Witamy na Forum Mechaników!
Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach. Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!
Witam, mam lipę z moim Xtrailem. Jak jest pusty zbiornik to pali się rezerwa ale wskazówka pokazuje ponad jedną kreskę.. Pływaki powyciągane, obejrzane i przeczyszczone. Jak oba pływaki wezmę w dół to i tak pokazuje ponad jedną kreskę. Licznik do wymiany? Po wyłączeniu zapłonu wskazówka opada na zero. O co tu chodzi?
świeżo kupiony czy poprostu się tak zrobiło? bo jak pierwsze to ośka źle złożona może przy kręceniu budzika. jak nie to przelutuj zegary, tam się nic wiekszego stać nie mogło. choć i tak stawiał bym na któryś pływak
Mam go z dwa miesiące-zatankowałem do fula po zakupie i jeździłem. Przy połowie zbiornika zapalił się żyd, myślę sobie że zrobiłem dopiero 400km (zbiornik 60) więc to na pewno pomyłka i zawierzę wskazówce. Przy 460km paliwo się skończyło i stanąłem-wskazówka zatrzymała się nieco ponad pierwszą kreską Z moich obliczeń wynika że ten gówniany pojazd pali 12.5 litra! Fakt że wtryski były rozwalone-kulał na wolnych i przy dawaniu gazu normalnie słyszałem jak szpryce leją Zobaczę teraz po wymianie ale już mam lęki nim jeździć, ch@j wie co w nim działa a co nie..Woda się leje do środka nie wiem którędy-na dywanie pasażera za kierowcą normalnie kałuża stoi. Oczywiście próg zżarty w tym miejscu i cholera wie gdzie to cieknie-uszczelką drzwi przecież nie przeleje się nad progiem. Odpływy szyberdachu drożne -te z przodu, bo chyba więcej nie ma.. Będę rozbierał plastiki na dachu ale wątpię żeby tam była dziura-po pierwszych oględzinach jest tam tylko wspawane mocowanie do relingów..W życiu tak dziadowskiego pojazdu nie kupiłem.
Automatyczne połączenie postów:
Nadmienię tylko wracając do tematu że pompeczka przy zbiorniku która ma za zadanie utrzymywać równy poziom między komorami, CAŁY CZAS chodzi..Wychodzi jednak na to że pływak? tylko który..
Mam go z dwa miesiące-zatankowałem do fula po zakupie i jeździłem. Przy połowie zbiornika zapalił się żyd, myślę sobie że zrobiłem dopiero 400km (zbiornik 60) więc to na pewno pomyłka i zawierzę wskazówce. Przy 460km paliwo się skończyło i stanąłem-wskazówka zatrzymała się nieco ponad pierwszą kreską Z moich obliczeń wynika że ten gówniany pojazd pali 12.5 litra! Fakt że wtryski były rozwalone-kulał na wolnych i przy dawaniu gazu normalnie słyszałem jak szpryce leją Zobaczę teraz po wymianie ale już mam lęki nim jeździć, ch@j wie co w nim działa a co nie..Woda się leje do środka nie wiem którędy-na dywanie pasażera za kierowcą normalnie kałuża stoi. Oczywiście próg zżarty w tym miejscu i cholera wie gdzie to cieknie-uszczelką drzwi przecież nie przeleje się nad progiem. Odpływy szyberdachu drożne -te z przodu, bo chyba więcej nie ma.. Będę rozbierał plastiki na dachu ale wątpię żeby tam była dziura-po pierwszych oględzinach jest tam tylko wspawane mocowanie do relingów..W życiu tak dziadowskiego pojazdu nie kupiłem.
Automatyczne połączenie postów:
Nadmienię tylko wracając do tematu że pompeczka przy zbiorniku która ma za zadanie utrzymywać równy poziom między komorami, CAŁY CZAS chodzi..Wychodzi jednak na to że pływak? tylko który..
Podziałałem dziś trochę z tymi pływakami i wychodzi na to że działają. Po wyjęciu kostek z obu pływaków wskazówka nadal pokazywała ponad jedną kreskę. Padło na licznik. Przy odpiętych kostkach wyciągnąłem wskazówkę i wcisnąłem tak żeby oparła się o kołek. Pojechałem na stację, nalałem do pełna, zrobiłem korektę bo wskaźnik pokazywał prawie full i będę jeździł. Wlazło 40 litrów a wcześniej po tym jak zdechł było wlane 26 litrów. Skoro zbiornik jest 60tka to wychodzi że skurczysyn pali 12 litrów bo na liczniku było przejechane około 50km..Dużo nie?
Automatyczne połączenie postów:
A i miejsce gdzie się lała woda do środka też znalazłem. Wąż od odpływu szyberdachu chyba ze starości się wygiął w pałąk i lało po ściance do środka zamiast w próg. Nasunąłem węża ogrodowego i jest gitara, teraz suszenie potem wstawię nowe progi i albo będę dalej zarzynał albo pójdzie w świat-z tym że co ja kupię za 10 tysi z napędem na 4 buty..
Dalej walczę ze wskazaniami paliwa.. Zamówiłem na chińskim portalu pływak od benzyny. Liczę że uda się jakąś przeróbkę uczynić. Dziwne są te pływaki, Jak jest pełen zbiornik to pokazuje ok, jak poziom spadnie do połowy baku to się dzieją cuda-zwłaszcza jak jest mróz. O co tu chodzi.. Ma ktoś może schemat elektryczny do diesla?
Po kilkukrotnych demontażach przelutowałem wszystkie możliwe do przelutowania elementy-posłużę się czyimś foto bo nie robiłem dokumentacji. w miejscu zaznaczonym strzałką puściłem cynę-płytka jest plastikowa więc było ryzyko ale skoro to i tak w ciula leciało to raz kozie śmierć i się udało (nie rozpuścić plastiku).