• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

Wybór grzechotki

Sławomir Jakóbiak

Początkujący
Dołączył
12.05.2014
Postów
6
Punktów
0
Wiek
50
Miasto
MAKÓW MAZOWIECKI
Koledzy, a co powiecie na temat tej grzechotki http://allegro.pl/grzechotka-obrotowa-gl-1-2-yato-yt-0722-i4141332983.html
Do dłubania przy swoich sprzętach wystarczy czy polecacie coś innego / lepszego :)


Za taką cenę dużo lepsza jest grzechotka HANS, naprawdę godna polecenia. Najlepsze, czli 1 liga ale zarazem dużo droższe są GEDORE, HAZET, FACOM, BAHCO. Coś takiego jak np. NEO, JONNESWAY, KING TONY czy STANLEY są dobre ale to już 2 liga. HANS to również 2 liga ale za przystępną cenę.
 

jacek grabowski

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
29.04.2013
Postów
1123
Punktów
957
Wiek
75
Miasto
Warszawa
WWW
www.facebook.com
Witam.
Od połowy lat dziewięćdziesiątych używam dwie grzechotki Stanleya 1/2 i 3/8 i cały czas działają pomimo nierzadkiej współpracy z półmetrową rurką.
Ale powiem Wam, że teraz najczęściej kręcę grzechotkami ze wspomaganiem powietrznym, wygodniej i o wiele szybciej. Częściej używam tej mniejszej, bo całkiem dobrze sobie radzi, a bierze mniej powietrza.
Pozdrawiam.
 

Załączniki

  • klucze.JPG
    klucze.JPG
    42,6 KB · Wyświetleń: 35
Ostatnia edycja:

Cygnus

Początkujący
Dołączył
16.05.2014
Postów
17
Punktów
1
Wiek
37
Również mam u siebie grzechotki Stanleya i jestem bardzo zadowolony. Są ze mną już ładnych parę lat i jak dotąd nie zdarzyło się, żeby mnie zawiodły.
 

ramzes234

Bywalec
Dołączył
29.08.2013
Postów
68
Punktów
0
Wiek
31
Grzechotka zakupiona. Jest naprawdę fajna i wygodna. Mam nadzieje że się będzie dobrze sprawować.

Dzięki wszystkim za pomoc.
 

ramzes234

Bywalec
Dołączył
29.08.2013
Postów
68
Punktów
0
Wiek
31
Mam taką nadzieję. W porównaniu do yato jest dokładniej wykonana. Ma sporo mniejsze luzy i skok jest podobny pomimo dużo mniejszej ilości ząbków.
 

Sławomir Jakóbiak

Początkujący
Dołączył
12.05.2014
Postów
6
Punktów
0
Wiek
50
Miasto
MAKÓW MAZOWIECKI
Ja mam zamiar kupić sobie grzechotkę wielofunkcyjną ZYKLOP firmy WERA ze zmiennym położeniem głowicy. Niemiecka, dobra firma i dosyć droga niestety :(. Ale co dobre to i drogie ;). Czy ktoś z Was posiada taką grzechotkę? Co sądzicie?
 

greghorn

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
21.11.2013
Postów
1339
Punktów
427
Miasto
Miechów
Na początek powiem że nie posiadam na stanie tego "cuda techniki warsztatowej" ;) . Obejrzałem sobie reklamę na YT i mówiąc szczerze nie jestem wcale powalony możliwościami tego sprzętu. Być może trochę przez to że reklama na której gość udowadnia mi że tym konkretnym jednym narzędziem jest w stanie zastąpić pięć czy sześć innych, kojarzy mi się z Mango telezakupy. :)
Jeśli weźmiemy pod uwagę że w tych pieniądzach kupimy tylko zwykłego Hazeta, bez żadnych bajerów, to wg ceny musimy firmę Wera zakwalifikować do drugiej ligi.
Trzeba mieć też świadomość tego że taki bajer typu obrotowa głowica ma wpływ na wytrzymałość tej grzechotki jako całości. No i zadaj sobie pytanie ile masz takich miejsc gdzie rzeczywiście przyda Ci się ta ruchoma głowica? Odchylenie rączki powoduje "koszenie" się nasadki a co za tym idzie zmniejszenie siły nacisku na śrubę.
Osobiście tego typu zabawki traktuję w kategorii wynalazków które może i owszem czasami znajdą zastosowanie na warsztacie, ale spokojnie można się bez nich obejść, zostawiając sobie w kieszeni przynajmniej 3/4 kwoty którą musiałbym na nie wydać.
 

