Forumowicze!
Przymierzam się do zakupu nowego samochodu. Nie jestem zbyt zamożny, dlatego chodzi o to, by samochód spełnił wszystkie moje wymagania i kosztował max. 55 tyś.
Chodzi mi np. o takiego kompaktowego sedana, który będzie stosunkowo ekonomiczny w jeździe miejskiej, ale da rade coś do niego załadować i pojechać jeszcze z dwoma/trzeba osobami gdzieś w trasę. Przewidywany roczny przebieg to 10-15 tyś. km. Zamierzam go użytkować przez najbliższe 10 lat, więc ważne jest, by samochód był trwały, możliwie bezawaryjny i tani w eksploatacji. Za to jestem gotowy zrezygnować z "prestiżu" i bajerów w wyposażeniu, jednak oczekuję, że samochód będzie posiadał klimatyzację, światła przeciwmgłowe i czujniki cofania (te dwa ostatnie będą pomocne ze względu na pewne problemy związane ze wzrokiem
)
Wydaje mi się, że te moje wymagania spełniają:
1. Peugeot 301 / Citroen C-Elysee (silniki benzynowe 1.6)
2. Renault Fluence (silnik benzynowy 1.6)
myślałem też nad taką tańszą wersją:
3. Dacia Duster (silnik benzynowy 1.6 16V)
Peugeot w bogatej wersji wychodzi ok 55 tyś, Citroen 49 tyś, Renault na wyprzedaży jest do dostania za 53 tyś, Dacia (z podstawowym silnikiem i napędem 4x2) ok. 55 tyś. Wszystkie z przybliżonym wyposażeniem, chociaż najbardziej "wypasiony" okazuje się być Renault, potem Peugeot/Citroen, a najmniej Dacia.
Za Peugeotem/Citroenem przemawia prosty, łatwy w naprawach silnik benzynowy, możliwie mało elektroniki, przestronne wnętrza, rzekomo wzmocnione podwozie i zawieszenie (z przodu pseudo McPhersony a z tyłu belka skrętna), no i pełny ocynk blach (dają na blache 12 lat gwarancji).
Renault jest za to ładniejsze, ma lepsze jakościowo wykończenie, bogatsze wyposażenie, ale za to nie wiem jak z trwałością jego zawieszenia i ogólną awaryjnością. Jest na ten temat mało opinii, niektórzy narzekają też na silniki benzynowe (dlaczego?).
Dacia wydaje się być najprostsza, wyposażenie ubogie, ale za to jest to już trochę taki SUV, więc nie straszne żadne krawężniki, dziury w drogach, czy zaspy śnieżne w zimie. Ma ponoć dobre zawieszenie, części okazują się być tanie (tak jak serwisowanie), ale ponoć potrafią zacząć rdzewieć po 2-3 latach (w okolicach nadkoli).
Co sądzicie o tych samochodach? Czy ktoś może użytkuje któryś? Jak uważacie, który okazałoby się dla mnie najlepszy?
Nie ukrywam, że kryterium będzie też cena - u dealera zawsze uda się może stargować coś jeszcze od tych cen katalogowych.
Baaardzo liczę na Wasze opinie.
Pozdrawiam!
Przymierzam się do zakupu nowego samochodu. Nie jestem zbyt zamożny, dlatego chodzi o to, by samochód spełnił wszystkie moje wymagania i kosztował max. 55 tyś.
Chodzi mi np. o takiego kompaktowego sedana, który będzie stosunkowo ekonomiczny w jeździe miejskiej, ale da rade coś do niego załadować i pojechać jeszcze z dwoma/trzeba osobami gdzieś w trasę. Przewidywany roczny przebieg to 10-15 tyś. km. Zamierzam go użytkować przez najbliższe 10 lat, więc ważne jest, by samochód był trwały, możliwie bezawaryjny i tani w eksploatacji. Za to jestem gotowy zrezygnować z "prestiżu" i bajerów w wyposażeniu, jednak oczekuję, że samochód będzie posiadał klimatyzację, światła przeciwmgłowe i czujniki cofania (te dwa ostatnie będą pomocne ze względu na pewne problemy związane ze wzrokiem
)Wydaje mi się, że te moje wymagania spełniają:
1. Peugeot 301 / Citroen C-Elysee (silniki benzynowe 1.6)
2. Renault Fluence (silnik benzynowy 1.6)
myślałem też nad taką tańszą wersją:
3. Dacia Duster (silnik benzynowy 1.6 16V)
Peugeot w bogatej wersji wychodzi ok 55 tyś, Citroen 49 tyś, Renault na wyprzedaży jest do dostania za 53 tyś, Dacia (z podstawowym silnikiem i napędem 4x2) ok. 55 tyś. Wszystkie z przybliżonym wyposażeniem, chociaż najbardziej "wypasiony" okazuje się być Renault, potem Peugeot/Citroen, a najmniej Dacia.
Za Peugeotem/Citroenem przemawia prosty, łatwy w naprawach silnik benzynowy, możliwie mało elektroniki, przestronne wnętrza, rzekomo wzmocnione podwozie i zawieszenie (z przodu pseudo McPhersony a z tyłu belka skrętna), no i pełny ocynk blach (dają na blache 12 lat gwarancji).
Renault jest za to ładniejsze, ma lepsze jakościowo wykończenie, bogatsze wyposażenie, ale za to nie wiem jak z trwałością jego zawieszenia i ogólną awaryjnością. Jest na ten temat mało opinii, niektórzy narzekają też na silniki benzynowe (dlaczego?).
Dacia wydaje się być najprostsza, wyposażenie ubogie, ale za to jest to już trochę taki SUV, więc nie straszne żadne krawężniki, dziury w drogach, czy zaspy śnieżne w zimie. Ma ponoć dobre zawieszenie, części okazują się być tanie (tak jak serwisowanie), ale ponoć potrafią zacząć rdzewieć po 2-3 latach (w okolicach nadkoli).
Co sądzicie o tych samochodach? Czy ktoś może użytkuje któryś? Jak uważacie, który okazałoby się dla mnie najlepszy?
Nie ukrywam, że kryterium będzie też cena - u dealera zawsze uda się może stargować coś jeszcze od tych cen katalogowych.
Baaardzo liczę na Wasze opinie.
Pozdrawiam!
