Witam wszystkich, na początek zacznę od tego że jestem młodym człowiekiem a dokładnie 24 lata.
Mam takie pytanie i chciałbym się Was poradzić. Aktualnie pracuje jako magazynier, praca dobra, na zarobki nie narzekam ale nie sprawia mi ona zbytnio radości. Z samochodami mam małe doświadczenie.. naprawy własnych samochodów, drobna pomoc przy samochodach znajomych, ogólnie wymiana tarcz, filtrów, oleje, tak na prawdę podstawy. Podoba mi się to, interesuje się motoryzacja, lubię coś grzebać przy samochodzie i tu się rodzi mój problem. Chciałbym się przebranżowić, ale nie mogę zmienić pracy na dużo mniej płatna, nie dam rady wtedy finansowo. Dzwoniłem do kilku mechaników o pracę na pół etatu. (8h na magazynie, 4h na warsztacie) ale ze względu na brak doświadczenia i inna pracę na chwilę obecną nic nie znalazłem. Dzwoniąc tłumaczyłem ze chciałbym się uczyć, nie podawać klucze... I tu pytanie co wy o tym sądzicie? Może zapisać się do szkoły na weekendy na mechanika? Tylko że to dwa lata nauki, a przez dwa lata mógłbym dużo wiedzy przyswoić na warsztacie. Mechanicy z chęcią zatrudnia kogoś na pół etatu i będą brali mnie na poważnie? Wiem że nikt nie będzie decydował za mnie, chodzi mi o zdanie kogoś w zawodzie, jak zdobył doświadczenie itp. Z góry dziękuję.
Pozdrawiam.
Mam takie pytanie i chciałbym się Was poradzić. Aktualnie pracuje jako magazynier, praca dobra, na zarobki nie narzekam ale nie sprawia mi ona zbytnio radości. Z samochodami mam małe doświadczenie.. naprawy własnych samochodów, drobna pomoc przy samochodach znajomych, ogólnie wymiana tarcz, filtrów, oleje, tak na prawdę podstawy. Podoba mi się to, interesuje się motoryzacja, lubię coś grzebać przy samochodzie i tu się rodzi mój problem. Chciałbym się przebranżowić, ale nie mogę zmienić pracy na dużo mniej płatna, nie dam rady wtedy finansowo. Dzwoniłem do kilku mechaników o pracę na pół etatu. (8h na magazynie, 4h na warsztacie) ale ze względu na brak doświadczenia i inna pracę na chwilę obecną nic nie znalazłem. Dzwoniąc tłumaczyłem ze chciałbym się uczyć, nie podawać klucze... I tu pytanie co wy o tym sądzicie? Może zapisać się do szkoły na weekendy na mechanika? Tylko że to dwa lata nauki, a przez dwa lata mógłbym dużo wiedzy przyswoić na warsztacie. Mechanicy z chęcią zatrudnia kogoś na pół etatu i będą brali mnie na poważnie? Wiem że nikt nie będzie decydował za mnie, chodzi mi o zdanie kogoś w zawodzie, jak zdobył doświadczenie itp. Z góry dziękuję.
Pozdrawiam.