• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

Zerwany pasek rozrzadu po około roku od wymiany

selim

SuperMechanior
Dołączył
1.01.2014
Postów
1935
Punktów
289
Miasto
Sląsk
To fakt, nie wiadomo co dziś warto kupić. Mi ostatnio wyskoczyło jabłuszko w łączniki stabilizatora po trzech dniach w E91... A niby lemforder

nie założyłeś przypadkiem prawy zamiast lewego i na odwrót ?
 

nanab

SuperMechanior
Dołączył
25.09.2020
Postów
882
Punktów
227
Wiek
30
Miasto
Bydgoszcz
Na pych lub sznurek próba uruchomienia na 1-szym lub 2-im biegu.
Pasek zostaje zerwany. W ten sposób uruchamiamy tylko na 3-im biegu.
Skąd taki pomysł i jak to niby miałoby się dziać? Czy pasek ma jakiś wbudowany mechanizm rozrywający połączony z komputerem skrzyni biegów żeby sprawdzić na którym jest biegu?
 

kobra

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
9.10.2014
Postów
417
Punktów
144
Wiek
61
Miasto
Bielsko-B
Skąd taki pomysł i jak to niby miałoby się dziać? Czy pasek ma jakiś wbudowany mechanizm rozrywający połączony z komputerem skrzyni biegów żeby sprawdzić na którym jest biegu?
Chodzi o płynność obrotu wału korbowego . Jeżeli tego nie możesz pojąć to przykre.
 

nanab

SuperMechanior
Dołączył
25.09.2020
Postów
882
Punktów
227
Wiek
30
Miasto
Bydgoszcz
Chodzi o płynność obrotu wału korbowego . Jeżeli tego nie możesz pojąć to przykre.
A czym ta "płynność obrotu" różni się w czasie odpalania na pych, odpalania z rozrusznika, w czasie zmiany biegu, redukcji, albo wciskania gazu na luzie? Czemu robiąc to miliony razy nic się nie dzieje, a przy odpalaniu na pych raz w życiu ma się zerwać pasek?
 

botek

SuperMechanior
Dołączył
25.02.2020
Postów
203
Punktów
62
Wiek
18
Ta płynność czyli druga pochodna przemieszczenia może przekroczyć wartość krytyczną i wtedy nastąpi zerwanie paska. Czyli można bez szkody uruchomić silnik na jedynce lub zerwać pasek na trójce. Kluczową sprawą jest pierwsza pochodna drogi pedału sprzęgła. Czyli prędkość jego puszczania ;)
 

08michael

SuperMechanior
Dołączył
19.01.2013
Postów
138
Punktów
16
Miasto
K-n
Na logikę: holowanie auta. Gwałtownie ruszysz i zerwiesz linkę, ruszysz płynnie i nic się nie stanie. Tak też jest z paskiem ,jak go gwałtownie szarpniesz może pierd...
 

arni_poznań

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
29.11.2010
Postów
13421
Punktów
2567
Wiek
39
Miasto
PZ
Ale w jaki sposób? Moim zdaniem wszelkie historie gdzie przy odpalaniu na pych przeskoczył albo pękł pasek to albo bajki, albo pasek był przyczyną nieodpalania a nie skutkiem.
Chodzi o szarpnięcie
 

nanab

SuperMechanior
Dołączył
25.09.2020
Postów
882
Punktów
227
Wiek
30
Miasto
Bydgoszcz
Na logikę: holowanie auta. Gwałtownie ruszysz i zerwiesz linkę, ruszysz płynnie i nic się nie stanie. Tak też jest z paskiem ,jak go gwałtownie szarpniesz może pierd...
Tylko na końcu paska nie ma dwutonowego samochodu który próbujesz rozpędzić do 10m/s tylko 3kg wałek który chcesz rozpędzić do 1,5m/s. No i odpalając na pych puszcza się normalnie sprzęgło, wiec jest płynniej niż z rozrusznika, a nawet jakby strzelać ze sprzęgła żeby na siłę coś zepsuć, to nadal normalne odpalenie z rozrusznika też nie rozpędza silnika w kilka sekund tylko z obrotu masz te 300 czy 400rpm i w podobnym czasie wzrasta jeszcze o 1000rpm jak już odpali. Nie wspominając już o redukcji, albo wciśnięciu gazu na luzie, tam są większe przyspieszenia i nic się nie dzieje mimo milionów powtórzeń.
 

