zieleniaczek
Początkujący
Witam szanownych użytkowników forum.
Mam leciwego pacjenta Volvo XC90 2002r. 2,4 D5 AWD z dziwnymi objawami blokowania hamulca. Blokuje prawy przód.
Sprawdziłem tłoczek i cylinderek (Czyściutkie bez rysy). Wymieniłem uszczelki tłoczka , prowadnice zacisku , przewód gumowy , klocki.
Wyczyściłem jarzmo i zacisk - szczególnie w miejscach , w których ślizgają się po sobie , oraz w miejscach w których siedzą klocki. Sprawdziłem czy klocki nie są za duże (Miałem kiedyś przypadek , że klocek był za wysoki i siedział za ciasno- wada fabryczna)
Ciekawe objawy:
1) Przy dociskaniu na max hamulca słychać od zacisku dziwne skrzypienie - trrryt.
2) Po lekkim uderzeniu młotkiem w zacisk hamulec odpuszcza i można swobodnie obrócić tarczą. Tłoczek popchnięty lekko śrubokrętem cofa się bez problemów.
Gdyby ktoś miał kiedyś coś podobnego na warsztacie i rozkminił sprawę - proszę o pomoc w wyleczeniu dziadka .
Wiem , że można dać kilka stówek i wymienić cały zacisk . Z jednej strony szkoda wydawać kasę jeśli nie jest się pewnym.
Z drugiej kto pokryje koszty jeśli okaże się , że to nie to. Wymiana przewodu gumowego była właśnie takim wydatkiem (dobrze że nie drogim).
Za wszystkie porady - pomocne i nie - z góry dziękuję.
Pozdrawiam wszystkich serdecznie
Mam leciwego pacjenta Volvo XC90 2002r. 2,4 D5 AWD z dziwnymi objawami blokowania hamulca. Blokuje prawy przód.
Sprawdziłem tłoczek i cylinderek (Czyściutkie bez rysy). Wymieniłem uszczelki tłoczka , prowadnice zacisku , przewód gumowy , klocki.
Wyczyściłem jarzmo i zacisk - szczególnie w miejscach , w których ślizgają się po sobie , oraz w miejscach w których siedzą klocki. Sprawdziłem czy klocki nie są za duże (Miałem kiedyś przypadek , że klocek był za wysoki i siedział za ciasno- wada fabryczna)
Ciekawe objawy:
1) Przy dociskaniu na max hamulca słychać od zacisku dziwne skrzypienie - trrryt.
2) Po lekkim uderzeniu młotkiem w zacisk hamulec odpuszcza i można swobodnie obrócić tarczą. Tłoczek popchnięty lekko śrubokrętem cofa się bez problemów.
Gdyby ktoś miał kiedyś coś podobnego na warsztacie i rozkminił sprawę - proszę o pomoc w wyleczeniu dziadka .
Wiem , że można dać kilka stówek i wymienić cały zacisk . Z jednej strony szkoda wydawać kasę jeśli nie jest się pewnym.
Z drugiej kto pokryje koszty jeśli okaże się , że to nie to. Wymiana przewodu gumowego była właśnie takim wydatkiem (dobrze że nie drogim).
Za wszystkie porady - pomocne i nie - z góry dziękuję.
Pozdrawiam wszystkich serdecznie