Sławomir Jakóbiak

Początkujący
Dołączył
12.05.2014
Postów
6
Punktów
0
Wiek
50
Miasto
MAKÓW MAZOWIECKI
Może i racja ale na próbę taką małą 1/4 do skrzynki narzędziowej, domowej kupię i zobaczę jak to się przydaje. Ogólnie opinie o WERA są pozytywne tak jak o wkrętakach WIHA a to podobno ta sama półka. No nic, kupię i sam się przekonam co to warte :confused:. Czytałem wczoraj o GEDORE i HAZET i cholera wie co lepsze, więc chyba zostanę przy FACOM, bo planuję kupić większy zestaw :D. Ty greghorn co byś wybrał z tych trzech?
 

greghorn

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
21.11.2013
Postów
1339
Punktów
427
Miasto
Miechów
Szczerze mówiąc to nic.
Większość narzędzi które mam na warsztacie to półka pod tytułem Yato, Honington, Corona.
Geodre i Facom to marki których na żywo nawet nie widziałem. Hazeta miałem w ręce :D - pod koniec lat dziewięćdziesiątych, na tak zwaną "fuchę" przyjeżdżał do mnie mechanik który robił właśnie Hazetem i Zebrą. Twierdził że przedstawiciel który handluje tymi kluczami, w przypadku zniszczenia któregoś, wymienia go bezpłatnie na nowy. Że niby dożywotnia gwarancja. Ale to było na przełomie wieków, kiedy te firmy wchodziły na rynek.
Do zakupów narzędzi podchodzę praktycznie.
Dajmy na to grzechotka; kupuję Honingtona i płacę 50 PLN, jakościowo jest wystarczająca, bo do zrywania śrub i tak używam pokrętła. Jeśli przez zapomnienie zostawię ją na śrubie to idę kupuję drugą i i nadal cenowo jeszcze nie przebiłem ceny jednego Facoma. (Grzechotki jeszcze nie zostawiłem na aucie, ale zwykły klucz płasko oczkowy raz już przejeździł trzy tygodnie na śrubie od amortyzatora).
Widzę że na przestrzeni ostatnich lat jakość tych "tanich" narzędzi znacznie się poprawiła, a cena nadal jest przystępna. Klucze płasko-oczkowe; to co wisi u mnie na wieszakach to Kuźnia, Cowal, Corona, Dedra i Jetech-Tool. Nie pamiętam kiedy ostatnio urwałem klucza, a przy odkręcaniu praktycznie zawsze idą dwa: jeden oczkiem na nakrętkę a drugi oczkiem założony na widełkę pierwszego dla przedłużenia ramienia.
 

