• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

Zagadka - KZFR? Megane 1.6 16V 2003 r.

sepik

Początkujący
Dołączył
5.03.2014
Postów
7
Punktów
0
Auto: Megane 1.6 16V 2003 r. przebieg około 130 tyś.

Naczytałem się już na wielu forach o podobnych objawach, ale żaden nie był identyczny lub wykonane w moim przypadku prace rozwiązywały problem.

Nie znam historii szczegółowej auta, nie wiem czy KZFR było wcześniej wymieniane, jedynie osoba która sprowadziła je z Francji powiedziała, że po zakupie wymieniony był olej i kompletny rozrząd (nie wiem czy mieści się w nim KZFR, czy to już inna bajka?)

Objawy:

od kilku tygodni świst/szelest pod maską po lewej stronie- nie wpływało to na działanie auta. Nie jest to typowy, opisywany na forach metaliczny dźwięk jakby wentylator o coś ocierał (na pewno nie warkot, warczenie, trzask, gruchotanie) a bardziej szelest rolki:). Szelest ten pojawiał się bardzo różnie czasem od razu po uruchomieniu silnika, również na biegu jałowym a czasem dopiero podczas jazdy, zdarzały się momenty że nie było go w ogóle.

2 dni temu pojawił się najpoważniejszy objaw:

- 1 palenie- rozrusznik długo kręcił (nigdy wcześniej się to nie zdarzało) następnie odpalił i zgasł, jakby coś odcięło zapłon.
- 2,3,4 palenie- rozrusznik kręcił normalnie, silnik startował jak zwykle a po kilku sekundach znowu gasł, pojawił się również błąd "electronic foult"

po pierwszych oględzinach wujka Google, wyczyściłem oraz spryskałem „elektrosolem” klemy, złącza i bezpieczniki na akumulatorze- nie pomogło. Następnie auto trafiło do mechanika i pod komputer.

Wykonane czynności:

-Mechanik odczytał błędy wskazujące na jakąś cewkę i chyba czujnik temperatury, wymienił je i wyczyścił błędy - nie pomogło, ale błędy już się nie pokazują żadne.

- Następnie przepustnica wyczyszczona na błysk i wymiana świec- nie pomogło

Kolega który zajął się autem niestety nie ma już więcej pomysłów a ja dla uniknięcia niepotrzebnych wydatków (KZFR- koszt 500zł), szukam potwierdzenia lub wykluczenia usterki tego właśnie elementu.

Ciekawostka: auto jednego wieczora po wymianie w/w elementów odpaliło normalnie, kilka razy gasiłem i zapalałem- wszystko śmigało. Kolejnego dnia od rana objawy wracają. Co ważne jeżeli dodaję gazu w chwili gdy auto chce zgasnąć to podtrzymuję je przy życiu i po jakimś czasie przestaje gasnąć.

Kolega-mechanik zaobserwował że auto chodzi normalnie gdy jest rozgrzane (ale wieczorny przypadek gdy odpaliło jak trzeba zdarzył się na zimnym silniku), ponadto zwrócił moją uwagę że auto pali normalnie tylko w przypadku, gdy załącza się urządzenie które wydaje wspomniany szelest- uważa, że to właśnie KZFR, ale nie jest pewny na 100%. Wspomniany mechanik podpowiada również że auto ewidentnie zalewa się "dławi" paliwem, dlatego gaśnie (dzięki takiej obserwacji wykluczył również zapchany filtr paliwa). Czujnik położenia wału wykluczył jako że jego uszkodzenia zobaczyłby na komputerze ponadto twierdzi że przy jego usterce auto nie paliłoby w ogóle. Gdzieś się napotkałem na informację że to auto (a bardziej KZFR) lubi mieć wysoki stan oleju i sprawdziłem, na bagnecie pokazuje full.

Prośba o podpowiedzi osób które spotkały się z identycznymi objawami lub po opisanych objawach są w stanie stwierdzić na co zwrócić szczególną uwagę. Z góry dzięki za zaangażowanie:)
 

sepik

Początkujący
Dołączył
5.03.2014
Postów
7
Punktów
0
nie, a niewłaściwy olej może mieć związek z opisanymi objawami? Zaznaczam że przed wystąpieniem objawów wszystko grało przez kilka miesięcy.
 

maxsslko

SuperMechanior
Dołączył
30.11.2014
Postów
2777
Punktów
297
Czujnik/map sensor na kolektorze stad gasniecie bo za duze cisnienie w kolektorze po odpaleniu. Padniete kolo faz klekocze jak diesel, jak jest porzadnie walniete to gra lepiej niz 1.9dci, niemniej nie wplywa to na prace silnika (ja nie poczulem ale wymienilem dla ciszy):D
 
Do góry Bottom