Szanowni Państwo, Drodzy Forumowicze.
Ponieważ dyskusja w ramach tego wątku ucichła 2 tygodnie temu, myślę, że nie wprowadzę bałaganu kolejnym pytaniem o "kompresor do małego warsztatu".
Otóż, mam dylemat. Czy kupić taki kompresor:
1. http://allegro.pl/stanley-kompresor-olejowy-sprezarka-50l-10ba-2-5km-i5411622501.html
(2 kW, 250 l/min, ok. 800 PLN)
Czy może dołożyć trochę i kupić coś takiego (być może bardziej solidnego w wykonaniu):
2. http://allegro.pl/sprezarka-tlokowa-metabo-power-280-10-50-poj-50l-i5807706903.html
(2.2 kW, 280 l/min, ok. 1100 PLN)
A może dołożyć jeszcze troszeczkę i kupić coś takiego (być może nieco wydajniejszego):
3. http://allegro.pl/stanley-kompresor-olejowy-dwutlokowy-50l-v2-mocny-i5704570422.html
(2.2 kW, 356 l/min, ok. 1150 PLN)
Jak zapewne zauważyliście, w każdym przypadku chodzi o kompresor o ciśnieniu maksymalnym 10 bar, zbiornik 50 l. W porównaniu użyłem "wydajności na ssaniu", bo w przypadku Stanley'a nie była podana "wydajność na tłoczeniu". Na moje obecne potrzeby prawdopodobnie wystarczy model 1. ale lubię mieć mały "zapas na przyszłość" a 300-350 PLN więcej nie jest kłopotem. Nie lubię jednak płacić "za markę" - jeśli nie jest powiązana z solidnością wykonania, ani za wydajność - jeśli jest naciągana lub nietrwała.
Mógłbym poznać Waszą opinię w tej kwestii? A może sugerowalibyście zakup zupełnie innego modelu (o podobnych parametrach)?
Ponieważ dyskusja w ramach tego wątku ucichła 2 tygodnie temu, myślę, że nie wprowadzę bałaganu kolejnym pytaniem o "kompresor do małego warsztatu".
Otóż, mam dylemat. Czy kupić taki kompresor:
1. http://allegro.pl/stanley-kompresor-olejowy-sprezarka-50l-10ba-2-5km-i5411622501.html
(2 kW, 250 l/min, ok. 800 PLN)
Czy może dołożyć trochę i kupić coś takiego (być może bardziej solidnego w wykonaniu):
2. http://allegro.pl/sprezarka-tlokowa-metabo-power-280-10-50-poj-50l-i5807706903.html
(2.2 kW, 280 l/min, ok. 1100 PLN)
A może dołożyć jeszcze troszeczkę i kupić coś takiego (być może nieco wydajniejszego):
3. http://allegro.pl/stanley-kompresor-olejowy-dwutlokowy-50l-v2-mocny-i5704570422.html
(2.2 kW, 356 l/min, ok. 1150 PLN)
Jak zapewne zauważyliście, w każdym przypadku chodzi o kompresor o ciśnieniu maksymalnym 10 bar, zbiornik 50 l. W porównaniu użyłem "wydajności na ssaniu", bo w przypadku Stanley'a nie była podana "wydajność na tłoczeniu". Na moje obecne potrzeby prawdopodobnie wystarczy model 1. ale lubię mieć mały "zapas na przyszłość" a 300-350 PLN więcej nie jest kłopotem. Nie lubię jednak płacić "za markę" - jeśli nie jest powiązana z solidnością wykonania, ani za wydajność - jeśli jest naciągana lub nietrwała.
Mógłbym poznać Waszą opinię w tej kwestii? A może sugerowalibyście zakup zupełnie innego modelu (o podobnych parametrach)?
) - będziesz dzięki temu wiedział jaka jest rzeczywista wydajność