Sławomir Jakóbiak

Początkujący
Dołączył
12.05.2014
Postów
6
Punktów
0
Wiek
50
Miasto
MAKÓW MAZOWIECKI
Ja mam trochę inne podejście, bo już trochę skóry i krwi zostawiłem na śrubach :(. Staram się rozsądnie wydawać pieniądze, ale akurat na narzędzia jakoś mi nie szkoda:). Mam CORONĘ, COVAL, YATO CrV i HONITONA, JONNESWAY, BAHCO, WURTH i naprawdę przyzwoite to fakt, a BAHCO i WURTH to już 1 liga i czuć różnicę naprawdę. PROXXON jest chyba taką pośrednią firmą, bo i dobrą i nie tak strasznie drogą, no i ogólnie bardzo chwalą PROXXONA. Myślałem też o STHLWILLE i pewnie też na próbę coś kupię, bo ponoć jest super :D. Lubię porównywać a przy okazji sam wyrobię sobie zdanie. Na innych forach tylko sobie wrzucają i mało konkretnej dyskusji, więc wiele się człowiek nie dowie ;). Kiedyś zamówiłem sobie kombinerki KAMASA, to przysłali mi krzywe i z głęboką rysą jakby pęknięte były. Wiem, że to dobre narzędzia ale dystrybutorzy też niestety nawalają i próbują wcisnąć człowiekowi rupiecia a szczególnie jak się z góry zapłaci. Odesłałem im na wymianę to czekałem 3 tygodnie, bo wyjechali sobie na targi i nie było komu wysłać a dzwoniłem do sklepu i mieli sprawę załatwić lub oddwonić, ale cisza. Dostali negatywa i zjebę to po miesiącu zwrócili kasę i się obrazili, choć w rozmowie traktowali człowieka z góry. Niby pierdoła takie kombinerki ale chciałem kupić za grubszą kasę narzędzi to kupiłem ale u nich :p. Wracając do tematu to fakt że nowe narzędzia w porównaniu do tych z przed 20-30 lat nijak się mają, ale właśnie jak piszesz te z niższej półki poprawiły się znacznie, jak np. YATO CrV. Dzięki za radę i jak kupię to dam znać ile prawdy w tych opisach i opiniach.:D
 

DyziekVW

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
12.02.2013
Postów
1647
Punktów
396
Miasto
Prudnik Opolskie
Toptul jest OK,ale łamana grzechotka nadaje sie tylko i wyłącznie jako grzechotka pomocnicza,łamana głowica częściej przeszkadza niż pomaga-w ciasnym miejscu może sie przydać,ale pamiętaj,że im kąt wiekszy tym bardziej kosi nasadke i tym mniejsza siła z jaką mozna pociagnąć.
 

Sławomir Jakóbiak

Początkujący
Dołączył
12.05.2014
Postów
6
Punktów
0
Wiek
50
Miasto
MAKÓW MAZOWIECKI
A co powiecie o tej grzechotce: http://www.motointegrator.pl/produkty/290083-grzechotka-lamana-toptul-12-430-mm
Ma ktoś z Was coś takiego, warto kupić?


Dobre są ale wypada czasami trzpień łączący ramię z grzechotką, a przynajmniej tak było u mojego braciaka. Ogólnie sprzęt bardzo dobry z tym że sztywna grzechotka jest jednak lepsza , jeśli chodzi o używanie większej siły. Jak nie będziesz skakał po niej to naprawę spoko narzędzie. Ta grzechotka którą ma mój braciak, była zbyt bardzo brutalnie traktowana i poluzowała się widocznie trochę i szukał potem tego małego trzpienia w piachu :eek:. Może trafiła mu się wadliwa, nie wiem ale mimo wszystko polecam tę grzechotkę.
 

szymonl

SuperMechanior
Dołączył
6.01.2014
Postów
107
Punktów
8
Miasto
Śląsk
Panowie, korzystaliście już z grzechotek o których wspomina http://motofocus.pl/wyposazenie-warsztatowe/11922/nowa-grzechotka-wera-zyklop-metal ten artykuł(lub od tego producenta)? Chodzi o firmę Wera. Ceny mają dość.. wesołe - http://www.profitechnik.pl/szukaj/?search=product&purpose=0&string=grzechotka wera&c2=&x=0&y=0&ob=p.name_pl&od=DESC Gdyby były adekwatne do jakości, do może i by się opłacało zainwestować raz a porządnie, ale jakoś nie widzi mi się bycie pierwszym testerem :confused:

I generalnie które preferujecie - przetykowe czy ze zwykłym przełącznikiem kierunku? Nie miałem okazji korzystać z tych przetykowych, a kto wie, mogą być lepsze.
 
Do góry Bottom