale sygnały w takim wypadku nie są zwarte lecz od strony silniczka odłącza się na stałe potencjometr a do tego odłączonego potencjometru w miejsce sygnału lutuje się kabel z drugiego potencjometru które razem są w tej jednej obudowie i podaje sygnał do drugiego modułu. U mnie były zwarte dwa sygnały z potencjometrów bo jak przypuszczam ktoś tam podejrzał w internecie i uznał że ku...wa "tak jest lepiej" !
W dodatku pan z Auto-Volt niestety oznajmił mi że nie podejmie się już "regenerowanej" Przepustnicy.
Szukałem przepustnicy z takimi samymi numerami, za każdym razem nieodpowiednie oprogramowanie - było ich 5 sztuk
Poddałem się i jazda do serwisu. Panowie badali 2 godziny i także w trasie. Nie mieli żadnych błędów, sprawdzali podciśnienia, kompresję i nic. W prawdzie byli trochę sceptyczni co do przepustnicy "bo nie widzieli błędów" ale serwisantowi opowiedziałem całą historię i w tym momencie musiała paść decyzja.
Zdecydowałem się na wymianę.
Wstępny kosztorys pana serwisanta 2140 zł z groszami.
Za trzy dni auto do odbioru - tyle na przepustnicę czekałem.
Ok 5000 kilometrów przejechane w tym na wczasy do Chorwacji "1500 kilo w jedną stronę" i o problemie zapomniałem
Dzięki wszystkim za cenne rady
Pozdrawiam.