misza89
Uczestnik
Witam, jestem posiadaczem Seata Ibiza z 2004r. silnik 1.9sdi.
Problem polega na wibracjach w czasie przyspieszania przeważnie na 4-5 biegu między 70-100km/h . Gdy jadę ze stałą prędkością lub wrzucę na luz czy też wcisnę sprzęgło to wibracje ustają, nie jest to drganie że coś tłucze do tego stopnia że nie da się jechać,porównałbym to bardziej do wjechania na jakiś bruk czy kostkę.
Kolejna sprawa to taka że czasami te wibracje nie występują przez jakiś okres jazdy lub są znikome(5-10min dajmy na to jest ok) a za chwilę pojawiają się znowu . Po odpaleniu z rana i przejechaniu jakiegoś odcinka jest ok, im cieplej tym wydaje mi się że objaw częściej się powtarza i jest wyraźniej odczuwalny. Czasami wydaje mi się że jest takie ciche głuche stuknięcie przy zmianie biegów, jakby był ułamek sekundy luzu i coś uderzyło o siebie. W trakcie przyspieszania w ogóle nie drga lewarek zmiany biegów, gdy czuję wibracje pod stopami i na kierownicy ,często sprawdzam czy czuć coś na lewarku i nic nie wyczuwam dosłownie zero. Zbieżność ustawiona.
Opony były sprawdzane 2x , były zamieniane tył z przodem, dalej to samo zero efektu. Zawieszenie sprawdzone na 2 stacjach i dodatkowo u mechanika,nic nie stuka na dołkach itd. biegi wchodzą płynnie,wkręca się na obroty prawidłowo,półosie były sprawdzane i niby jest jakiś luz na zewnętrznych przegubach ale przy skręcaniu zero typowych stuków itd. przeguby wewnętrzne mają może 0,5 mm luzu.poduszki silnika i skrzyni sprawdzone i stwierdzono że bez zastrzeżeń.
Mi skończyły się pomysły ze swoich obserwacji mogę powiedzieć że opony delikatnie spękane i widać po nich że zbieżność wcześniej była źle ustawiona bo jest trochę nierówno starty bieżnik, zbieżność już ustawiłem , wyważone dwukrotnie,przed ustawieniem zbieżności objaw był ten sam. Ale opny raczej na pewno odrzucam bo jak pisałem tego objawu nie ma podczas jazdy ze stałą prędkością i na neutralnym biegu czy wysprzęgleniu a raczej gdyby była to ich wina to efekt powinien być cały czas.
Czytałem że nawet minimalny luz na przegubie wewnętrznym może dawać takie objawy i tylko to przychodzi mi do głowy, we wtrorek jetem umówiony na drugą wizytę i na pierwszy ogień pójdą do sprawdzenia półosie, jeżeli nie będzie na 100% diagnozy że to ich wina to już naprawdę nie wiem.
Problem polega na wibracjach w czasie przyspieszania przeważnie na 4-5 biegu między 70-100km/h . Gdy jadę ze stałą prędkością lub wrzucę na luz czy też wcisnę sprzęgło to wibracje ustają, nie jest to drganie że coś tłucze do tego stopnia że nie da się jechać,porównałbym to bardziej do wjechania na jakiś bruk czy kostkę.
Kolejna sprawa to taka że czasami te wibracje nie występują przez jakiś okres jazdy lub są znikome(5-10min dajmy na to jest ok) a za chwilę pojawiają się znowu . Po odpaleniu z rana i przejechaniu jakiegoś odcinka jest ok, im cieplej tym wydaje mi się że objaw częściej się powtarza i jest wyraźniej odczuwalny. Czasami wydaje mi się że jest takie ciche głuche stuknięcie przy zmianie biegów, jakby był ułamek sekundy luzu i coś uderzyło o siebie. W trakcie przyspieszania w ogóle nie drga lewarek zmiany biegów, gdy czuję wibracje pod stopami i na kierownicy ,często sprawdzam czy czuć coś na lewarku i nic nie wyczuwam dosłownie zero. Zbieżność ustawiona.
Opony były sprawdzane 2x , były zamieniane tył z przodem, dalej to samo zero efektu. Zawieszenie sprawdzone na 2 stacjach i dodatkowo u mechanika,nic nie stuka na dołkach itd. biegi wchodzą płynnie,wkręca się na obroty prawidłowo,półosie były sprawdzane i niby jest jakiś luz na zewnętrznych przegubach ale przy skręcaniu zero typowych stuków itd. przeguby wewnętrzne mają może 0,5 mm luzu.poduszki silnika i skrzyni sprawdzone i stwierdzono że bez zastrzeżeń.
Mi skończyły się pomysły ze swoich obserwacji mogę powiedzieć że opony delikatnie spękane i widać po nich że zbieżność wcześniej była źle ustawiona bo jest trochę nierówno starty bieżnik, zbieżność już ustawiłem , wyważone dwukrotnie,przed ustawieniem zbieżności objaw był ten sam. Ale opny raczej na pewno odrzucam bo jak pisałem tego objawu nie ma podczas jazdy ze stałą prędkością i na neutralnym biegu czy wysprzęgleniu a raczej gdyby była to ich wina to efekt powinien być cały czas.
Czytałem że nawet minimalny luz na przegubie wewnętrznym może dawać takie objawy i tylko to przychodzi mi do głowy, we wtrorek jetem umówiony na drugą wizytę i na pierwszy ogień pójdą do sprawdzenia półosie, jeżeli nie będzie na 100% diagnozy że to ich wina to już naprawdę nie wiem.
