Witam wszystkich serdecznie! Jestem posiadaczka Mercedesa klasa b W245 2.0T 2006
Mam nadzieję, że właśnie u Was znajdę podpowiedź co się dzieje z moim kochanym w245.
Sprawa to istna zagwostka dla (już) 3 mechaników, 2 stacji diagnostycznych i serwisu!
Mianowicie przy skręcaniu w lewo( wyłącznie w lewo) i przy wyłapaniu nierówności drogi nawet prostej coś chrobocze. Dźwięk jest ewidentnie metaliczny i występuje przede wszystkim kiedy jadę z pasażerami, jak jestem sama zdaża się żadnej, ale jednak też. Słychać jakby coś się tam naciągało, chrobocze, słychać jakby coś przeskakiwało przy nawet małym skręcie, a na nierówności skrzypi i mówią że słychać to w jakiejś części która się obraca! Dźwięk jest głośny i bardzo nieprzyjemny podczas jazdy, mam wrażenie że zaraz coś się tam urwie. Wszyscy panowie mechanicy nie mają pojęcia o co chodzi bo wszystko w zawieszeniu dobrze spasowane, amortyzatory maja 75%, łożyska wymienione, tarcze i klocki również nówki, wahacze ok. Zostało na tym, że jeden chce wymienić mi tuleje a drugi obstawia wymianę przegubów środkowego i prawego a najlepiej całej prawej półosi.
Może ktoś miał podobny problem?
Będę wdzięczna za podpowiedzi, bo jeszcze trochę to wymienie dosłownie wszystko w zawieszeniu a problem nie znika. Mam.nagranie, ale tu nie ma jak go dołączyć.
Mam nadzieję, że właśnie u Was znajdę podpowiedź co się dzieje z moim kochanym w245.
Sprawa to istna zagwostka dla (już) 3 mechaników, 2 stacji diagnostycznych i serwisu!
Mianowicie przy skręcaniu w lewo( wyłącznie w lewo) i przy wyłapaniu nierówności drogi nawet prostej coś chrobocze. Dźwięk jest ewidentnie metaliczny i występuje przede wszystkim kiedy jadę z pasażerami, jak jestem sama zdaża się żadnej, ale jednak też. Słychać jakby coś się tam naciągało, chrobocze, słychać jakby coś przeskakiwało przy nawet małym skręcie, a na nierówności skrzypi i mówią że słychać to w jakiejś części która się obraca! Dźwięk jest głośny i bardzo nieprzyjemny podczas jazdy, mam wrażenie że zaraz coś się tam urwie. Wszyscy panowie mechanicy nie mają pojęcia o co chodzi bo wszystko w zawieszeniu dobrze spasowane, amortyzatory maja 75%, łożyska wymienione, tarcze i klocki również nówki, wahacze ok. Zostało na tym, że jeden chce wymienić mi tuleje a drugi obstawia wymianę przegubów środkowego i prawego a najlepiej całej prawej półosi.
Może ktoś miał podobny problem?
Będę wdzięczna za podpowiedzi, bo jeszcze trochę to wymienie dosłownie wszystko w zawieszeniu a problem nie znika. Mam.nagranie, ale tu nie ma jak go dołączyć.

