DyziekVW
Zweryfikowany Mechanik
Co prawda zacytowałeś starego posta i zdążyłem już przerobić 2 nastepne auta (tak jak w tamtym poscie zapowiadalem kolejnego Golfa II a obecnie stare Volvo) ale swojej opinii nie zmieniam w żadnym wypadku, obecnie eksploatowanym Volvo 940 (740) z 1990r zrobiłem bez jakiejkolwiek awarii 40 000km w ciągu roku, ciągam nim lawete, lekkiego życia nie ma, tylko paliwo i eksploatacyjne sprawy...i po cholere w aucie tona elektroniki? Przede wszystkim prostota i jakość materiałów....mój wóz ma nalot koło 600 000km, z czego prawie 100 000km na LPG, sprężanie idealnie po 12 bar na każdym z cylindrów, oleju bierze mniej jak nowe skody...