Witam,
Sprawa dotyczy pacjenta: Renault Megane 1.4 16V IphII.
Mam problem z ruszaniem - zawsze przy ruszaniu następuje efekt zduszenia/przygaszenia silnika - obroty gwałtownie spadają, tak jakby silnik nie mógł ich utrzymać. Konkretny przykład: auto stoi, wciskam gaz na obroty ~1500rpm, delikatnie puszczam sprzęgło i w momencie zasprzęglenia obroty gwałtowanie spadają na ułamek sekundy, przydusza się i dalej idą w górę i auto przyśpiesza już normalnie. Nie ma mowy o dynamiczny ruszeniu - im gwałtowniej ruszam tym bardziej przygasa. Ogólnie auto na niskich obrotach jest bardzo mułowate, lubi wpadać w wibracje jadąc wolno na 2 biegu. Bardzo trudno jest ruszyć bez gazu (trwa to wieczność, wibruje, przygasa...). Za to powyżej 2700rpm to auto żyje i jest w miarę dynamiczne
Świece wymienione, cewki sprawdzone. Obroty biegu jałowego lekko niestabilne (minimalne oscylacje wskazówki o 50rpm). Pod komputerem: ciśnienie bezwzględne kolektora 390hPa na jałowym, wydech drożny, sonda lambda wykazuje, że żyje
Cóż zrobić z tym problemem? Przyznam, że brakuje mi pomysłów gdzie może leżeć potencjalna przyczyna, a problem jest dla mnie bardzo uporczywy.
Pozdrawiam.
Sprawa dotyczy pacjenta: Renault Megane 1.4 16V IphII.
Mam problem z ruszaniem - zawsze przy ruszaniu następuje efekt zduszenia/przygaszenia silnika - obroty gwałtownie spadają, tak jakby silnik nie mógł ich utrzymać. Konkretny przykład: auto stoi, wciskam gaz na obroty ~1500rpm, delikatnie puszczam sprzęgło i w momencie zasprzęglenia obroty gwałtowanie spadają na ułamek sekundy, przydusza się i dalej idą w górę i auto przyśpiesza już normalnie. Nie ma mowy o dynamiczny ruszeniu - im gwałtowniej ruszam tym bardziej przygasa. Ogólnie auto na niskich obrotach jest bardzo mułowate, lubi wpadać w wibracje jadąc wolno na 2 biegu. Bardzo trudno jest ruszyć bez gazu (trwa to wieczność, wibruje, przygasa...). Za to powyżej 2700rpm to auto żyje i jest w miarę dynamiczne

Świece wymienione, cewki sprawdzone. Obroty biegu jałowego lekko niestabilne (minimalne oscylacje wskazówki o 50rpm). Pod komputerem: ciśnienie bezwzględne kolektora 390hPa na jałowym, wydech drożny, sonda lambda wykazuje, że żyje

Cóż zrobić z tym problemem? Przyznam, że brakuje mi pomysłów gdzie może leżeć potencjalna przyczyna, a problem jest dla mnie bardzo uporczywy.
Pozdrawiam.