Witam Forumowiczow
Po zakupie scenica 1,6 8v z 1997r. odkryłem wyciek oleju z uszczelki pod głowica, dodam, że nie było przecieku płynu do komory spalania(sprawdziłem testerem, choć nie wiem czy to sposób do końca wiarygodny). Wymiany wymagał już pasek rozrządu, więc postanowiłem, że zdemontuję głowicę, dam do właściwej obróbki-sprawdzenie szczelności, kontrola prowadnic zaworów i planowanie, wszystko to zostało zrobione w bardzo profesjonalnym warsztacie. Blok silnika został wyczyszczony z resztek starej uszczelki głowicy i odtłuszczony przed założeniem nowej uszczelki i samej głowicy. Poskładałem wszystko zgodnie z instrukcjami, zachowałem momenty dokrecania srub glowicy (oczywiście nowych), wszystko poskręcałem jak należy, założyłem nowy pasek rozrządu, pompę wody, napinacz. Po przejechaniu 400km, odkryłem, że silnik znów "poci się", właśnie na połączeniu głowicy i bloku silnika, z tym, że głównie od tyłu, a więc od strony grodzi. Podobno te silniki różnie mają, ciekawi mnie jaki jest powód tego o czym pisze, jak to naprawić? Zastanawiam się, czy może po jakimś czasie, należy jeszcze dokręcić śruby głowicy, choć to postępowanie wydaje mi się niekonieczne, bo instrukcja napraw, nic o tym nie pisze. Może poprostu trzeba zostawić te kwestie, obserwować i tyle, a może jest jakieś rozwiązanie tego problemu. Z góry dziękuję wszystkim za sugestie.
Po zakupie scenica 1,6 8v z 1997r. odkryłem wyciek oleju z uszczelki pod głowica, dodam, że nie było przecieku płynu do komory spalania(sprawdziłem testerem, choć nie wiem czy to sposób do końca wiarygodny). Wymiany wymagał już pasek rozrządu, więc postanowiłem, że zdemontuję głowicę, dam do właściwej obróbki-sprawdzenie szczelności, kontrola prowadnic zaworów i planowanie, wszystko to zostało zrobione w bardzo profesjonalnym warsztacie. Blok silnika został wyczyszczony z resztek starej uszczelki głowicy i odtłuszczony przed założeniem nowej uszczelki i samej głowicy. Poskładałem wszystko zgodnie z instrukcjami, zachowałem momenty dokrecania srub glowicy (oczywiście nowych), wszystko poskręcałem jak należy, założyłem nowy pasek rozrządu, pompę wody, napinacz. Po przejechaniu 400km, odkryłem, że silnik znów "poci się", właśnie na połączeniu głowicy i bloku silnika, z tym, że głównie od tyłu, a więc od strony grodzi. Podobno te silniki różnie mają, ciekawi mnie jaki jest powód tego o czym pisze, jak to naprawić? Zastanawiam się, czy może po jakimś czasie, należy jeszcze dokręcić śruby głowicy, choć to postępowanie wydaje mi się niekonieczne, bo instrukcja napraw, nic o tym nie pisze. Może poprostu trzeba zostawić te kwestie, obserwować i tyle, a może jest jakieś rozwiązanie tego problemu. Z góry dziękuję wszystkim za sugestie.