Witam.Szukam"mądrej głowy"która pomoże mi w pewnym problemie.Mianowicie mniej więcej od pół roku w mojej altei podczas mocniejszego hamowania słyszalny jest potrójny trzask-trzeszczenie.Hamując drugi raz ów dżwięk nie jest już słyszalny,ale ruszając w miaręostro do przodu znowu słychać potrójne trzeszczenie.I tak na zmiane.Nigdy głos ten nie ujawnia się dwukrotnie przyspieszajac lub hamując.W dodatku podczas skręcenia kól na maksa słychać puknięcie ale już pojedyńcze i głuche i to niezaleznie jadac do przodu lub do tylu.Dodam iż w ostatnim roku wymieniłem:końcówke drążka wraz zdrążkiem-prawa,łożysko z piastą-prawe i lewe nowe tuleje wachaczy-wszystkie,łożysko amora prawego,szczęki+tarcze,łączniki stabilizatorów-dwa.Jakiś czas temu wjechałem na kanał i zauważyłem zerwanąśrubę od tulei stabilizatora.Wymieniłem ją i ten dziwny trzask ustał na jakieś 3 tygodnie ale znowu powrócił.Tuleja jednak nadal jest przykręcona więc????Konia z rzędem lub królewnę i pół królestwa temu kto rozwikła ten problem.Czy towina tulei stabilizatora-wytarte gumy lub zerwane,poduszki silnika(wymieniane 3lata temu)poduszki skrzyni(wymiana półroku temu)Dodamże odgłos przypomina jakby coś było nie do końca przykreconei sie minimalnieprzesówało.Sanki dokreconena maksa.Tyle.