Blekitny24

SuperMechanior
Dołączył
18.05.2013
Postów
127
Punktów
5
Miasto
Nowy Tomysl
Takie życie warto sprawdzać . Miałem na przypadek 35 tyś km i 4 lata pasek poszedł kto wie dlaczego.
Zasady są takie rozrząd musi wytrzymać 5 lat lub 60 tysięcy jeżeli chodzi o silnik 1.9 TDI.
Książka serwisowa była dostałem 480 € od auto tech junior z de.
Moim zdaniem gdyby wszystkie części były nowe i prawidłowy montaż nie ma prawa się zerwać.
 

m123ek

SuperMechanior
Dołączył
15.10.2015
Postów
290
Punktów
4
Wiek
36
Temat rozwiązany, auto przyjechalo na lawecie, okazało się, że akurat rozrząd kupy się trzyma, a rozleciało się koło wałka rozrządu bo wałek rozrzadu stanął. Powód brak oleju, zlaliśmy 1l z auta, żadne kontrolki nie poinformowały kierowcy, że jeździ bez oleju.
 

arni_poznań

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
29.11.2010
Postów
13421
Punktów
2567
Wiek
39
Miasto
PZ
Temat rozwiązany, auto przyjechalo na lawecie, okazało się, że akurat rozrząd kupy się trzyma, a rozleciało się koło wałka rozrządu bo wałek rozrzadu stanął. Powód brak oleju, zlaliśmy 1l z auta, żadne kontrolki nie poinformowały kierowcy, że jeździ bez oleju.
No co ty nie powiesz :D czasami mam takich klientów na skp, którzy wcale nie otwierają maski silnika bo przecież są kontrolki od tego żeby informować że czegoś brakuje
 

Zimoon

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
28.02.2015
Postów
2714
Punktów
714
Wiek
42
Miasto
Gdańsk
Temat rozwiązany, auto przyjechalo na lawecie, okazało się, że akurat rozrząd kupy się trzyma, a rozleciało się koło wałka rozrządu bo wałek rozrzadu stanął. Powód brak oleju, zlaliśmy 1l z auta, żadne kontrolki nie poinformowały kierowcy, że jeździ bez oleju.
Mam taką głowicę na półce jakby co. Bez jednego wałka jak pamiętam.
 

Grzegorz.Józefów

SuperMechanior
Dołączył
31.08.2014
Postów
668
Punktów
211
Miasto
Józefów
Temat rozwiązany, auto przyjechalo na lawecie, okazało się, że akurat rozrząd kupy się trzyma, a rozleciało się koło wałka rozrządu bo wałek rozrzadu stanął. Powód brak oleju, zlaliśmy 1l z auta, żadne kontrolki nie poinformowały kierowcy, że jeździ bez oleju.
I dobrze że się wyjaśniło i na Twoją korzyść, ogólnie dobrze mieć też "dupokryjkę" w postaci archiwizacji napraw co kiedy i przy jakim przebiegu robione
 

Drugi2

SuperMechanior
Dołączył
15.07.2020
Postów
935
Porady
1
Punktów
226
No co ty nie powiesz :D czasami mam takich klientów na skp, którzy wcale nie otwierają maski silnika bo przecież są kontrolki od tego żeby informować że czegoś brakuje
tak mi przypomniałeś
pracowałem wtedy w bardzo oficjalnym serwisie ciężarówek. przyjechał do nas na sprawdzenie taki "chłop" (nie chcę obrażać rolników!) świeżo kupionym ciągnikiem siodłowym. co ważne: używka, jeszcze na resorach bo "panie, te poduszki to mogą strzelić a resor to je resor"
niestety silnik już był trochę na elektronice, chłopina niezadowolony bo "elektronika to się tylko jeb... i są później problemy" "pompa wtryskowa to je pompa a nie te wtryski"
podpiąłem diagnostykę, mówię, że wszystko ok. a on mi z tekstem, że do dupy te komputery bo nie pokazują, że resor pęknięty i amortyzator cieknie.
 
Do góry Bottom