• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

Volvo xc90 2,4 d5 2002r. tłoczek hamulca nie odbija.

zieleniaczek

Początkujący
Dołączył
23.07.2024
Postów
8
Punktów
1
Miasto
OLKUSZ
Witam szanownych użytkowników forum.
Mam leciwego pacjenta Volvo XC90 2002r. 2,4 D5 AWD z dziwnymi objawami blokowania hamulca. Blokuje prawy przód.
Sprawdziłem tłoczek i cylinderek (Czyściutkie bez rysy). Wymieniłem uszczelki tłoczka , prowadnice zacisku , przewód gumowy , klocki.
Wyczyściłem jarzmo i zacisk - szczególnie w miejscach , w których ślizgają się po sobie , oraz w miejscach w których siedzą klocki. Sprawdziłem czy klocki nie są za duże (Miałem kiedyś przypadek , że klocek był za wysoki i siedział za ciasno- wada fabryczna)
Ciekawe objawy:
1) Przy dociskaniu na max hamulca słychać od zacisku dziwne skrzypienie - trrryt.
2) Po lekkim uderzeniu młotkiem w zacisk hamulec odpuszcza i można swobodnie obrócić tarczą. Tłoczek popchnięty lekko śrubokrętem cofa się bez problemów.
Gdyby ktoś miał kiedyś coś podobnego na warsztacie i rozkminił sprawę - proszę o pomoc w wyleczeniu dziadka .
Wiem , że można dać kilka stówek i wymienić cały zacisk . Z jednej strony szkoda wydawać kasę jeśli nie jest się pewnym.
Z drugiej kto pokryje koszty jeśli okaże się , że to nie to. Wymiana przewodu gumowego była właśnie takim wydatkiem (dobrze że nie drogim).
Za wszystkie porady - pomocne i nie - z góry dziękuję.
Pozdrawiam wszystkich serdecznie
 

DonBaleron

Początkujący
Dołączył
21.08.2024
Postów
6
Punktów
1
Nie używałeś wd-40 np przy osłonach gumowych prowadnic? Często różne środki w "szpraju" powodują puchnięcie gumy. Czy prowadnice w gniazdach zacisku nie mają zbyt dużego luzu? Być może koszą się i zostają zaklinowane? W pierwszej kolejności obstawiałbym przewod elastyczny, ale skoro już wynieniony... ;)
 

zieleniaczek

Początkujący
Dołączył
23.07.2024
Postów
8
Punktów
1
Miasto
OLKUSZ
Tak typowy objaw "spuchniętego wężyka".
Zastanawia mnie odgłos "zaciąganej trytytki" przy dociskaniu pedału hamulca na maxa.
I to, że zacisk nie chce zwolnić samoczynnie tarczy, a po lekkim uderzeniu młotkiem idzie już lekko w tył.
Prowadnice w tulejkach gumowych chodzą stosunkowo lekko.
Spróbuję jeszcze wymienić na oryginalny uszczelniacz tłoczka i tulejki prowadnic.
Być może masz rację z tym koszeniem. Muszę się przyjrzeć dokładnie jak się zachowuje zacisk przy ściskaniu klocków.
Zastanawiałem się nad ABS-em. Jednak odgłos dochodzi z zacisku i dla czego po uderzeniu odpuszcza. Podejrzewałem zadziory w miejscach ślizgu jarzma i zacisku. Jak pisałem zostało wszystko wyczyszczone na cacy.
A propos WD : Nie pryskam w takie miejsca.
Cały czas się zastanawiam która szkoła ma rację. Smarować tulejki i prowadnice smarem do hamulców, czy nie smarować wcale ????
Serdeczne dzięki za pomysł z koszeniem.
 

M_G

Uczestnik
Dołączył
16.05.2016
Postów
25
Punktów
5
Wiek
37
Miasto
Bolesławiec
WWW
www.niebedesobierobilreklamy.pl
Cały czas się zastanawiam która szkoła ma rację. Smarować tulejki i prowadnice smarem do hamulców, czy nie smarować wcale ????
Jeśli dobrze pamiętam, to w tym aucie z przodu są zaciski systemu ATE (gładkie tulejki, nie harmonijki) - sworznie prowadzące mają chodzić na sucho.
 

zieleniaczek

Początkujący
Dołączył
23.07.2024
Postów
8
Punktów
1
Miasto
OLKUSZ
Jest tak jak piszesz M_G. Wczoraj wymiana uszczelnień na ori i hamulec nie do poznania. Czyżby uszczelka tłoczka spuchła?
Trochę to dziwne, ale świat jest pełen dziwnych rzeczy.
Pozdrawiam wszystkich którzy chcą pomóc.
 
Do góry Bottom