Miałem kumpla z czwartej bosmanmata edek .p potężny gość kierowca honkera .jak sobie przypomnę podawanie rakiet ziłami do portu Marynarki na okręty to aż mnie ściska ,zdechł mi po drodze tam jedynie korba w łapę i napierdzielasz.
Niczym Dacia 1410tam jedynie korba w łapę i napierdzielasz.


Witaj " hamer" !!! Napisałeś --zaliczyłem też Tomaszów Mazowiecki szkółka .Jak Tomaszów to JW 1531 ,tak sadzę ! Też tam byłem od początku do końca --jesień (pażdziernik )83--85 . Po szkółce byłem instruktorem nauki jazdy .Miałem na stanie Uaza,Stara 660,266 oraz Autosana ,którego przyprowadziłem z fabryki w Sanoku w maju 1985 roku. Wówczas dowódcą mojej kompani był major Drożdż a dowódcą jednostki płk.Kopycki .Jak miło kogoś spotkać kto służył w tej samej jednostce .Domyślam się iż jeżdżiłeś n, autodromie po drugiej stronie ulicy ,tudzież dalej była strzelnica .Swoją służbę wspominam bardzo dobrze pomimo tego iż spędziłem w wojsku 724 dni .Moi koledzy ze szkółki którzy rozjechali się po Polsce już tak słodko nie mieli .Szczególnie ci którzy trafili do samochodówki w Toruniu (fala ,fala i jeszcze raz fala ).Tomaszów to było przedszkole .ja DARSEWOkoło Koszalina jeździłem starem 29 i Krazami zaliczyłem też Tomaszów Mazowiecki szkółka i troche byłem w Rzeszowie , w Darsewie jeździłem do Zegrza Pomorskiego na lotnisko po prowiant co 2 dzień lata 1991 do 1993
Witaj ! Za moich czasów też była to pierwsza kompania .Mieściła się ona nad sztabem (budynek tuż przy placu apelowym )1-sze piętro.Piętro wyżej byli kompania mechaników i innych służb a na samej górze podchorążówka (ludzie po studiach -odbywający służbę ).Tam na podchorążówce poznałem osobiście Mosiora z Wrocławia ..który jest rodzonym bratem "Perełki" z serialu Wakacje z duchami .Obaj do siebie bardzo podobni .Odwiedziłem Tomaszów jak jechałem do Katowic w 2001 roku .Wiem że po samochodówce zagościła tam Kawaleria Powietrzna .....zapewne oglądałeś niegdyś odcinki emitowane w TV.Na mojej kompani było ok.180 żołnierzy .Z kilkoma spotkałem się przypadkowo w różnych miejscach Polski ...Kraków .,Warszawa ..Siedlce . A jeden z nich ma szkółkę nauki jazdy (kilka aut ).,,wychwyciłem go w Intrnecie .I utrzymujemy kontakt telefoniczny do dziś .Po wojsku już minęły 34 lata ,,taki jeden "mały pstryk ! " ...ale muszę się ograniczać bo zabrakło by strony ...tyle wspomnień !ten Kopycki to chyba był za mnie ale nie pamiętam tak dokładnie autodrom i strzelnica jak naibardziej ale chyba już nie ma tej jednostki, Ja byłem tam na pierwszej kompani
zaczynam powoli myśleć, że nie jestem nieśmiertelny...
Znam parę z dużym przebiegiem i w dobrym stanie. Także jest nadzieja heheNiestety licznik kręci a przebieg się Nam zwiększa....
