Witajcie, nigdzie nie udało mi się znaleźć odpowiedzi na mój problem mianowicie od czasu pęknięcia trojnika przy zbiorniczku płynu oddałem auto na lawecie do mechanika, zrobili coś zjeba**** bo musiałem ściągać cały przód by poprawić po nich, spartocili mianowicie źle podlaczyli rurę do chłodnicy i stąd były wycieki. Niby wszystko okey, nic nie cieklo ale do czasu!
Nadchodzą piękne dni w których ucieka płyn nie że kropla, dwie, tylko 3/4 zbiorniczka w nieznanych okolicznościach, raz mi znikło mówię nic dolalem wody bo nie miałem, miesiąc czasu było spokojnie nie ubyla ani kropla po miesiącu lub więcej czasu jazdy autem efekt się powtórzył, to zdarza się gdy np zostawię auto po jeździe np przed praca. Niedawno kupiłem środek który uszczelnia, wyspałem to samo, no nic jeszcze raz wyspałem tylko więcej, wlalem wody i narazie nic nie ubywa, nadchodzą mroźne dni i obawiam się że raz to zamaarznie wodą a dwa to szkoda wymieniać płyny skoro ma po jakimś czasie diametralnie uciec.
Nie wiem co jest grane, jeżdżę Audi a6 z 1999r, sedan z silnikiem 2.4 v6
Liczę na waszą pomoc, rady, mechanicy to nieudacznicy w okolicy.
Nadchodzą piękne dni w których ucieka płyn nie że kropla, dwie, tylko 3/4 zbiorniczka w nieznanych okolicznościach, raz mi znikło mówię nic dolalem wody bo nie miałem, miesiąc czasu było spokojnie nie ubyla ani kropla po miesiącu lub więcej czasu jazdy autem efekt się powtórzył, to zdarza się gdy np zostawię auto po jeździe np przed praca. Niedawno kupiłem środek który uszczelnia, wyspałem to samo, no nic jeszcze raz wyspałem tylko więcej, wlalem wody i narazie nic nie ubywa, nadchodzą mroźne dni i obawiam się że raz to zamaarznie wodą a dwa to szkoda wymieniać płyny skoro ma po jakimś czasie diametralnie uciec.
Nie wiem co jest grane, jeżdżę Audi a6 z 1999r, sedan z silnikiem 2.4 v6
Liczę na waszą pomoc, rady, mechanicy to nieudacznicy w okolicy.